Co się dzieje z moimi zębami?

IP: *.* 21.10.01, 22:07
Witajcie emamy Strasznie to przeżywam. Może któraś z Was też to przeszła.Od początku tak bardzo chciałam karmić mojego synka piersią (mojej mamie to się udało tylko przez 1 miesiąc). Jak czułam się szczęśliwa, że tak długo mi się to udaje. Mój synek dobrze przybiera na wadze, ma już 5,5 mies. Ale co się ze mną dzieje? Pominę już to, że włosy mi osłabły i dość dużo ich znajduję na szczotce, ale co z moimi zębami? W ciąży wszystkie zaleczyłam i nawet zalakierowałam. Za to dzisiaj już drugi ząb mi "umarł" (zgorzel), oczywiście szyjki w większości zębów tez mi się poodsłaniały. Pediatra mówi, że najlepiej karmić jak się długo uda, a mój stomatolog mówi, że czas pomyśleć o sobie. I co ja mam teraz zrobić?dodam, że codziennie biorę Maternę, przez ok. 3 mies. nie jadłam nabiału, bo podejrzewano skazę białkową.pozdrawiam rozdarta mama
    • Gość edziecko: guest Re: Co się dzieje z moimi zębami? IP: *.* 22.10.01, 09:46
      Obowiązkowo uzupełnij swoją dietę o wapno- niestety brak nabiału jest prawdopodobnie głównym sprawcą Twoich problemów.Wiem bo od prawie 4 miesięcy nie jem żadnych mlecznych rzeczy - tak więc: Materna + calcium gluconicum (do kupienia w aptece bez recepty) 1 x 2 tabletki dziennie.Dzieki temu mam paznokcie jak nigdy, zadnych problemow z wlosami i zebami.Pozdrawiam
      • Gość edziecko: guest Re: Co się dzieje z moimi zębami? IP: *.* 22.10.01, 10:02
        mnie także stomatolog zalecił picie wapna dwóch tabl.dziennie, pije takie zwykłe w sreberku, jutro idę do kontroli, a też się nachodziłam i naleczyłam, zobaczymy czy pomogło :)
        • Gość edziecko: guest Re: Co się dzieje z moimi zębami? IP: *.* 24.10.01, 10:57
          To prawda co piszą dziewczyny. Ja karmiłam synka 26 miesięcy, również unikałam nabiału z powodu skazy białkowej no a moje ząbki strasznie na tym ucierpiały - teraz spodziewam się drugiego dziecka. Jednak mimo tak ogromnych strat zamierzam karmić drugie maleństwo jak najdłużej naturalnie -i dbać o gospodarkę wapniową mojego organizmu, by nie zostać szczerbatą przed trzydziestką.
    • Gość edziecko: guest Re: Co się dzieje z moimi zębami? IP: *.* 24.10.01, 11:03
      Koniecznie,zmien stomatologa i lekarza przy okazji. Nie rozumiem jak mozna powiedziec- niech pani karmi jak najdluzej i nie polecic preparatow ze skladnikami mineralnymi lub powiedziec ze czas pomyslec o sobie i jedynego rozwiazqania problemow upatrywac w odstawieniu od piersi. To nie powazne. Ja jestem w ciazy po raz czwarty wiec musze uwazac na siebie, ale na szczescie juz w czasie pierwszej ciazy lekarz mnie uczulil,ze pal szesc rozstepy, ale zeby to powazna sprawa. Koneicznie dofaszeruj sie wapniem i z tego co wiem trzeba sie wspomagac czyms jeszcze zeby wapn sie przyswajal. Moim zdaniem teraz powinnas dawke skonsultowac z lekarzem zeby te niedobory uzupelnic tak szybko jak sie da,apotem juz profilaktycznie brac sobie jakikolwiek ogolnodostepny preparat wapniowy. Powodzenia :)
      • Gość edziecko: guest Re: Co się dzieje z moimi zębami? IP: *.* 26.10.01, 19:31
        Ja i moje starsze dziecko (corka) jestesmy uczulone na mleko krowie. Stosowalam diety bezmleczne po czym zeby mi sie po prostu... rozchwialy. Wowczas dochodzi do uogolnionej osteoporozy i "rozluznienia" koscca szczek. Ostatnio spotkalam lekarke, ktora poradzila mi picie maslanki! Jest tez preparat Osteogel ale konieczna wczesniejsza konsultacja pediatry. Generalnie istniejace na rynku preparaty wapnia maja go tyle co kot naplakal. Przede wszystkim musisz energicznie uzupelnic niedobory wapnia, juz po kilku dniach bedzie lepiej. Pamietaj, ze to rzutuje na twoje przyszle zdrowie i sprawnosc opieki nad dzieckiem!
    • Gość edziecko: guest Re: Co się dzieje z moimi zębami? IP: *.* 26.10.01, 22:17
      Dziękuję Wam wszystkim za cenne rady. Dzisiaj odebrałam wyniki (w sumie nie są złe, może trochę mało żelaza i MCHC (nie wiem co to), a poziom wapnia mieści się w granicach).Rozmawiałam też ze swoim internistą. Jak na razie mam brać witaminki i 1 raz dziennie wapno (może być zwykłe, musujące).Na pewno nie przestanę karmić synka i mam nadzieję, że laktacja jeszcze długo mi się utrzyma.Będę dalej leczyła zęby.Od niedawna też piję maślankę i jak na razie nie widzę uczulenia u synka, więc jestem dobrej myśli. Pozdrawiam Was wszystkie i jeszcze raz dziękuję - karmiąca mama :-)
      • Gość edziecko: guest Re: Co się dzieje z moimi zębami? IP: *.* 02.11.01, 22:14
        Bardzo dużo wapnia zawierają np. brokuły a na pewno jest ono lepiej przyswajalne niż to z apteki. Polecam i pozdrawiam. Hala
      • Gość edziecko: guest Re: Co się dzieje z moimi zębami? IP: *.* 23.11.01, 14:29
        Jeśli nie możesz przesadzać z nabiałam, spróbuj mleko sojowe, ma sporo wapnia fosforu i innych minerałów, ale jest dość drogie i wysokokaloryczne (ale przecież jak karmisz, to powinnaś spalić) Materna ma zaledwie 250 mg wapnia a ty potrzebujesz ok. 1500 mg. Najlepiej znajdź sobie jakieś tabele z wartościami minerałów w poszczególnych produktach i spróbuj policzyć - tak w przybliżeniu - ile co ma wapnia. Na pewno bardzo dużo wapnia mają sardynki. Gdybyś nie znalazła takich wartości, a byłabyś zainteresowana,to służę pomocą. Sama tak robiłam w xczasie ciąży i obecnie (Przemek jest praktycznie tylko na cycu, dopiero zaczynamy z innymi smakołykami - ma 6 m-cy) i narazie się sprawdza, mimo iż mam dość słabe zęby. Pozdrawiam...
