jak odstawić od piersi? Nie umiem!

16.11.06, 11:48
Poradźcie jak to zrobić bo nie daję rady.Wiem że ważna jest konsekwencja.
Kupiłam mleko modyfikowane,próbowałam podać kilka razy na różne sposoby- w
butelce,w kubku, ale córka nie wypiła nic. Ma 15 m-cy.Najgorsze jest to , że
ona zasypiała przy piersi, choć pracuję nad tym żeby usnęła sama w łóżeczku-
nawet się kilka razy udało.Pomyślałam żeby posmarować piersi czymś np.
musztardą-gdzieś słyszałam. Czy to coś da?Macie jakieś sprawdzone pomysły?
    • mika_p Re: jak odstawić od piersi? Nie umiem! 16.11.06, 11:58
      Najpierw naucz zasypiania bez piersi (kto powiedział, że od razu musi być
      samodzielnie i w łóżeczku?)
      Potem zredukuj najbardziej uciązliwe karmienia.
      Potem odmów ostatniego.

      Musztarda to kiepski pomysł - niektórym dziecom smakuje :P Poza tym nie
      odpowiada mi sama idea wymyslania sztuczek do zniechecenia dziecka tak, zeby to
      na nie zwalić podjęcie decyzji o rezygnacji z piersi. Skoro to decyzja matki,
      to niech matka odmawia i tłumaczy dziecku, a nie wymysla sztuczki.
      • anulaaa Re: jak odstawić od piersi? Nie umiem! 16.11.06, 14:38
        moja cora ma 11mcy i powoli chce skończyć karmienie...
        też usypia rzy piersi dlatego powoli uczymy ją samodzielnego zasypiania:/
        a karmię ją tylko 2 razy na dobę żeby ją odzwyzaczjać powoli:/

        trzymam kciuki za wasze powodzenie i mam nadzieję,że mi też sie uda niedługo
        skończyć:)
        • janiora Re: jak odstawić od piersi? Nie umiem! 16.11.06, 19:37
          Cześc!! Ja właśnie odstawiam 18-sto miesięcznego synka. I o dziwo idzie nam
          swietnie. Moj synek ssal mnie kilka razy dziennie, nie umial usnac bez piersi
          cala noc by cyckal zupelny smoczek utulacz. A teraz po 3 dniach jakby zapomniel
          o cycusiu. Po kapieli kladziemy sie do lozeczka (ma tapczanik) czytamy
          ksiazeczke okolo 15-stu minut a potem gasze swiatlo. Kilka razy wstaje z
          lozeczka i chce wyjsc z pokoiku ale ja odkladam Go do lozka. Zaplacze dwa racy
          moze trwa to z minutke( ale raczej krocejA) i lezy sobie z otwartymi oczkami,
          ja siedze kolo niego i sam spokojnie zasypia. W nocy budzi sie okolo 4 razy ale
          jak podejde i powiem, zeby polozyl glowe na podusi to sie do niej przytula i
          dalej spi. Karmimy sie nadal okolo 7-ej rano. Mam nadzieje z czasem odstawic i
          te karmienia. Duzy juz z Niego chlopiec i widze ze bez cycusia jest o wiele
          weselszym dzieckiem. Budzi sie bez placzu a do tej pory byla histeria. Chyba
          doroslismy do odstawienia. Bez zadnych smarowac, zalepiania piersi. na dzien
          jeszcze zawiazuje piersi pielucha zeby ciut zmniejszyc laktacje no i zeby mlody
          nie widzial ich. Zycze powodzenia i pamietaj ze najwazniejsze jest konsekwentne
          postepowanie. Ale sie rozpisalam pozdrawiam
    • goniask Re: jak odstawić od piersi? Nie umiem! 17.11.06, 09:17
      Ja zaczęłam rezygnować z pojedynczych dziennych karmień gdy Olik miał 6 m-cy.
      Nawet jej to odpowiadało bo w to miejsce był deserek albo kaszka(łyżeczka).
      Mleka sztucznego i ogólnie butlii odmawiała do końca 8 m-ca.utlę załapała-ale
      tylko sok! Po kolejnych 2 tyg. kolejne mleko i jakoś poszło!Krótki protest ale
      trzeba stanowczo i ...zje na 100%.Moja mała nie znosi wszelkich mlek z serii
      omneo, z żelazem itp. ZWykłe bebiko2. I nie je też duzo- 120-150 ml.dwa razy
      dziennie +150 ml.kaszy i myślę że starczy. Do tego zupka, deser, danonek.
      Powodzenia zyczę. My teraz "cycujemy"tylko w nocy(kilka razy niestety) ale to
      chyba bardziej ztęsknoty bo wróciłam do pracy.
    • basik761 Re: jak odstawić od piersi? Nie umiem! 17.11.06, 09:47
      Cześć. Ja musiałam odstawić moją córkę jak miała 15 m-cy.( musiałam zacząć
      leczyć nadczynność tarczycy. ) Najpierw zrezygnowałam z porannych karmień , i
      wtedy od 5 rano już nie spałyśmy bo mała płakała i mówiła : daj niu nium. 4 dni
      karmiłam tylko wieczorem 5 dnia zasnęła bez cycusia , 6 dnia w nocy dałam jej
      troche bo myślałam że mi piersi pękną.I to był koniec.Było mi córci bardzo żal,
      ale musiałam być konsekwentna. Życzę powodzenia w odstawianiu od cycusia.
Pełna wersja