Billingsowie a karmienie piersia

IP: *.* 05.07.02, 19:09
Na stronie Billingsow znalazlam informacje, ze ich metode mozna z powodzeniem stosowac w czasie karmienia piersia. Niestety nie znalazlam szczegolow. Moze ktoras z Was wie cos wiecej na ten temat? Mila
    • Gość edziecko: janeczka Re: Billingsowie a karmienie piersia IP: *.* 09.07.02, 20:24
      Ja też ją czytałam...Jeśli do tego dodasz to, o czym pisze dr Wrochna na swojej stronie, to można się czegoś dowiedzieć.Myślę, że nie jest to zła metoda, ale trzeba bardzo dokładnie znać swoje ciało i te metody też. Okres laktacji nie jest czasem na naukę takich rzeczy, bo może być niespodzianka.Do obserwacji śluzu koniecznie należy dołożyć obserwację szyjki macicy i temperatury.Jeśli chcesz wiedzieć coś więcej, pisz.
    • Gość edziecko: Weronisia Re: Billingsowie a karmienie piersia IP: *.* 11.07.02, 10:45
      Dziewczyny!!!A nie spotkalyscie sie z opinia, ze to jest metoda naszych babc???Wystarczy sprawdzic na wskaznik skutecznosci!!!No, chyba ze chcecie miec kolejna dzidzie...
    • Gość edziecko: Gosia26 Re: Billingsowie a karmienie piersia IP: *.* 11.07.02, 11:36
      Weronika a jaki wskaznik? Bo jesli ten co to firmy pigolkowe podaja to faktycznie powinnismy miec nadmiar dzieci. A przyrost jakos jest ujemny.Ja jakos nie wpadlam przez sesc lat a dwoje dzieci zaplanowalam co do dnia:)I nie jestem katolikiem ;)Billingsa spokojnie mozna stosowac w czasie akrmienia piersia. I to tak samo jak w czasie niekarmienia ;) Najwazniejszym momentem jest zlapanie pierwszego cyklu owulacyjnego. Nie wiem czy do tej pory stosowalas te motode. jesli tak- znasz swoje cialo i wiesz czy u ciebie oznaka nieplodnosci jest brak sluzu czy tez ten bezplodny...Przy karmienu ja akurat mam ten bezplodny, chociaz normalnie mam brak. Ula ma 5 miesiecy a pierwsza miesiaczke miewam kolo roku wiec duzo czasu jeszcze na niczym nieskrepowana zabawe ;)Poczytaj sobie dokladnie o Billingsie na tej stronie polecam tez Fijalkwskiego "Naturalny rytm plodnsci" Tam jest omowiona tez plodnosc po porodzie.
      • Gość edziecko: Weronisia Re: Billingsowie a karmienie piersia IP: *.* 11.07.02, 12:31
        Mam juz dwoje dzieci i nie ufam metodom naturalnym - za duzo trzeba sie przy nich naglowkowac i nie sa pewne. Wyniki i wskazniki mowia same za siebie. To ze komus sie uda uchronic przed ciaza, trzeba uznac za jego sukces, ale to nie znaczy zaraz, ze metoda jest skuteczna. I to nie jest tylko moje zdanie, ale wielu, wielu lekarzy i ... kobiet ktore te metody stosowaly.
        • Gość edziecko: Gosia26 Re: Billingsowie a karmienie piersia IP: *.* 11.07.02, 14:32
          Wiesz co Weronika... masz prawo do twojego zdania. DLA CIEBIE sa niepewne- dla mnie pewne. 6 lat do zaplanowania dzieci to 600 cykli, zdarzylam siebie poznac. I teraz tez sie znam. Nie sa dla mnie zbyt skomplikowane, nie ma dla mnie w nich za duzo glowkowania, a wskazniki o ktorych mowisz sa zapewneprzedstawione przez producentow pigolek. Tak sie dziwnie sklada ze kazda sroka swoj ogon chwali i te ktora znam ja sa zblizone dokladnoscia do pigolek.Po tak jak przy podawaniu wskaznika Pearla dla pigolek podaje sie widelki po czym pod gwazdka jest ze przypadkowe zajscia w ciaze zdarzaja sie paniom, ktore zapomnialy pigolke czy mialy niestrawnosci, bo przeciez pigulka sama w sobie jest cudowna, nieprawdaz? To te widelki przy metodach naturalnych sa ogromne, ale nie pisze sie juz zedo metod naturalnych wrzuca sie rowniez te ciaze w ktorych nuie byla stosowana zadna metoda (bo to przez producentow pigulek jest yuwazane za naturalne) oraz te ktore stosowaly prymitywna metoda kalendarzyka (pewnie o tym myslalas mowiac o metodzie naszych babc) oraz metode mlodych wojakow "podchorazy zawsze zdarzy". Metoda Billingsow, stosowana zetelnie jest bardzo skuteczna- z grupy z IMiDz do ktorej chodzilam 10 lat temu uczac sie tej metody, zadna z par nie miala niezaplanowanego dziecka, jest praca naukowa na ten temat nawet.... I wiekszosc par poprzestala na modelu 2+1 lib 2+2Weronika, pytanie bylo do mam ktore sie znaja na Billingsach...znasz? Stosowalas? CZy przeczytalas artykul w gazecie? Czy moze uswiadomil cie ginekolog, u ktorego z fartucha sterczy dlugopisic z napisem Cilest.... a pigulek nie znam wiec ich nie oceniam...
          • Gość edziecko: w Re: Billingsowie a karmienie piersia IP: *.* 11.07.02, 15:04
            Gosia ja Ciebie popieram. Stosuje skutecznie. Zadnych wpadek przez 10 lat. To co sie urodzilo to zaplanowane co do dnia jak u Ciebie.
      • Gość edziecko: MIM Re: Billingsowie a karmienie piersia - do Janeczki i Gosi 26 IP: *.* 11.07.02, 20:03
        Cześć !Jestem akurat z tych, które jak najbardziej mówią metodom naturalnym TAK. Jednak obecnie borykam się z dużym problemem. Piszę na forum , bo być może nie ja jedna mam podobny problem. I proszę o radę osoby doświadczone w tym względzie.Otóż przez 14 lat miesiączkowania przez cztery lata stosowano u mnie hormony dla uregulowania miesiąćzek, półtora roku byłam w ciąży ( mam dwie córki), przez cztery lata karmiłam (i karmię nadal). Przez pozostały czas moje cykle miały po ok. 180-200 dni. Piszę cykle, ale orientowałam się głównie po występujących w takim odstępie czasu miesiączkach (mimo starń w obserwacji cyklu).W trakcie trzyletniego karmienia starszej córki miesiączka wystąpiła tylko JEDEN RAZ.Śpię maksimum 6 godzin, rzadko bez przerwy. Mierzenie temperatury nic nie daje przez około 3 miesiące w roku, bo jestem alergikiem i w czasie lata temperatura skacze zależnie od stężenia alergenów.Chciałabym "być naturalna", ale chcę też poprzestać na dwojgu dzieciach. I nie chcę za każdym razem żyć w stresie, czy aby dobrze zinterpretowałam objawy. Doświadczone Mamy - proszę - poradźcie.PozdrawiamIza
        • Gość edziecko: Gosia26 Re: Billingsowie a karmienie piersia - do Janeczki i Gosi 26 IP: *.* 11.07.02, 21:52
          po pierwsze ja na twoim miejscu znalazlabym sobie ginekologa, ktory ci pomoze interpretowac cykle. Przypuszczam ze on ci poradzi opierac sie tylko na sluzie i na szyjce macicy- ja np temperatury raczej nie mierze. A co do sluzu to przy klopocie z objawami najczesciej siegam... po mikrosop- taki najprostrzy z supermarketu. Sluz plodny ma strukture, ktorej nie da sie pomylic z niczym innym. Ale uwazam ze przy takich cyklach nalezy znalesc dobrego specjaliste- ja w fazie uczenia sie chodzilam do niego i codziennie tylko na sknsultowanie moich objawow. Ta wiedza procentuje mi teraz ;)
          • Gość edziecko: MIM Re: Billingsowie a karmienie piersia - do Janeczki i Gosi 26 IP: *.* 11.07.02, 22:46
            Tu mnie zaskoczyłaś !Co prawda dopiero teraz zorientowałam się, że nie napisałam o nadżerce szyjki, ale myślę, że wreszcie się ją kiedyś uda zlikwidować. Bo podobno wtedy z interpretacją objawów śluzu też są kłopoty. Proszę jeszcze o jedno: opisz, jak wygląda w obrazie mikroskopowym śluz płodny i niepłodny.Z góry dziękujęIza
            • Gość edziecko: Schmetterling Re: Billingsowie a karmienie piersia IP: *.* 12.07.02, 00:20
              Dziewczyny drogie, dzieki za odpowiedzi, pozytywnie mnie nastawily. Ja stosowalam metody naturalne przed zajsciem w ciaze, ze skutecznoscia doskonala, tzn. nasz jedyny na razie synek byl planowany i wystarczylo jedno podejscie w okresie plodnym, zeby powolac go do zycia. Dlatego nie martw sie Janeczko, nie teraz sie tego bede uczyc. Mialam watpliwosci co do stosowania metod naturalnych przy karmieniu, poniewaz kiedy powiedzialam o tym mojej pani ginekolog, stwierdzila, ze to niemozliwe z uwagi na to, ze sluz nie jest normalny. Tylko ze ja mieszkam w USA, a tu to juz w ogole pigulka gora, ale i w Polsce bym pewnie i na takich ginekologow trafila. Ale swoja droga, przeciez metody naturalne to nie zadne gusla, czemu tylu lekarzy ich nie uznaje??Mam kilka pytan, do tych, ktore metody stosuja:-czy jesli w czasie karmienia powroci owulacja, to rowniez temperatura od razu skacze, czy moze wystapic owulacja bez wzrostu temperatury?-kiedy najwczesniej moze wystapic menstruacja? (o ile da sie na to odpowiedziec), mialam do tej pory trzy razy krwawienia i nie wiem, co o tym sadzic.pozdrawiam Mila
              • Gość edziecko: Gosia26 Re: Billingsowie a karmienie piersia IP: *.* 12.07.02, 13:06
                Sluchaj krwawienia to indywidualna sprawa, nie da sie tego przewidziec.Przyjmuje sie ze przy odpowiednich warunkach spelnionych karmienia piersia bezpieczne sa 3 miesiace po porodzie potem nalezy sie zaczac badac. Podkreslam- przy odpowiednich warunkach- ilosc karmien suma czasu karmienia najdluzsza przerwa nie dluzsza niz 4 godziny...W praktyce ja badam sie od poczatku, ale na razie nic nie wskazuje na powrot plodnosci ;)A co do USA to poszukaj w internecie- to land of opportunities, n"est-ce pas? na pewno znajdziesz dokladne instrukcje pod haslami fertility czy billings.Z lekarzami jest tak ze mamy jakies tam przekonania co do swojego zdrowia wychowywania dzieci itp i szukamy lekarza odpowiadajacego im. osoba przekonana o wyzszosci pigoolek z latwoscia znajdzie ginekologa je polecajacego- ja znalazlam takiego, ktory pomogl mi opanowac sztuke badania sluzu i temperatury (ktorej raczej nie mierze zreszta) i tez te metode popiera chociaz wiem ze wypisuje pigulki a nawet wyslalam kolezanke po postinor do niego.
              • Gość edziecko: w Re: Billingsowie a karmienie piersia IP: *.* 12.07.02, 14:55
                Z miesiaczka podczas karmienia bywa roznie. U mnie mimo, ze karmilam tylko piersia we dnie i w nocy po kilka razy (Przerwy miedze karmieniami nie byly dluzsze niz 3 godziny), za kazdym razem okres dostalam po 2-3 miesiacach. Ile miesiecy ma juz Twoja dzidzia?
                • Gość edziecko: Gosia_wiecznie_mŁoda Re: Billingsowie a karmienie piersia IP: *.* 12.07.02, 15:09
                  Wlasnie dlatego ja mierze ;) od poczatku.Z obserwacji wiem ze wiekszosc dziewczyn jak zaczyna dokarmiac- dostaje okresu, czesc dostaje go tak jak wan a tylko nieliczne docieraja bezokresowo do konca karmienia i ja im zazdroszcze ;)
                  • Gość edziecko: w Re: Billingsowie a karmienie piersia IP: *.* 12.07.02, 15:51
                    Gosiu ja tez im zazdroszcze. Rok czasu albo wiecej bez comiesiecznych dolegliwosci. Ja akurat temperatury nie mierze, opieram sie na innych objawch. A pomiedzy urodzeniem dziecka i pierwszym okresem, zeby byc na 100% pewnym stosowalismy dodatkowe zabezpieczenia.
            • Gość edziecko: Gosia26 Re: Billingsowie a karmienie piersia - do Janeczki i Gosi 26 IP: *.* 12.07.02, 06:35
              Sluz plodny tworzy wzor w obvrazie mikroskopowym, podobny do lisci paprotki czy fraktali ;) Sluz nieplodny albo wyglada bardzo nieciekawie, albo, w poblizu okresu plodnosci zaczyna sie tan wzor.
              • Gość edziecko: MIM Re: Billingsowie a karmienie piersia - do Janeczki i Gosi 26 IP: *.* 12.07.02, 20:10
                Jeżeli przypomina fraktale, to sprawię sobie mikroskop, choćby tylko po to, żeby pooglądać. Fraktale są piękne. No... paprotka też.A swoją drogą o potwierdzaniu obserwacji za pomocą mikroskopu jeszcze nie słyszałam.Serdeczne dzięki GosiuPozdrawiamIza
                • Gość edziecko: Gosia_wiecznie_mŁoda Re: Billingsowie a karmienie piersia - do Janeczki i Gosi 26 IP: *.* 14.07.02, 14:52
                  wan ja akurat tez nie mieze temperatury, bo owulacja mnie nie obchodzi przy zapobieganiu ciazy ;) to taki skrot myslowy byl.
    • Gość edziecko: janeczka Re: Billingsowie a karmienie piersia - do Gosi IP: *.* 14.07.02, 21:14
      Muszę odłożyć na mikroskop! To musi być fascynaujące!A swoją drogą dziewczyny, to ze znalezieniem lekarza przepisującego piguły, zastrzyki, spirale nie ma problemu. Natomiast ze znalezieniem fachowca od NPRu, naprawdę są ogromne kłopty. Wiadomo-piguły-jakieś dofinansowanko od firmy, ba, dostałam osobiście Harmonett nawet za darmo(leży w szafce)! A metody naturalne? Natura raczej nic nie zasponsoruje...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja