Karmienie jedną piersią

IP: *.* 05.09.01, 20:58
Drogie MamyMój synek ma już prawie 9 miesięcy i nadal karmię go piersią, problem w tym ze od jakiegos miesiaca tylko jedna, on sam ja woli chociazby ze wzgledu na to ze nie musi dlugo czekac na mleczko, a z drugiej w tej chwili to juz chyba wogole nie da rady. Boje sie ze moje karmienie skonczy sie szybciej niz zamierzalam. Coprawda w mojej rodzinie zdarzylo sie ze kobieta karmila jedna piersia od poczatku przez rok swoje dziecko, a pozniej jescze chwile core swojej siostry, to bylo ponad 40 lat temu. Moze ktoras z Was miala podobny problem, poradzcie. Czy uda mi się? Pozdrawiam. Agnieszka
    • Gość edziecko: guest Re: Karmienie jedną piersią IP: *.* 06.09.01, 09:49
      Ja tez mniałam ten sam problem.Mój synek najchętniej jada z mojej prawej piersi (karmię go leżąc na prawym boku) i strasznie protestuje przed zmianą. Skutek: prawa pierś zawsze pełna i gotawa, lewa mięciutka, malutka. I do tego ta rozbieżność rozmiarowa (ale podobno to się potem wyrówna). Też najpierw byłam przerażona, ale trwa to już dość długo i pokarm mi jakoś nie nie zanika i o dziwo wystarcza. A swoją drogą mój maluszek ma już prawie 8 miesięcy i dostaje również inne pożywienie więc chyba nie jest głodny.
    • Gość edziecko: guest Re: Karmienie jedną piersią IP: *.* 06.09.01, 12:48
      Moja koleżanka mając maleńkie dziecko uległa wypadkowi. tak się złożyło, że odniosła uraz jednej piersi, niegroźny, ale mleko w niej zanikło. Karmi swoją Liwię do dziś (1,3 roku), cały czas z jednej piersi. Można!
    • Gość edziecko: guest Re: Karmienie jedną piersią IP: *.* 06.09.01, 14:45
      Wiesz mam synka 3,5 roku i karmiłam go jedna piersia przez dwa lata oprócz tego dostawał inny pokarm . Nie chciał ssać prawej piersi tylko lewa gdy go kładałam do prawej płakał wyginał sie. Początkowo sciągałam laktatorem ale nie udało sie utrzymac mleczka w niej . Moje piersi wtedy to kolosalna różnica jedna była rozmiar 3, a druga :sarcastic: 1; mąż sie smiał pod ubranie kładałam skarpetki aby wypchac stanik teraz po 1,5 roku piersi sa jednakowe i niezałuje że za wszelka cene utrzymywałam karmienie. A mój syncio to pieszczoszek i teraz jeszcze chętnie cycał by cycusia ale jest za duży jednak przed snem chociaż potrzyma i wspomina dobre czasy . Ja niezałuję tego bo łączyło nas długo coś wspaniałego i choc sie bałam czy piersi powróca do jakiejs normy to napewno powtórzyłabym to .:wahoo:Pozdrawiam Beata :hello:
    • Gość edziecko: guest Re: Karmienie jedną piersią IP: *.* 06.09.01, 23:42
      Kochane MamyBardzo dziękuję za słowa otuchy, skoro Wam się udało to mi chyba też się uda, na pewno. Ostatnio to już przez to spać nie mogłam :-(, na siłę Małego przystawiałam do tej "nieczynnej" piersi, a on bidula płakał i nie chciał ssać (miałam nadzieję, że pokarm napłynie). Myślałam już o butelce, ale jak widzę jego otwarty pyszczek, to aż żal i wcześniej sama złapałabym się tej butli. Mój maluszek to straszny wielbiciel cyca :-), a jak zabrać dzieciątku coś za czym tak bardzo przepada. Zresztą, chyba same najlepiej wiecie jak to jest.Jeszcze raz serdecznie dziękuję i pozdrawiam.Agnieszka z Pawełkiem :-)
      • Gość edziecko: guest Re: Karmienie jedną piersią IP: *.* 07.09.01, 13:20
        Karmienie jedną piersią jest możliwe i to długie karmienie. To już wiesz do dziewczyn. Jest gdzieś taka grupa etniczna, gdzie kobiety mają ubranie zapinane niesymetrycznie i stało się to zwyczajem, że karmią tylko jedną piersią. Czytałam to w opisie badań wpływu karmienia piersią na zapadalność na raka piersi. A "uruchomienie drugiej piersi jest możliwe, choć kosztuje dużo zachodu. Jeśli się na to zdecydujesz daj znać na mój adres wszytko ci opiszę.Uszy do góry! Skoro mały chce cyca to znaczy, że mleko jest.
        • Gość edziecko: guest Re: Karmienie jedną piersią - do Gochy IP: *.* 07.09.01, 16:22
          Gocha jestem bardzo, bardzo zainteresowana "przepisem na mleczko", wysłałam do Ciebie mail`a, lecz poczta wróciła - adres się nie zgadza.Bardzo dziękuję :-)Pozdrawiam :-)Agnieszka z Pawełkiem
    • Gość edziecko: guest Re: Karmienie jedną piersią IP: *.* 19.09.01, 10:45
      Witam!Mialam ten sam problem. Kiedy sama bylam niemowlakiem mialam robiona operacje jednej piersi. Istnialo ryzyko, ze kanaliki sa niedrozne. Martwilam sie o to przez cala ciaze. Okazalo sie, ze z kanalikami bylo wszystko w miare w poorzadku, ale w piersi pokarmu ciagle mniej niz w drugiej. Dodatkowo moja coreczka upodobala sobie tylko jedna piers. Efekt byl taki, ze po jakims czasie i karmilam tylko jedna piersia. Przez piewszy rok karmilam ja wylacznie piersia nie stosujac zadnych mieszanek. Potem jeszcze przez jakis czas ja dokarmialam. Wiec nie martw sie jest to mozliwe. Jesli masz jeszcze jakies pytania napisz, chetnie odpisze. (Kamill102@poczta.onet.pl)
    • Gość edziecko: guest Re: Karmienie jedną piersią IP: *.* 01.10.01, 21:24
      Czescmoj synek ma 1,5 roku i karmie go jedna (lewa) piersia odkad skonczyl pol roku. Nie wiem dlaczego tak sie stalo-moze tak bylo mu wygodniej a mozE mnie? A moze slyszal bicie mego serca? Uleglam mu i z czasem w prawej piersi oslabla laktacja. czasami z niej pociagnie, ale sluzy ona do ...trzumania raczki przy zasypianiu. No jest sporo mniejsza, ale po odstawieniu wyrowna sie. radzilam sie pani Staszewskiej z Dziecka i ponoc tak bywa.Mnie to nie przeszkadza.A
      • Gość edziecko: guest Re: Karmienie jedną piersią IP: *.* 02.10.01, 09:45
        Drogie Mamy! Cieszę się, że co jakiś czas dostaje kolejny pokrzepiający list. Bardzo mi to pomaga i dodaje energi na kolejne tygodnie karmienia. Jak na razie daję sobie chyba dobrze radę, bo mały wcina, rośnie i nie myśli zapomnieć o piersi - szczególnie wieczorem i przez całą noc. Gocha dała mi wspaniałe rady jak przywrócic laktację w drugiej piersi (karmię prawą), ale niestety w zasadzie sama zajmuję się synkiem, męża najczęściej w domu nie ma, a samemu czasami ciężko, więc skończyło się tylko na próbach. GOSIU DZIĘKUJĘ. Jedyny problem to taki że nie chce pić w dzień, oczywiście je zupki, ale on wogóle nic nie pije, nie chce nawet herbatek, tak że mam nowe zmartwienie - niepijąca dzidzia w dzień. Natomiast nocą odbija sobie wszystko.Dziękuję za to że się odezwałyście :-)Serdecznie pozdrawiam :-)Aga mama Pawełka :-)
Pełna wersja