Zapalenie piersi-Ratunku!!!!!!

IP: *.* 09.09.02, 16:28
Dziewczyny zrobił mi się stan zapalny piersi-strasznie mnie boli!!!!okropnie piersi mam czerwone a jak Zuzia ssie to tak okropnie bolą mnie brodawki,że łzy mi ciekną z bólu.Dodam jescze,że mam od tego wysoką gorączkę-39 z kreskami nawet,byłam u lekarza kazał odciągać pokarm ,robić okłady z kapusty i przepisał antybiotyk ale nic mi to nie pomaga!!!!MOZE MACIE JESZCZE JAKIES SPOSOBY?BLAGAM BO NIE WYTRZYMAM DLUZEJ TEGO BOLU!!!!Kasia
    • Gość edziecko: 2204 Re: Zapalenie piersi-Ratunku!!!!!! IP: *.* 09.09.02, 17:48
      Mnie pomogło wypicie szklanki piwa (metoda wydaje się zaskakująca) - nie od razu, na następny dzień było ok. Sposób ten poleciła mi doświadczona karmicielka dwóch córek.Ewa
    • Gość edziecko: alinal Re: Zapalenie piersi-Ratunku!!!!!! IP: *.* 09.09.02, 21:32
      Kasiu, ja też miałam okropne zapalenie piersi, kilka dni z rzędu bardzo wysoka goraczka -byłam przekonana że to grypa i leczyłam grypę :-)Moja mądra mama ściągnęła do domu położną słynną z masaży piersi. Masowała dwie godziny, ja prawie płakałam z bólu. Następnego dnia jeszcze raz - już znacznie lepiej. Potem przez tydzień w zasadzie non stop karmiłam albo odciągałam pokarm (wypożyczyłam dobry laktator elektryczny, ale w sumie Franiu okazał sie lepszy :-)No i rozeszło sie po kościach.Kapusta w takich sytuacjach nie pomoże. Spróbuj znaleźć jakąś położną - przez szkołę rodzenia albo szpital w którym rodziłaś i to szybko. Możesz też spróbować poprosić środowiskową - ma obowiązek Ci pomóc, ale nie wiem czy będzie potrafiła. no albo sama masuj (najlepiej pod ciepłym prysznicem)powodzeniaalina
    • Gość edziecko: Gusiak Re: Zapalenie piersi-Ratunku!!!!!! IP: *.* 11.09.02, 21:38
      Kasieńko- zaprzyj się irozmasuj. Ja wyłam z bólu, ale masowałam. Szybko zareagowałam, antybiotyk, masaże, odciąganie, a kiedy mleko było już czyste (wcześniej była w nim ropa), przystawiałąm małego jak się często dało. No i paracetamol i dzień w łóżku - spanie z małym, zabawa na leżąco i karmienie i tak na okrągło. Ten dzień leżenia i snu mnie zrelaksował i chyba ułatwił wypływ mleka. Ale bolało jeszcze tydzień, tylko stwardniałe miejsce było cooraz bardziej miękkie.Bądź dzielna!
    • Gość edziecko: 21081970 Re: Zapalenie piersi-Ratunku!!!!!! IP: *.* 12.09.02, 00:47
      Prochu nie odkryję ale też mam pewne doświadczenia z zapaleniem piersi. Na wysoką temperaturę weź panadol tak żeby nie przekraczała 37 stopni bo inaczej będziesz strasznie wymęczona. Okłady z kapusty są dobre tylko musisz lekko stłuc liście i zamrozić. Nakładać te liście na piersi szczególnie na bolące i zaczerwienione miejsca i na zmianę masować (u mnie najlepiej robił to mąż bo ja nie byłam wystarczająco dokładna) i przystawiać dziecko do piersi a po karmieniu znowu masować i ściągać pokarm - naprawdę polecam laktator Aventu natomiast odradzam elektryczną medelę najczęściej wypożyczaną ze szpitala,.Dbaj też o to żeby nie uciskać chorej piersi np w trakcie noszenia dziecka lub podczas spania i noś wygodny stanik.Po 1 góra 2 dniach wszystko powinno minąć.Trzymam kciuki i życzę zdrówka, GośkaAcha, upewnij się, że dobrze przystawiasz niemowlę do piersi i spróbuj zmieniać pozycje karmienia to maleństwo będzie lepiej opróżniało pierś i nie zaniedbaj drugiej zdrowej piersi, żeby nie wpaść z jednego zapalenia w drugie. Mi się kiedyś ta sztuka udała :(
    • Gość edziecko: 220571 Re: Zapalenie piersi-Ratunku!!!!!! IP: *.* 13.09.02, 20:40
      Kasiu, jak się czujesz? Dziś to już pewnie dobrze.A co do zapalenia. Sa różne rodzaje. Albo z zastoju pokarmu - takiego nigdy nie miałam. Albo z czegoś innego ;) - takie miałam. Piersi są normalne (tzn. ani nie twarde, ani nie ma grud), "tylko" gorączka, ból w piersi i złe samopoczucie. Wtedy bezsensem wydaje mi się masowanie - ja tego nie robiłam. Obkładałam kapustą (utłuczoną, z lodówki). No i dostałam antybiotyk - bo miałąm popękane brodawki.Pozdrawiam :hello:PS Polecam stronę www.laktacja.pl
Pełna wersja