co myślicie o osłonkach piersi?

IP: *.* 08.08.01, 21:24
Mój mały ma już trzy tygodnie a moje brodawki nieziemsko bolą mnie kiedy się zasysa (niestety nie zawsze prawidłowo). od początku miał problemy z karmieniem, a kiedy w drugim tygodniu trafił na tydzień do szpitala i był karminy butelką, całkiem, odwykł i teraz mimo, że brodawki nieco odpoczęły, dalej są rujnowane. bardzo chcę karmic piersią, więc do czasu poprawienia techniki karmienia co dziewczyny myślicie o osłokach piersi (protezy brodawki sutkowej np. firmy Aven.) Nadmienię jeszcze, że mój smyk jest długodystansowcem i jak się zassie to ciągnie godzinę- półtorej przysypiając co chwila. Jak długo można znosić te katusze?. Pozdrawiamy was. Gosia i Seba
    • Gość edziecko: guest Re: co myślicie o osłonkach piersi? IP: *.* 09.08.01, 08:57
      choć słyszałam wiele negatywnych opinii o stosowaniu kapturków,to z przyczyn różnych (min. braku zainteresowania położnych w szpitalu pomaganiem niedoswiadczonej mamie w karmieniu)uzywałam kapturków. Potem o odstawieniu kapturków nie było mowy - przyzwyczajenie mojej córci. Pokarmu miałam dużo, a mała wisiała całymi godzinami przy piersi. Gdy skończyła 8 miesięcy po prostu w ramach eksperymentu sciągnęła sobie sama kapturek i chwyciła cyca jak gdyby nigdy nic i piła dalej. Karmiłam ją przeszło rok, ale od 8 miesiąca już bez kapturków. W moim przypadku bardzo się sprawdziły i nie miały negatywnego wpływu na laktację.pozdrawiam i zyczę powodzenia w karmieniuzuzia
    • Gość edziecko: guest Re: co myślicie o osłonkach piersi? IP: *.* 09.08.01, 13:30
      Mój malec ani myślało ssać przez kapturki.- wypłuwał i wrzeszczał. Na bolące brodawki wspaniała okazała się maść bepanthen - a dziecko może bez obawy ją zlizywać.
    • Gość edziecko: guest Re: co myślicie o osłonkach piersi? IP: *.* 10.08.01, 00:11
      A mnie sie wydaje, że w twoim przypadku takie kapturki świetnie sie sprawdzą. Skoro synek był karmiony butelką, to nie powinien poczuć specjalnej różnicy jak weźmie do buzi silikon. Stosowałam kapturki, kiedy chciałam odzwyczaić mojego ssaka od cycusia. Mikołaj nie znosił smoczków i butelek, moje mleko kochał ponad wszystko i nad brodawkami pracował 13 miesięcy. Początkowo też bolały jak nie wiem co, ale pomagało smarowanie kroplą własnego mleka (wyciśnij kropelkę i rozsmaruj na brodawce). W każdym razie kapturek był dla mojego syna tak obrzydliwy, że wolał nie jeść niż wziąć to do buzi. Myślę, że Twojemu maleństwu osłonki nie będą przeszkadzały, a wręcz zwiodą go, że wciąż dostaje jeść tak jak w szpitalu. Trzymam kciuki. Aga
      • Gość edziecko: guest Re: co myślicie o osłonkach piersi? IP: *.* 11.08.01, 22:06
        Niestety nawet jeśli zdecydujesz się na osłonki ,to prędzej,czy pozniej czeka Cię hartowanie piersi przez dziecko-może więc warto to mieć za sobą?Niestety nie jest to przyjemne ,ale trwa tylko parę dni.Dzieci bardzo łatwo przyzwyczajają się do osłonek,ale trudno odzwyczajają,a jednak zdarza się,,że piersi słabo pobudzane przez kapturek produkują mniej pokarmu i dzieciaczek zbyt wolno przybiera na wadze(tak działo się w przypadku mojej koleżanki lekarki).Może warto ,by to Wasze przystawianie zobaczyła jakaś mama,która sama karmiła z powodzeniem swoje dziecko?Pamiętaj,że w buzi musi się znależć brodawka,ale i większa część otoczki.Nie daj się maltretować-jeśli czujesz ,że żle złapało,wyjmij delikatnie pierś...i odnowa!pozdrawiam i życzę powodzenia.
    • Gość edziecko: guest Re: co myślicie o osłonkach piersi? IP: *.* 12.08.01, 20:38
      Witaj GosiuJa stosuję silikonowe osłonki /Avent/ już ponad dwa lata-jak widać z powodzeniem. Gdyby nie one raczej zrezygnowałabym z karmienia mojego długodystansowca. Po wyjściu ze szpitala miałam brodawki w bardzo kiepskim stanie, ale udało się je wyleczyć dzięki maści Bephanten i wyżej wymienionym osłonkom :)Bez względu na to jak będziesz karmić - w osłonkach czy bez - życzę Ci powodzenia i wszystkiego najlepszego.Basia
    • Gość edziecko: guest Re: co myślicie o osłonkach piersi? IP: *.* 15.08.01, 13:50
      Cześć GosiuMój mały ma obecnie 6 tygodni i od samego początku karmiony jest przez kapturki Avent. Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie tego długodystantowca i moich brodawek bez osłonek. Karmię go tak od początku rownież ze względu na fakt iż na początku miałam mało pokarmu i w szpitalu mały miał podany pokarm z butelki. Nie ukrywam także , że jest to bardzo wygodne , gdy trzeba podac małemu pokarm z butelki (bardzo tego nie lubi , ale jakoś udaje sie go w ekstremalnych sytuacjach nakarmić - oczywiście moim pokarmem , bo inny wypluwa). Znam dziewczyne , która przez 8 miesięcy już karmi przez osłonki i nie ma to jakiegokolwiek wpływu na laktację. Te osłonki zostały stworzone aby nam pomóc, warto więc skorzystać, zamiast przeżywać katusze. Ja nie miałam żadnych problemów z brodawkami. Pozdrawiam Kasia
    • Gość edziecko: guest Re: co myślicie o osłonkach piersi? IP: *.* 16.08.01, 07:54
      Cześć GosiuMój mały ma obecnie 6 tygodni i od samego początku karmiony jest przez kapturki Avent. Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie tego długodystantowca i moich brodawek bez osłonek. Karmię go tak od początku rownież ze względu na fakt iż na początku miałam mało pokarmu i w szpitalu mały miał podany pokarm z butelki. Nie ukrywam także , że jest to bardzo wygodne , gdy trzeba podac małemu pokarm z butelki (bardzo tego nie lubi , ale jakoś udaje sie go w ekstremalnych sytuacjach nakarmić - oczywiście moim pokarmem , bo inny wypluwa). Znam dziewczyne , która przez 8 miesięcy już karmi przez osłonki i nie ma to jakiegokolwiek wpływu na laktację. Te osłonki zostały stworzone aby nam pomóc, warto więc skorzystać, zamiast przeżywać katusze. Ja nie miałam żadnych problemów z brodawkami. Pozdrawiam Kasia
    • Gość edziecko: guest Re: co myślicie o osłonkach piersi? IP: *.* 17.08.01, 21:13
      trzymaj sie. Ja to również przeszłam. Osłonkom (!!!!)zawdzięczam to że mała ma 12-mcy a ja ją karmię.Bardzo dobra jest maść ALANTAN (bez recepty).PozdrawiamAnka
    • Gość edziecko: guest Re: co myślicie o osłonkach piersi? IP: *.* 21.08.01, 23:31
      GosiuJa stosowałam okłady z Bepanthenu (grubo posmaruj maścią i przykryj płatkiem higienicznym) działa zaskakująco! Maść ta jest bezpieczna dla niemowląt, ale przed karmieniem po prostu umyj pierś. Powodzenia
    • Gość edziecko: Isia Re: co myślicie o osłonkach piersi? IP: *.* 22.08.01, 23:03
      Mam nadzieję Gosiu, że od chwili, kiedy napisałaś swój post, sytuacja się poprawiła?Ja jestem za osłonkami, bo sama odczułam ich zbawienny wpływ. Przy pierwszym dziecku miałam brodawki poranione, pokryte strupkami, przez które nie chciało wypływać mleko, brrr... W szpitalu (IMiD w Wwie) nie znalazłam pomocy, za to osłonki tępiono zdecydowanie. Używałam ich więc po kryjomu. I tylko dzięki nim karmiłam moje dziecko wiele miesięcy. Stosowałam je niezbyt długo - tyle ile potrzeba było by piersi się zagoiły. A poszło zadziwiająco szybko - mam wrażenie, że to mleko, które podczas karmienia zbiera się w tym kapturku i otacza brodawkę, podziałało jak najlepszy balsam (w moim przypadku bepanten nie pomógł, zresztą co chwila musiałam biec do mycia piersi).Życzę, żebyś jak najszybciej zaczęła odczuwać przyjemności karmienia piersią.
    • Gość edziecko: guest Re: co myślicie o osłonkach piersi? IP: *.* 29.08.01, 23:45
      Dziękuję dziewczyny za wszystkie rady. Używałam i bepanthenu i smarowałam brodawki pokarmem, okłady z kapuchy też były. Kupiłam jednak osłonki, karmiłam z nimi, po pewnym czasie zaczęłam karmić czasem bez - uważam, że to one pozwoliły przetrwać mi najtrudniejsze chwile. Jeszcze raz wielkie dzięki za posty.Pozdrowionka. Gosia mama Seba
    • Gość edziecko: guest Re: co myślicie o osłonkach piersi? IP: *.* 01.09.01, 14:48
      Jak widzę trochę się spóźniłam, ale może moje doświadczenia z osłonkami Avent pomogą innej mamie-karmicielce. Ja akurat używałam osłonek, bo mój synek mimo prawidłowo ukształowanych brodawek żadnym sposobem nie chciał ich ssać. Tylko dzięki potajemnemu karmieniu przez osłonki przybrał na wadze i wyszliśmy ze szpitala w 8-mej dobie po porodzie. Przez pierwsze tygodnie próbowałam przystawić Piotrusia do piersi bez efektów. Kapturki były ciągle w użyciu. W 10-tym tygodniu spróbowałam jeszcze raz i od tej pory mój synek stał się wielkim i silnym ssakiem. Z kapturkiem karmienie trwało 30-40 min. bez kapturka 5-7, czasem 10 minut. I mam pewność,że w tym czasie wysysa wszystko z piersi, a jest tam zwykle niemało (przybiera na wadze sporo).Tyle dla tych, które boją sie używać kapturków myśląc, że dziecko nie będzie więcj ssać piersi. Mnie się udało, chociaż w to wątpiłam.Ela
    • Gość edziecko: guest Re: co myślicie o osłonkach piersi? IP: *.* 08.09.01, 22:10
      Hej,gdyby nie osłonki na piersi, to mój synek w ogóle by nie jadł, albo przychodziło by mu to (a właściwie nam) z wielkim trudem. Jeszcze w szpitalu pani od nauki karmienia piersią stwierdziła, że mały nie potrafi ssać i musimy się trego nauczyć. Po przyjściu do domu, maluszek był głodny, nie potrafił zassać brodawki, a ja się coraz bardziej denerwowałam. Spróbowałam więc osłonki i po prostu rewelacja. Mały jest najedzony i zadowolony, ja mam całe brodawki i wszyscy jesteśmy szczęśliwi. Polecam więc taki sposób karmienia.PozdrawiamAsia
    • Gość edziecko: guest Re: co myślicie o osłonkach piersi? IP: *.* 16.09.01, 14:41
      hej Gosiu,dzięki osłonkom, przeżyłam najboleśniejszy okres karmienia. Używałam ich do wygojenia brodawek a potem podobnie jak Ty, wymiennie, aż moje piersi zahartowały się całkowicie. Po tygodniu, może dwóch, zrezygnowałam z nich zupełnie.Pozdrawiam
    • Gość edziecko: guest Re: co myślicie o osłonkach piersi? IP: *.* 17.09.01, 09:57
      Cześć Gosiu, w zasadzie to magłabym podpisać się pod postem AsiN, miałam dokładnie taką sytuację. Dzisiaj mój synek ma 10 dni i dzięki nakładkom Aventu chyba oboje zyjemy. Mały, bo w końcu je,a ja, bo wreszcie się uspokoiłam:) Jestem wyznawcą nakładek, mały w ogóle nie chciał zasysać, dopiero kiedy nałożyłam nakładkę dorwał się do jedzonka jakby nie nigdy nie jadł (prawie tak było, troszkę przesadzam ale jadł niewiele). Teraz karmię nadał przez nakładki, będę próbowała z czasem karmić bez nich, ale jak nie bedzie się nam udawało, to bedziemy jechać na nich. Najważniejsze, żeby mały jadł. Życzę Wam powodzenia i sądzę podobnie, jak któraś z dziewczyn napisała, że nakładki zostały stworzone po to żeby nam pomóc i nie sądzę, żeby firma Avent wyprodukowała coś co jest złe.
Pełna wersja