Karmienie piersią, a butelka - a może łyżeczka Medela?

IP: *.* 23.04.02, 11:13
Witam Was, doświadczone Mamusie!Co prawda nasze Maleństwo dopiero w czerwcu pojawi sie na świecie, ale już teraz mamy sporo wątpliwości co do karmienia... Szczególnie po szkole rodzenia, gdzie pani z poradni laktacyjnej bardzo przestrzegala przed podawaniem smoczka jak również butelki jeśli chcemy karmić piersią. Polecała natomiast "łyżeczkę firmy Medela" - podobno świetny wynalazek. A ja słyszałam juz tyle różnych opinii, że zaczynam się w tym gubić. Bo co np zrobić, gdy z jakiegoś powodu nie mogę podać cyca (np muszę wyjść z domu lub krwawią brodawki lub ?????)... Czy mąż ma karmić odciągniętym mleczkiem normalną łyżeczką, czy może jednak kupić Medelę, czy może używać butelki z jakimś "specjalnym" smoczkiem? Który sposób najlepszy, żeby nie zaburzyć ssania? Bo ja chciałabym, żeby Dzidzia była karmiona piersią jak najdłużej... Czy np smoczki Aventu są naprawdę tak świetne zwłaszcza dla noworodków, jak reklamują (tzn nie zaburzają ssania cyca)? I do którego m-ca trzeba uważać z tym zaburzeniem ssania? Zawsze???? I jeszcze jedno pytanie - czy jak jest upał, to mogę dopajać dzidzię "jakimiś" herbatkami (karmiąc jednocześnie cycem)? No i czym to ewent. robić - butelką, Medelą????....Wiem, że mam mnóstwo tych pytań, ale bardzo Was proszę o wyczerpujące odpowiedzi. Będę baaardzo wdzięczna!!!!!Pozdrowionka,Goha
    • Gość edziecko: Elik Re: Karmienie piersią, a butelka - a może łyżeczka Medela? IP: *.* 23.04.02, 11:49
      Witam przyszłą Mamuśkę. Właśnie wczoraj drukowałam sobie informacje o łyżeczce i kubeczku Medela, ogłądałam zdjęcia.Wątek o łyżeczce jest zdaje się na karmieniu piersią. Mam siostrę która musi po 4 miesiącach wracać do pracy i mały nie akceptuje butelki, zresztą może i dobrze, bo czasami dzieci nawet po jednorazowym spróbowaniu jedzonka z butli nie chcą piersi, ale to raczej takie maleńkie niemowlaczki. Jeśli zamierzasz jak najdłużej karmić piersią to nastaw się pozytywnie i nie martw się na zapas o łyżeczki czy butelki. Faktycznie jeśli jest konieczność wyjścia matki na kilka godzin a maleństwo domaga się jedzonka można podać ściągnięte mleko taką łyżeczką czy kubeczkiem, ale można też małą strzykawką. Nie wiem jaka jest cena tego kubeczka czy łyżeczki, ale jeśli miałabyś to kupować aby zastosować raz czy dwa to może faktycznie lepiej użyć strzykawki. Nie ma naprawdę potrzeby dopajania dziecka w czasie upałów jeśli karmi się piersią. Ja urodziłam córkę w 2000r pod koniec stycznia i w maju były okropne upały, ponad 30 stopni. Olik miała wtedy 3-4 miesiące i nie była maleńką kruszynkę. Urodził się z wagą ponad 4 kg i przybierała ponad 1 kg miesięcznie w pierwszych miesiącach. Tak więc waga ok 6-7 kg ,upały mała nie piłą nic poza piersią, często i po troszku. Nie chciało jej się zwyczajnie jeść . Nadrabiała w nocy jak było chłodniej.Zresztą pokarm też zmienia się nie tylko z wiekiem ale też zależnie od warunków pogodowych. W czasie upałów jest bardziej wodnisty. Zresztą chodzisz do szkoły rodzenia to pewnie już o tym wiesz. Nawet próbowałam podawać jej mleko strzykawką, nawet sięgnęłam po butelkę o ja głupia , ale na nasze szczęście mała nigdy nie chciała butli i smoczek zwyczajnie wypluwała albo gryzła, mądre dziecko :)Dopajanie to częsta pokusa u świeżo upieczonych mamuś, ale naprawdę nie ma potrzeby. Jeśli dziecko pije coś innego laktacja się zmniejsza. Nasze mamy głównie z tego powodu karmiły krótko. Przynajmniej moja mama. Sama wtedy pij jak najwięcej, najlepiej wody niegazowanej często małymi łykami i wszytko będzie ok. Na spacerku w lecie karmiące mamy to teraz częsty widok, rozpinana bluzka, specjalny biustonosz i można dyskretnie maluszka nakarmić. Najlepsza pora na urodzenie dzidzi.Z małym dzieckim jest sporo zamieszania i stresów, ale mam ochotę na powtórkę ;)Powodzenia, jeśli chcesz to pisz na priv, Elik mam Oli 2,3 latka ( jeszcze karmionej cysiem).
    • Gość edziecko: cela Re: Karmienie piersią, a butelka - a może łyżeczka Medela? IP: *.* 23.04.02, 12:36
      Generalnie zgadzam się z moją poprzedniczką ale dorzucę swoje trzy grosze.Nie sądzę żebyś musiała dopajać w czasie upałów - twoje dziecko będzie przecież jeszcze malutkie a skoro nastawiasz się na karmienie piersią to i tak prawdopodobnie w ciągu przynajmniej kilku tygodni po urodzeniu będziesz karmiła, karmiła, karmiła....A jeśli chodzi o awaryjne sytuacje to polecam jednak smoczki Aventu (nie wyobrażam sobie raczej jak niedoświadczony tata będzie karmił takiego maluszka łyżeczką - jednak to nie jest taka prosta sprawa). My takich używaliśmy gdzieś od 2-3 miesiąca (ale tylko czasami 1-2 razu w tygodniu) i nie było jakiegoś zniechęcenia do piersi. Te smoczki są zupełnie inne niż np. NUK. i technika ssania też jest inna. Są dosyć twarde i mają maleńkie dziurki. Dziecko żeby się najeść musi trochę popracować - i to całą buźką - i w zasadzie ssąc "wciąga" prawie cały smok (tak jak przy piersi). Przy innych smokach wystarczy ustkami pociamkać końcówkę i mleczko leci.Nie sądzę zeby od jednego podania butelki dziecko się zniechęciło do piersi. Od 4-5 mca dzieciaczek może już nauczyć się pić z kubeczka z ustnikiem.
    • Gość edziecko: Sebastian_T Re: Karmienie piersią, a butelka - a może łyżeczka Medela? IP: *.* 23.04.02, 15:22
      a moze sprobujcie strzykawka? my tak na poczatku dokarmialismy nasze babelki. palec do buzi dziecka i strzykawka po palcu (dziubek strzykawki w kaciku ust).aczkolwiek nie ma co sie bac smoczkow. podajemy i butelke (NUK i Avent), i do "possania" i nie ma problemu z odzwyczajeniem sie od piersi ;-)pozdrawiam,S.
    • Gość edziecko: Magdzi Re: Karmienie piersią, a butelka - a może łyżeczka Medela? IP: *.* 24.04.02, 22:05
      Ja też kiedyś byłam w panice, że dzidziuś po spróbowaniu smoczka nie chce już podobno piersi. Ale moja położna ze szkoły rodzenia nie zgadzała się z tym.Ja pierwszy raz zostawiłam swoją córeczkę z tatusiem, kiedy miała raptem 3 tygodnie. Była więc maleńka i ssania nie miała jeszcze opanowanego do perfekcji ;). Zdecydowałam się na Aventa (bo laktator też kupiłam Avent, no to najwygodniej i butelkę) i... nie było żadnego problemu. Zarówno tatuś jak i córeczka świetnie sobie poradzili, chociaż przecież oboje nie mieli żadnego doświadczenia z butelką i smoczkiem :). Moja córeczka ma już ponad 3 m-ce, butelki używamy rzadko ale zdarza się. I nie ma żadnego problemu ani ze smoczkiem, ani z piersią. Maluch zdecydowanie woli to drugie :), a ja z premedytacją używam wciąż smoczka "noworodkowego" - z 1 dziurką.Być może to zależy od dziecka, ale nie ma co panikować, że jak dziecko raz spróbuje smoczka, to już na pewno nie będzie chciało cycusia.Powodzenia.
    • Gość edziecko: kabat Re: Karmienie piersią, a butelka - a może łyżeczka Medela? IP: *.* 26.04.02, 07:35
      Ja miałam straszne problemy z wypływem pokarmu a dziecko było strasznie głodne i płakało. W dzień mogła m pozwolić sobie na karmienie trwające 1 godzinę, ale w nocy było to nie do przejścia. Mały dostawał butelkę. Oczywiście położne zabraniały podawania smoków. Dla mnie to wielka bzdura. Dziecko ssąc na przemian smoka i cyca nie odzwyczai się od cyca. Co do butelek to polecam NUK. Są niedrogie /tańsze od AVENTU/ dostępne prawie wszędzie. AVENT na plastikowe bulelki i np. gdy płynu jest w niej mało to wypłwa stojąc w podgrzewaczu. NUKa wstawisz do każdego podgrzewacza a AVENTU nie /całe wyposażenie AVENTU jest drogie/pozdrawiamLidkaPS.Jak potrzebujeszjeszcze jakiś innych rad to pisz
Pełna wersja