Gość edziecko: guest
IP: *.*
08.11.01, 11:21
Parę tygodni temu byłam z moim maluszkiem we Francji nad morzem. Było wyjątkowo ciepło, więc mogłam karmić synka na plaży, w towarzystwie opalających się ludzi. I wiecie co? Reakcje były przedziwne... Wiedziałam co prawda że we Francji karmienie piersią nie jest zbyt popularne, ale że aż tak? Podeszła do mnie trzyletnia dziewczynka i zapytała co robię. Kiedy dowiedziała się że "dzidziuś je", zapytała od razu gdzie butelka i w ogóle stała tak przed nami jak zauroczona przez cały czas karmienia. Kobiety patrzyły na nas z rozrzewnieniem, taki obrazek zdarza się tam tylko w reklamach naturalnej wody mineralnej i naturalnych kosmetyków. Zakłopotani mężczyźni odwracali wzrok, pewnie woleli popatrzeć na opalające się bez staników kobiety - do tego widoku przynajmniej przywykli. To tyle. A jak wy radzicie sobie z karmieniem w kawiarni, restauracji, na ławce w parku (no może nie w taką pogodę...)