        • Gość edziecko: guest Re: Co się dzieje z moimi zębami? IP: *.* 24.11.01, 15:54
          Aniu, chętnie dowiem się co jeszcze ma dużo wapnia.... już zajadam się brokułami (ale trochę wzdymają)... sardynek z puszki, raczej wolałabym nie jeść (jedzenie z puszki nie jest najzdrowsze). Z nabiału trochę popijam maślanki (pół szklanki), ale większa ilość, czy ser - strasznie wtedy wysypuje mojego synkapozdrawiam Edyta
          • Gość edziecko: guest Re: Co się dzieje z moimi zębami? IP: *.* 27.11.01, 09:11
            Edytko, jeśli czasem pozwolisz sobie na ryby z puszki (jeśli lubisz), to nic się nie stanie - tak twierdzą lekarze, i myślę, że raz kiedyś nie zaszkodzi (szprotki, sardynki). Jeśli możesz pić maślankę w niewielkich ilościach to polecam kefir z Campiny sprzedawany w litrowych wysokich kartonikach - są dwa rodzaje - zwykły kefir oraz kefir odtłuszczony z dodatkiem wapnia (w 100 ml kefiru jest 190 mg wapnia). Najłatwiej go dostać w dużych marketach - ja kupuję w Auchan lub Tesko - tam jest prawie zawsze. Z serów, najwięcej mają żółte (700-800 mg wapnia w 100gr sera żółtego)- nie wiem po których wysadza twojego maluszka. Mleko sojowe o którym pisałam można kupić gotowe w kartoniku lub w proszku do samodzielnego przyrządzenia. Niestety, często są problemy z kupieniem, ale powinno być w sklepach ze zdrową żywnością, ekologiczną itp. W 100ml mleka jest 120mg wapnia. Również makrela ma sporo wapnia, figi suszone, sezam, liście pietruszki, migdały, kakao. Często na opakowaniach produktów są podane tabele z wartościami kalorycznymi i składników mineralnych - czasem można znaleźć wapń. Osobiście - już w ciąży przyjęłam metodę szacunkowego zliczania ilości wapnia dziennie. Jeśli nie możesz jeść większości produktów bogatych w wapń, to możesz brać sam wapń w tabletkach musujących - ale też nie należy z tym przesadzać. W pierwszych miesiąca życia Przemka byłam prawie wyłącznie na mleku sojowym, bo lekarz ostrzegał mnie przed nadmierną ilością nabiału - co dla mnie było straszne, bo mogę nie jeść nic innego ale jogurty, sery i tego typu rzeczy pochłaniałam wcześniej w ilościach hurtowych. Jak mały miał trzy albo cztery miesiące zaczęłam zwiększać iość nabiału i go obserwowałam. Nic mu nie było i dziś praktycznie jem nabiał w normalnych ilościach. Podejrzewam, że u twojego maluszka też z czasem brzuszek się przyzwyczai. Takie liczenie wapnia może ci się wydać dziwactwem, ale ja często - szacunkowo liczyłam kalorie przez siebie spożywane z racji umiłowania do czekolady, więc taka kalkulacja nie była dla mnie problemem. Pozdrawiam i życzę mocnych zębów...
            • Gość edziecko: guest Re: Co się dzieje z moimi zębami? IP: *.* 28.11.01, 13:29
              Dziękuję Aniu za odpowiedź...dzisiaj idę do dentysty (kończy leczenie kanałowe). Na razie moje ząbki się uspokoiły i mam nadzieję, że na długo.Piję trochę maślanki, wypróbuję kefir o którym wspominałaś. Jak na razie zauważyłam, że mojego synka wysypuje po białym i żółtym serze, po jogurcie, po rybie (spróbowałam smażonego mintaja) i zielonej sałacie.Niestety kilka dni temu skusiłam się na naleśnik z serem i muszę teraz parę dni poczekać z wypróbowaniem czegoś nowego. Jak mu zniknie wysypka z buźki, to spróbuję rybkę z puszki.a tak przy okazji, to znalazłam ciekawy przepis na sałatkę (myślę, że jest tu wiele wapnia): Sałatka makaronowa: 50 dag makaronu (muszelki, kokardki) 2 brokuły (80 dag) 2 puszki tuńczyka w oliwie (36 dag) 6 ząbków czosnku - niestety z tej przyprawy chyba muszę zrezygnować 6 łyżek oliwy szczypta cukru, sól, pieprzMakarnon ugotować w posolonm wrzątku, osączyć i jeszcze ciepły wymieszać z tuńczykiem i oliwą.Czosnek posiekać, podsmażyć na oliwie i ciepły dodać do makaronu.Brokuły ugotować w posolonym i lekko posłodzonym wrzątku (ok. 7 min), odcedzić, ostudzić, podzielić na różyczki i dodać do sałatki. Doprawić solą, pieprzem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja