Nocne karmienie - jak czesto?

IP: *.* 14.04.02, 10:04
Witam.Jestem mama tygodniowej dziewczynki, ktora karmie piersia. W ciagu dnia wychodzi calkiem niezle, mala czasem potrafi przespac 3 godziny, a czasem krocej. niestety w nocy jej sen nie trwa dluzej niz 1,5 godziny, a czesto budzi sie nawet po 15-20 minutach po karmieniu i znow domaga sie cycka, a ja chcialabym jednak czasem troche pospac, w tej sytuacji jest to prawie niemozliwe. Czy jest jakis sposob aby spala w nocy dluzej? Dodam ze wisi na cycku jednorazowo po godzine a nawet dluzej, a nie jak pisza w ksiazkach 20 minut. Mam tez pytanie, czy zawsze w nocy nosicie swoje maluchy do odbicia i jak dlugo czekacie na odbicie?- bo moja nie zawsze odbija i nie wiem czy moge ja bezpiecznie odlozyc, a poza tym podczas karmienia usypia a trzymanie do odbicia rozbudza ja i potem nie chce zasnac. Co wiec robic? Rozwazam mozliwosc podawania jej raz w nocy mieszanki, bo jak zrobili tak w szpitalu to mala spokojnie usnela na 4 godzinki- najedzona i zadowolona, a podobno dawanie raz na dobe mieszanki nie zakloca karmienia piersia. Bardzo prosze o rade, bo niedlugo zamienie sie w zombi, a to przeciez dopiero poczatek!!!Agnieszka
    • Gość edziecko: anfi Re: Nocne karmienie - jak czesto? IP: *.* 14.04.02, 11:57
      Przede wszystkim gratulacje dla młodej mamusi :bounce:Jeśli chodzi o długość i częstotliwość karmienia, to mała decyduje o tym, ile je, więc może wisieć przy piersi nawet 3 godz. (tak było u mnie); może też domagać się karmienia co pół godz. i to też jest w normie. Co do odbijania, nie pamiętam dokładnie kiedy, ale mniej więcej w drugim miesiącu życia małej, zaprzestałam odbijania w nocy (rozbudzanie małej, moja niemoc :)). Nic złego się nie działo, czasem tylko, po jakimś czasie od karmienia, pojawiał się płacz, wtedy brałam ją do odbicia i potem dalej smacznie spałyśmy. Co do mieszanki, podawałam córeczce przez jakieś 3 tyg. (od jej 5 tyg.) raz dziennie, po kąpieli. Zjadała jej od 10 ml (!) do 70 ml, więc chyba chodziło jej o dopchanie "pod korek". Bez mieszanki ciumkała (z przerwami - kilkanaście min.) moje piersi jakieś 3 godz, gdyby nie ból pewnie nie podawałabym sztucznego mleczka. Nie zauważyłam złego wpływu tego "procederu" na laktację. To wszysto ode mnie, pamiętaj, że początki są naprawdę trudne, ale później karmienie to sama przyjemność. Pozdrawiam, Ania i Natalka (prawie 6 miesięczna) :hello:
    • Gość edziecko: ewamet Re: Nocne karmienie - jak czesto? IP: *.* 14.04.02, 12:07
      Myślę,że podanie mieszanki byłoby dużym błędem.Zdarza się,że jak dziecko zasmakuje w ssaniu butelki(które jest znacznie łatwiejsze niż ssanie piersi),to już nie chce się trudzić z piersi.Mleko kobiece szybko jest trawione i dlatego dzidzia często się go domaga.Pozatym przy piersi jest mu cieplutko i dobrze.Mój synek ma 13-m.i nadal zdarza mu się budzić co dwie godz.na cycusia i napewno nie wynika to z głodu.Przez pierwszy miesiąc życia karmiłam go właściwie na okrągło,3 godz. przerwy w ogóle mu się nie zdarzały.Twoje dzieciątko jest jeszcze maleńkie ,musicie jakoś przetrwać ten trudny czas.Skoro lepiej śpi w dzień to może spróbuj się przespać razem z nią.Na pocieszenie -w nocy mleczko jest bardziej kaloryczne i Twoja córcia powinna lepiej przybierać na wadze.Pozdrawiam.Ewa.
