Gość edziecko: guest
IP: *.*
08.08.01, 21:24
Mój mały ma już trzy tygodnie a moje brodawki nieziemsko bolą mnie kiedy się zasysa (niestety nie zawsze prawidłowo). od początku miał problemy z karmieniem, a kiedy w drugim tygodniu trafił na tydzień do szpitala i był karminy butelką, całkiem, odwykł i teraz mimo, że brodawki nieco odpoczęły, dalej są rujnowane. bardzo chcę karmic piersią, więc do czasu poprawienia techniki karmienia co dziewczyny myślicie o osłokach piersi (protezy brodawki sutkowej np. firmy Aven.) Nadmienię jeszcze, że mój smyk jest długodystansowcem i jak się zassie to ciągnie godzinę- półtorej przysypiając co chwila. Jak długo można znosić te katusze?. Pozdrawiamy was. Gosia i Seba