Nie jest głodny ?!

IP: *.* 20.07.02, 09:18
Mój 4 miesięczny synek od kilku dni nie wykazuje zainteresowania jedzeniem. Jest karmiony tylko piersią. W nocy ssie jak zwykle - dwa razy, ale w dzień ma nawet 6-godzinne przerwy (dotychczas max 3 godziny). Upały osłabły więc to nie to. Wygląda na zdrowego, ale boję się żeby się nie odwodnił - czyżby nadszedł czas na soczki? Co zrobić jeżeli nie będą mu smakowały? Aneta i Maksiu.
    • Gość edziecko: martucha Re: Nie jest głodny ?! IP: *.* 20.07.02, 09:39
      Soczki na pewno mu posmakują . Wiem że dzieci uwieliaja taki jabłkowy z dynią , ale wybór juz nawet dla takich dzieci jest duzy, więc napewno cos dobierzesz.Pozdrawiam martaPS. Z karmieniem piersią jest o tyle dobrze, że to dziecko wskazuje nam ile chce jeść i kiedy a nie jakieś sztywne tabelki.
    • Gość edziecko: magusia Re: Nie jest głodny ?! IP: *.* 20.07.02, 22:36
      Aneta!Decyzja należy do Ciebie.Myślę że stan tem jest przejściowy. Być może Twój synek jest tak zajęty poznawaniem świata że zapomina o głodzie. Nim podasz sok możesz spróbować częściej przystawiać małego do piersi nie czekając na oznaki glodu. Karm w zaciszu by nic wam nie przeszkadzało i sprawdź jak przybiera na wadze. Ostatecznie zawsze możesz skonsultować się z pediatrą czy poradnią laktacyjną.
      • Gość edziecko: Urszula1 Re: Nie jest głodny ?! IP: *.* 22.07.02, 12:40
        Mój maluszek albo je przez kilka dni często i dużo albo przez kilka dni ssie tylko po pare łyków, i wcale nie wygląda na głodnego. Gdzieś słyszalam, że dzieci rosna skokowo (i u mojego wyraznie to widać), i wtedy bardzo sie u dziecka zmienia zapotrzebowanie na amciu.PozdrawiamUlka
    • Gość edziecko: AAneta Re: Nie jest głodny ?! IP: *.* 22.07.02, 13:55
      Ulga. Maksymilian znowu je normalnie tj co ok. 3godz. Myślę że powodem był................. mój nowy dezodorant !!!!!!Zauważyłam to wczoraj bo wzięłam szybki prysznic w dzień po którym Maksiu zajadał jak szalony, a gdy nadeszło kolejne karmienie i już użyłam dezodorantu mały odwracał główkę. Znowu wzięłam prysznic i pomogło !! Dziwi mnie tylko dlaczego nie marudził i nie płakał jak nadchodziła pora karmienia? Nie mniej jednak dziękuję za odpowiedzi i słowa otuchy. Pozdrawiam :hello: Aneta
Inne wątki na temat:
Pełna wersja