odciąganie pokarmu

IP: *.* 28.09.02, 10:26
jaki rodzaj odciągacza mogłybyście polecić drogie mamy? zastanawiam się nad wyborem ręczny, elektryczny? co to daje taka mechanizacja?Jakiej firmy mogłybyście polecić? a moze taki najprostszy?dziecko dopiero urodzę, być moze w przyszłym tygodniu , czytałam, że warto mieć przygotowany odciągacz.Dominika
    • Gość edziecko: iwarybka Re: odciąganie pokarmu IP: *.* 28.09.02, 10:45
      Dominiko ja ci polecam najzwyklejszy-bo rownie dobrze spelnia swoja powinnosc jak te drozsze.Elektryczne potrafia byc za malo delikatne na bolace piersi,a zwyklym podczas odciagania sama zdecydujesz jak mocno bedziesz odciagac brodawke by nie czuc bolu.Trwa to moze chwile dluzej,ale i tak polecam.Zycze powodzenia i latwego porodu.Iwona
      • Gość edziecko: ljoanna Re: odciąganie pokarmu IP: *.* 28.09.02, 20:20
        Ja miałam zwykły odciągacz, nie wiem jakiej był firmy - wyglądał jak taka wielka strzykawa i kosztował 13 zł. Nie był najlepszy , ale ponieważ nie korzystałam z niego zbyt często, zupełnie mi wystarczył. Zresztą z odciągaczami jest taka zasada(przynajmniej tak było u mnie), że im częściej się odciąga, tym lepiej to idzie. Jeśli wiesz, że będziesz często zostawiała maleństwo, myślę że przydałby Ci śię jakiś lepszy np AVENT. Jotl
        • Gość edziecko: domisia dziękuję za wiadomości IP: *.* 29.09.02, 11:01
          ja nie będę dziecka zostawiać często, więc skorzystam ze zwykłego odciągacza. Zawsze ktoś doświadczony, to doświadczony - dziękujęDominika
      • Gość edziecko: domisia dziekuję za informacje IP: *.* 29.09.02, 11:00
        tak mi sięwydawało, że zwykły będzie tak samo dobry.. można oszaleć od wydatków....Dominika
    • Gość edziecko: kasiaz Re: odciąganie pokarmu IP: *.* 03.10.02, 07:37
      Czesc, W czasie ciazy kupilam sobie zwykly, reczny laktator. Byl tani i to byl jego jedyny dobry punkt. Po porodzie okazalo sie, ze za nic nie moge sciagnac pokarmu. Wypozyczylam wiec laktator ze szpitala-elektryczny. Musze przyznac, ze byl super. Sciaganie mleka szlo szybko i przyjemnie. Kupilam wiec elektryczny laktator firmy Madela, ktory jest rewelacyjny. Jest maly, na prad lub baterie, ma opcje wyboru sily ssania i dotad go uzywam. Nie wyobrazam sobie zycia bez niego. Dzieki niemu moglam wyrwac sie z domu a teraz moge pracowac. Dodatkowy plus, to fakt, ze przed zakupem mialam mozliwosc wyprobowania laktatora u sprzedawcy (intymnie w czysciutkiej lazience). Wybor oczywiscie nalezy do Ciebie, powodzenia Kasia (mama 6-mies. Maksia)
      • Gość edziecko: domisia gdzie można taki laktator kupić? IP: *.* 03.10.02, 09:59
        gdzie Kasiu mogłaś kupić i wypróbować taki laktator? i jaka jest jego cena, choć w przybliżeniu?Dominika
        • Gość edziecko: mdisel Re: gdzie można taki laktator kupić? IP: *.* 03.10.02, 10:35
          *mini electrik-wpelni automatyczny odciagacz sieciowo-bateryjny----255zl*mini electrik plus--odciagacz sieciowo-bateryjny z mozliwoscia odciagania pokarmu z obu piersi jednoczesnie--396*odciagacz reczny--73zl*odciagacz reczny deluxe---88zlAdres do firmyWarszawaUl.Podczaszynowskiego 17a/3tel.022-8651250/8651251e-mail intertom@home.plNapisz tam moze ci dadza wiecej informacji.Sorrki ze sie wtracilam,ale akurat tez szukam odciagacza i mam ulotke z cenami.Pozdrawiam
          • Gość edziecko: domisia dzięki - każda informacja cenna IP: *.* 03.10.02, 11:44
            pozdrawiam Dominika
    • Gość edziecko: gerbera Re: odciąganie pokarmu IP: *.* 03.10.02, 17:11
      Cześć. Ja urodziłam córcię 5 m-cy temu. Karmiłam tylko 4 i w pierwszych 3-ch miesiącach nie potrzebowałam laktatora.Żeby było dużo pokarmu to trzeba dużo pić. Tylko nie po samym porodzie, bo będziesz miala nawał pokarmu. Później w domu. I trzeba przystawiać dziecko jak najczęściej. A druga sprawa, która spowodowała ze moja niunia odtrąciła cycusia to dopajanie. Jeżeli będziesz chciała albo potrzebowała dać dziecku picie np. rumianek to tylko łyżeczką lub z kieliszka.Powinni Cię nauczyć w szpitalu. Ja tego nie robiłam. Niestety. Więc powodzenia.
      • Gość edziecko: Justine Re: odciąganie pokarmu IP: *.* 11.10.02, 20:33
        Zasada "niedopajania" pewnie co do części dzieci się sprawdza, ale bez doktryniarstwa. Ja z kolei, kierując się radami w magazynach dziecięcych, także sądziłam, że nie należy tego robić, ale mój mały po prostu chciał pić oprócz pokarmu z piersi. Początkowo nie wiedziałam, dlaczego tak się drze, "zasysa" się, a potem prawie wyrywa mi pierś, puszcza ją i drze się jeszcze bardziej. W końcu mąż zaproponował, aby spróbować dać mu herbatki Hippa, którą na wszelki wypadek kupiłam przed porodem. I to było TO! W efekcie mały sączył herbatki codziennie oprócz normalnych posiłków, bo po prostu chciał pić ! Ponieważ zaś od urodzenia pijał te nieszczęsne herbatki (wypróbowałam wszystkie dostępne na rynku, z koperku była super na kolki), nie miałam żadnego problemu z włączeniem sztucznych mieszanek, a także pięknie zaczął jeść łyżeczką. Obecnie je z piersi, z butelki, wcina zupki i kaszki łyżeczką. A także zjada sztuczna mieszakn czym bezpośrednio go przystawiam do "dojedzenia". Konkludując, każde dziecko jest inne i nie ma co straszyc wszystkich dogmatami, że dziecka sie nie dopaja. Mój chciał pić i już. Justek.
Pełna wersja