      • Gość edziecko: Hermiona Re: Nocne karmienie - jak czesto? IP: *.* 14.04.02, 13:25
        A w ogóle to najlepiej weź Ją do łóżka i będziesz mogła karmić prawie przez sen, na leżąco. Kiedy trochę podrośnie, to jeśli rozepniesz piżamę, "obsłuży się" prawie samodzielnie. Jeśli chodzi o odbijanie, to możesz córeczkę położyć brzuszkiem na swoim brzuchu - ucisk spowoduje, że po chwili powinno się Jej odbić; tylko podłóż sobie jakąś pieluszkę, bo może na Ciebie ulać! Jeśli zdecydujesz się wziąć Ją do łóżka, nie ubieraj Jej zbyt ciepło i nie owijaj ( wystarczy Twoja kołdra), bo spiąc przy Tobie bardzo się zgrzeje. A tak w ogóle to nie martw się, te początki zawsze są trudne; spójrz na jej malutki brzuszek, w tym żołądeczku mieści się tak niewiele, nic dziwnego, że często chce jeśc. Podawanie mieszanki odradzam z powodów, które podała moja poprzedniczka, a poza tym - spała po niej ładnie, bo mieszanka jest o wiele ciężej strawna niz Twój pokarm, a to nie jest dobrze, żeby miała taki "kamień" w żołądku.Życzę wytrwałości i pozdrawiam!Monika
        • Gość edziecko: 0107 Re: Nocne karmienie - jak czesto? IP: *.* 14.04.02, 20:04
          Jeżeli chodzi o odbijanie, to dzieci jedzące z piersi nie zawsze nałykają się powietrza, więc nie trzeba ich zawsze podnosić do odbicia. Jeżeli podczas jedzennia dziecko spokojnie zasypia to znaczy, że nic złego go nie nurtuję, więc po co je budzić, tym bardziej, że w nocy zazwyczaj jedzą spokojniej niż w dzień. Ja osobiście nigdy nie ruszam śpiącego dziecka, aby go przez przypadek nie zbudzić. Przy starszym synku, który spać nie lubił i prawie nie dawał chwili wytchnienia od swojej wrzeszczącej osoby, nauczyłam się szanować sen dziecka, który daje chwilę wytchnienia utrudzonej rodzicielce.:lol:Zrób tak jak radzi Hermiona i weź dzidzię do łóżka, ja tak zrobiłam gdy karmiłam synka, który też wciąż wisiał przy cycu. Po prostu nie podnosząc się zatykałam mu dzób i przysypiałam, podczas gdy on się raczył. Czasami nawet rano nie potrafiłam powiedzieć ile razy jadł.Pozdrawiam, Basia.
    • Gość edziecko: janeczka Re: Nocne karmienie - jak czesto? IP: *.* 15.04.02, 08:36
      Po prostu śpij z dzieckiem-będzie lżej i Tobie i Dziecku.Kiedy będzie miało świadomość, że dobra, ciepła mama jest tak blisko, pewnie samo zacznie rzadziej domagać się cysia. Butle z mlekiem w proszku odradzamPozdrawiam i życzę powodzenia.:)
    • Gość edziecko: janeczka Re: Nocne karmienie - jak czesto? IP: *.* 15.04.02, 08:41
      Aha! Jeszcze jedno.W nocy Twój pokarm ma inny skład niż w dzień. Wiedziałaś o tym? Wszystko po to, by maluszek-jego mózg i reszta organów wspaniale się rozwijały...Wracając do odbijania...Ja w nocy Jasia nie brałam na ręce do odbijania-leżał tylko przy mnie na boczku. W nocy też nigdy mu się nie ulewało, za to w dzień ciągle.
      • Gość edziecko: mamula Re: Nocne karmienie - jak czesto? IP: *.* 16.04.02, 09:43
        u mnie to samo. potwierdzam wszystko. :)
    • Gość edziecko: guniam Re: Nocne karmienie - jak czesto? IP: *.* 22.05.02, 20:42
      WitamJestem mamą 3-miesięcznego Jakuba i dobrze wiem o czym piszesz. Gdy wróciliśmy z malym ze szpitala tez przeżywałam koszmar, on krzyczał, ja się nie wysypiałam, a do tego wszystkiego źle się czułam po porodzie. Postanowiłam więc z nim spać, dostawiałam go i razem usypialiśmy i udało się Jakub mnie już tak często nie budził. Potem stopniowo przyzwyczajałam go do łóżeczka. Teraz śpi w nim całą noc(kładzie się o 8, ok. 3 karmienie i wstaje juz o 6).Też chciałam zacząć na początku podawać na noc mieszankę ale mąż przekonał mnie bym to przetrzymała....Życzę również wytrwania i dużo cierpliwościpozdrawiamagaAgnieszka napisała/ł:> Witam.> Jestem mama tygodniowej dziewczynki, ktora karmie piersia. W ciagu dnia wychodzi calkiem niezle, mala czasem potrafi przespac 3 godziny, a czasem krocej. niestety w nocy jej sen nie trwa dluzej niz 1,5 godziny, a czesto budzi sie nawet po 15-20 minutach po karmieniu i znow domaga sie cycka, a ja chcialabym jednak czasem troche pospac, w tej sytuacji jest to prawie niemozliwe. Czy jest jakis sposob aby spala w nocy dluzej? Dodam ze wisi na cycku jednorazowo po godzine a nawet dluzej, a nie jak pisza w ksiazkach 20 minut. Mam tez pytanie, czy zawsze w nocy nosicie swoje maluchy do odbicia i jak dlugo czekacie na odbicie?- bo moja nie zawsze odbija i nie wiem czy moge ja bezpiecznie odlozyc, a poza tym podczas karmienia usypia a trzymanie do odbicia rozbudza ja i potem nie chce zasnac. Co wiec robic? Rozwazam mozliwosc podawania jej raz w nocy mieszanki, bo jak zrobili tak w szpitalu to mala spokojnie usnela na 4 godzinki- najedzona i zadowolona, a podobno dawanie raz na dobe mieszanki nie zakloca karmienia piersia. Bardzo prosze o rade, bo niedlugo zamienie sie w zombi, a to przeciez dopiero poczatek!!!> Agnieszka
    • Gość edziecko: Ania1 Re: Nocne karmienie - jak czesto? IP: *.* 23.05.02, 09:47
      nie czytalam poprzdnich postow, wiec nie wiem czy sie nie powtarzam . taki maluszek nie ma jeszcze ustalonego trybu dobowego , nie wie kidy jest dzien a kiedy noc, ponadto w malym zoladku mesci sie odrobina pokarmu i dlatego musi czesto jesc. mysle, ze powinnas uzbroic sie w cierpliwosc i poczekac , juz wktrotce powinna bardziej sie najadac i dluzej spac. zeby moja ola /6 tyg./ spala w nocy to nie daje jej spac wieczorem , od 19.00 zabawiam ja, kapie o 21.00 i zasypia gdzies o 22.00 . budzi sie ok. 2.00 na 30 min /karmienie/ i potem o 6.00 - wtedy niestety juz jest wyspana i na dobre usypia dopiero po poludniu. ostatnio moja mama usypiala ja wieczorem , mala obudzila sie dopiero na kapiel i w noc nie chciala spac . na pewno nie dawaj zadnych mieszanek , mojej corci tez w szpitalu dawali , kedy jeszcze mialam problemy z pokarmem , ale od tej pory jest wylacznie na cycu.pozdrawiamania
    • Gość edziecko: Gusiak Re: Nocne karmienie - jak czesto? IP: *.* 23.05.02, 19:49
      Powiem tak - wysypiam się tylko, gdy Mały śpi sam w łóżeczku i wzystkie rady "weź do łóżka" u mnie się nie sprawdziły - mam mały biust i karmienie na leżąco to był koszmar - ja zasypiałam, małemy pierś wypadała z ust, co pół godziny płacz i tak w kółko. Więc teraz się mobilizuję i karmię go na siedząco, bo tylko tak się najada.A prawda jest taka, że miałam szczęście w nieszczęściu - pierwsze 10 dni życia Mały był ze mną w szpitalu i tam mi go pięknie wychowali - od początku śpi. Ale myślę, że z czasem wszystko znormalnieje, a tymczasem śpij z Malutką w dzień i staraj się ją zmęczyć i wyuczyć, że dzień to dzień, a noc to noc. Będzie dobrze.A co do mieszanek - mój Maluch też został nią uraczony w szpitalu, ale nie wiem, jak to zrobili, bo ja próbowałam go poić (teraz są upały), a on pluje gumą (na szczęście ssie gryzak!!!) i nie wie co z nią zrobić - dzieci są mądre i wiedzą, że pierś jest najlepsza i mleko mmy najsmacniejsze, więc raczej jedno dokarmienie nie powinno zaszkodzić. Nie ma co przesadzać z naturalnością - przecież Ty też musisz żyć. Trzymaj się - będzie dobrze.Buziaki :hello:Gusiak
    • Gość edziecko: Ola_Budna Re: Nocne karmienie - jak czesto? IP: *.* 26.05.02, 11:00
      Może ktoś ma podobne doświadczenia jak ja. Moje dziecko ma 8 mcy i budzi się w nocy co 1 - 1,5 godz. na cycunia (czasem nawet częściej). Nie jest to problem głodu, ani pragnienia. Próbowałam podawać mu kaszkę lub poić go w nocy, ale najwyraźniej chce tylko pierś. Gdy miał 3 mce przesypiał juz nawet 7 godzin. Potem stopniowo zaczął się budzić coraz częściej. Gdy zaczęło sie sztuczne dokarmianie problem nie zniknął. Nie pomogło też podawanie wyjątkowo obfitego posiłku na noc. Czy muszę podjąć drastyczne kroki i odstawić małego zdecydowanie od piersi, czy też może sam z tego z czasem wyrośnie? Jeśli tak to kiedy można się tego spodziewać?PozdrawiamNiewyspana Ola
    • Gość edziecko: asia_t Re: Nocne karmienie - jak czesto? IP: *.* 26.05.02, 20:44
      sa dwie szkoly - karmic na okraglo i padac na twarz, lub podac raz na dobe mieszanke i sie choc te 3 godiny wyspac... ja karmie bliznieta, od 6 miesiecy, pod urodzenia dostawaly raz na dobe mieszanke, na poczatku czesciej, potem wcale, potem znowu troche... wlasnie zeby mamusia nie zamienila sie w zombi! mieszanke ok. 23 moze podac tatus, nie zakloci to jego spania, a jesli Ty pojdziesz spac o 21 i wstaniesz o 2 - bedziesz miala wieeeeele cudownych godzin snu. :-) my tak robilismy! Teraz dzieci maja 6 miesiecy, ida spac o 19, potem o 23 dostaja mieszanke, nadal jedza w nocy, ale juz tylko raz, spia do 6 rano, potem juz trzeba sie nimi zajac. :-) Spanie z nimi w lozku odpada z wielu powodow - przede wszystkim nie miescimy sie w lozku... trzymam kciuki, zebys wytrwala. Karmienie piersia jest cudowne, duzo latwiejsze niz szykowanie mieszanek, wygodniejsze i przede wszystkim dostarcza niezapomnianych przezyc. Ale trzeba miec na to sile! na produkcje pokarmu tez... pozdrawiamasiat
    • Gość edziecko: martucha Re: Nocne karmienie - jak czesto? IP: *.* 27.05.02, 07:55
      Agnieszka wytrzymaj (!!!), bo warto. Ja swoją Oliwię, przynajmniej tak to teraz widzę, karmiłam całą dobę. No może przesadzam, ale na pewno nie było tak jak w książce co trzy godziny i "spokój". Oliwia "wisiała" na piersi całą noc, ale uparłam się, że nie dam jej innego mleka, niby nie zakłóca ale jak dziecko pozna, że bez żadnego wysiłku można się szybko najeść... Po za tym może porostu córeczka chce być blisko Ciebie. Niedawno wróciłas ze szpitala a tam pewnie córeczkę miałaś cały czas przy sobie , na łóżku i to też może być przyczyna . Później (jak będzie starsza) dasz jej pić i zacznie przesypiać noce. Zresztą może to tylko chwilowe i niedługo jej przejdzie. Cierpliwości trzymam kciuki!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja