Pomocy! Jak odstawić od piersi?

IP: *.* 21.10.02, 08:36
Moja Weronika kończy dzisiaj 21 m-cy i w związku z tym mam pytanie. Jak poradziłyście sobie z odstawieniem takich dużych dzidziuchów od piersi, proszę o wszelkie uwagi, spostrzeżenia, metody, bo ja nie wiem jak to zrobić. :( Wydaje mi się, że mała coraz bardziej domaga się tego cyca, a i mi jest żal jej odtsawić jak tak widzę, jak ona się wtula i ciągnie bez opamiętania. Proszę o rady poparte doświadczeniem i nie tylko. maga mama Weroniczki.
    • Gość edziecko: Balbinka Re: Pomocy! Jak odstawić od piersi? IP: *.* 21.10.02, 09:59
      Maga, ja odstawiłam Grzesia po 16 miesiącach "cyckowania". Zajęło mi to tydzień i choć budzi się na picie w nocy do dziś, odstawienie przeszło nam bezboleśnie. Ponieważ wiedziałam ,że położenie do łóżeczka i niereagowanie na płacz nic nie da (poza nieprzespaną nocą dla naszej trójki) brałam małego do łóżka a na półce obok kładłam kubeczek z herbatką. Jak mały się wybudzał dostawał łyczka herbatki, przytulałam go i zasypiał dalej. Udało się.Inna sprawa,że trzeba uważać na piersi - odciągać pokarm tak często żeby nie doszło do zastoju pokarmu (bardzo boli!), ale nie za często,żeby przestał się wytwarzać. Pozdrawiam :hello:
      • Gość edziecko: maga Re: Pomocy! Jak odstawić od piersi? IP: *.* 21.10.02, 10:26
        >>Inna sprawa,że trzeba uważać na piersi - odciągać pokarm tak często żeby nie doszło do zastoju pokarmu (bardzo boli!)Balbinka, ja zastanawiam się czy można ograniczać karmienie i w ten sposób zrezygnować bezboleśnie, bez odciągania. Kilka dni ograniczania w dzień, później przestać karmić na dobranoc i w końcu przestać karmić w nocy, ale nie wiem czy to można tak zorganizować. Pozdrawiam i czekam na dalsze wskazówki maga
        • Gość edziecko: olaw Re: Pomocy! Jak odstawić od piersi? IP: *.* 07.11.02, 16:27
          Mnie dreczy ten sam problem - odstawienie dziecka i zajecie go czyms innym to jedna sprawa ale co zrobic z piersiami tryskajacymi mlekiem???? To boli strasznie (wiem bo wyjechalam kiedys na trzy dni).Ola (mama 19 mieisecznego Mikolaja - cycacza strasznego!)
          • Gość edziecko: maga Re: Pomocy! Jak odstawić od piersi? IP: *.* 08.11.02, 09:31
            olaw napisała/ł:... ale co zrobic z piersiami tryskajacymi mlekiem???? To boli strasznie (wiem bo wyjechalam kiedys na trzy dni).> Ola (mama 19 mieisecznego Mikolaja - cycacza strasznego!)Olu, nie wiem jak często Twój Mikołaj sięga po cyca, ale moim zdaniem jedynym sposobem na piersi pełne mleka jest stopniowe odstawianie dziecka od piersi, rezygnowanie kolejno z poszczególnych karmień. Ja tak zrobiłam i nie miałam żadnego problemu, piersi mnie nie bolały i nie tryskały niepotrzebnie mlekiem. Życzę powodzenia gdy już się zdecydujesz :) maga mama Weroniczki już nie cycającej :)Ps. Troche serce jeszcze boli, ale radość też ogromna.
    • Gość edziecko: jaha Re: Pomocy! Jak odstawić od piersi? IP: *.* 21.10.02, 10:19
      Niestety nie podam rozwiazania bo mam ten sam problem. Magda ma 18 miesiecy i swiata nie wiedzi poza cycy. Nie daje jej sie niczym oszukac. Zasypia przy cycusiu i budzi sie przy cycusiu. Podawanie jej w nocy herbatki z butelkiem doprowadza ja do wscieklosci (nigdynic nie pila z butelki), jak jej mowie ze moze sprobuje zasnac bez cycusia w buzi, niech sobie trzyma raczka - buzia w podkoke i tak zalosnie placze! Metoda przetrzymania krzykow raczej nie ma szans. Im dluzej placze tym bardziej se rozkreca, a ja niestety nie umiem tego wysluchiwac. Szczerze przyznam ze nie meczy mnie to az tak bardzo, spimy razem (przynajmniej pol nocy) i Magda sie podlacza kiedy chce nawet nie wiemkiedy, w dzien karmie tylko raz. Mysle o drugim dziecku, ale wciaz nie mam okresu przez karmienie. Chcialabym jeszcze karmic tak do pol roku i wiem ze zle zrobilam ze nauczylam MAgde miec cycusia na zawolanie i usypiac przy cycu ale zal mi bedzie tego przytulenie i cmokania.Przylaczam sie do prosby o rade co z tym zrobic,Aga
      • Gość edziecko: olaw Re: Pomocy! Jak odstawić od piersi? IP: *.* 07.11.02, 16:31
        Zdaje sie, że masz ten problem co ja - wcale nie masz ochoty na odstawianie, ale chciałabyś mieć drugie dziecko. Byłam wczoraj u lekarza i po raz n-ty powiedział, że jak nie odstawie to mogę zapomnieć o zachodzeniu w ciążę.No i co tu zrobić? Moj Misio też z nami śpi i cycy to jego ulubione słowo. Ja nie wiem jak go odstawić (i czy już go odstawić?)Ola
      • Gość edziecko: Zosieńka Re: Pomocy! Jak odstawić od piersi? IP: *.* 22.03.03, 22:19
        Ja na razie odzwyczaiłam Bąbelka od zasypiania z cycem, ale na rzecz smoczka :( , gorzej z całkowitym odstawieniem, mała dobrze wie czego chce.
    • Gość edziecko: judyta Re: Pomocy! Jak odstawić od piersi? IP: *.* 21.10.02, 13:11
      Moj maly tydzien temu skonczyl 22 miesiace, a wczoraj minal tydzien odkad przestalam go karmic. Dlugo sie wahalam z podjeciem decyzji o odstawieniu, poniewaz on takze zasypial i budzil przy cycy, pil z piersi takze w ciagu dnia. Dodam, ze rowniez nigdy nie pil z butelki, nie ssal smoczka. Ale udalo sie! Niestety jak na razie zrezygnowal z popoludniowej drzemki, ale licze ze moze to sie zmieni, bo przeciez jest jeszcze maly. Pierwsze dwa dni byly najgorsze, ale trzeciego dnia juz bylo lepiej. Do dzisiaj mowi o cycy, ale odpowiadam mu ze cycy jest chore. Wieczorem kladziemy sie do lozka, glaszcze go, spiewam piosenki, opowiam rozne rzeczy ktore moglyby go zainteresowac. Nie obylo sie oczywiscie bez mniej przyjemnych sytuacji. Nie raz domagajac sie cycy ciagnal mnie za wlosy, szczypal i chcial mnie uderzyc ze zlosci, rozpaczy i sama juz nie wiem ...ale powoli zaczal sie do nowej sytuacji przyzwyczajac i zasypia bez ukochanego cycy. Udalo mi sie uniknac problemow z piersiami, bo przez pierwsze trzy noce karmilam go w nocy bardzo krociutko z obu piersi, tak aby poczuc ulge w piersiach a nie pobudzic dalszej laktacji.Zycze powodzenia i serdecznie pozdrawiamJudyta
    • Gość edziecko: AsiaCh Re: Pomocy! Jak odstawić od piersi? IP: *.* 21.10.02, 14:12
      Ja też musialam odstawić od piersi tylko, ze podwojnie bo aż dwójke moich maluchów. Miały 22 miesiące. Spodziewm sie trzeciego maluszka i niestety bole brzucha wystąpily i nie chcialam ryzykować. Muszę powiedzieć, że bylo to dla mnie cięzkim przezyciem bo uwielbiam karmić moje stokrotki. One też lubily te nasze chwile i ssały często w dzień i w nocy. Nie chciałam odstawiac częściowo, rezygnujac z częsci karmień bo byloby to dla mnie za ciężkie przezycie. Chcialam załatwic to od razu, z dnia na dzień. Najpierw posmarowałam piersi cytryną. Na synka zadzialało, ale córeczka jeszcze się oblizala. Więc spróbowałam z musztardą. Chodziłam cały czas posmarowana tym paskudztwem, a one jak wzięły cycunia to od razu wypluwały i nie chciały ssać. smarowałam piersi dwa dni. I tak zupełnie bezboleśnie maluchy porzuciły cycunia, tylko ja troche przepłakałam. Teraz maja 24 miesiące i zasypija przytulone do mnie, pzrychodza w nocy i tula cycunia.serdecznie pozdrawiamAsia z Marynią, Szczepankiem i 24 tyg Brzusiem
      • Gość edziecko: Balbinka Re: Pomocy! Jak odstawić od piersi? IP: *.* 21.10.02, 16:19
        Hmm... :-)))U mnie podstęp z herbatką się udał. Może pokarmić malucha troszeczkę a potem zabrać delikatnie cycusia? Tak kombinuję jakby taką spryciuchę przechytrzyć...?O smarowaniu piersi czymś niedobrym słyszałam i rzeczywiście u wielu mam to działa!Jedna z moich koleżanek też zrobiła chwyt "cycusie są chore", a że wcześniej mąż ją zabandażował kamuflaż :lol: był wiarygodny.A jeżeli chodzi o odciąganie to zależy jak dużo pokarmu macie. Ja miałam tak dużo ,że MUSIAŁAM odciągać. Jak się uda bez - to chyba lepiej, ale trzeba uważać.pozdrowionka
    • Gość edziecko: Agnieszek Re: Pomocy! Jak odstawić od piersi? IP: *.* 21.10.02, 22:56
      niestety, mam podobny problem... Mój synek ma 19 miesięcy. Jest wielkim miłośnikiem cycy i zupełnie nie wyobrażam sobie jak uda mi się bezboleśnie(a tak sobie kiedyś obiecałam)przeprowadzić odstawianie. Przyznam że zaczyna mnie z tego powodu dopadać niezły stres - za wszelką cenę chciałabym aby odbyło się to "humanitarnie" a niestety, już pierwsza próba odmówienia piersi skończyła się taką histerią u synka że aż się przeraziłam. Chciałam stopniowo ograniczać jego karmienie(ssie rano, przed snem w południe, przy wieczornym usypianiu no i oczywiście w nocy)ale kiedy 2 dni temu pierwszy raz nie dałam mu się przyssać - mały dostał spazmów prawie do bezdechu, bił i szczypał mnie po twarzy, szarpał za bluzkę...:( zabrany na ręce przez męża zanosił się krzyczał i płakał rozpaczliwie! Trwało to wszystko prawie godzinę, w końcu udało nam się go na tyle uspokoić by wytłumaczyć że dostanie gdy przestanie krzyczeć i mnie szarpać. Szczerze mówiąc jestem zdruzgotana. Zaczęłam się już prawie oswajać z wizją karmienia aż do chwili gdy sam zrezygnuje... :ouch: Inna rzecz, że co jak co ale temperamencik to moj synuś ma i mogłam się spodziewać że łatwo nie odpuści! Tak na prawdę to decyzję o odstawianiu zaczęłam brać pod uwagę głównie z tego powodu, że mały który do tej pory chętnie jadał już właściwie wszystko - zaczął ostatnio strasznie grymasić. Wszystko co dotej pory było "am" zaczeło się robić "bee" i najchętniej wisiał by tylko u piersi! Tak więc stwierdziłam że trzeba powoli go odsysać. Problem jeszcze z tym co u większości cycających maluchów: synek kompletnie nie umie i nie toleruje jedzenia z butelki, pije już normalnego kubka a je łyżeczką. Tak więc trudno było by też czymś zastąpić nocne karmienie...Rozpisałam się, przepraszam, ale trafiłam na "swój" problem ;) Sama z resztą byłam o krok od pisania tu jakiegoś rozpaczliwego posta z prośbą o radę!Ech, nic nie doradziłam ale chociaż się wygadałam :)PozdrawiamAgnieszka
      • Gość edziecko: maga Re: Pomocy! Jak odstawić od piersi? - Pierwsze próby IP: *.* 22.10.02, 08:10
        Dziękuję za wszystkie rady i obawy jak zawsze niezawodnych emam, dziękuję.Wczoraj wróciłam z pracy i od razu musieliśmy jechać do rodzinki, udało się przetrzymać malucha do 19.00 bez cycucha, zresztą dostała go tylko na chwilkę. Później kąpiel i karmienie na dobranoc, też tylko około 10 min. i zabrałam ssakowi pierś i o dziwo zasnęła sama co prawda dopiero po pół godzinie, ale zasnęła. Gorzej w nocy, nie chciała słyszeć o żadnych kubeczkach z herbatką, ale nie od razu Rzym zbudowano :) . Mam nadzieję, że dzisiaj będzie przynajmniej tak dobrze jak wczoraj, oby było jeszcze lepiej. trzymam kciuki za wszystkie mamy próbujące tak jak ja i Wy trzymajcie za mnie, może coś z tego wyjdzie :) :crazy: . maga mama Weroniczki
        • Gość edziecko: felek Re: Pomocy! Jak odstawić od piersi? - Pierwsze próby IP: *.* 23.10.02, 12:28
          Witaj! Przeczytałam twoje posty i widzę że nasze córcie sa podobne. Moja Ola ma 16 miesięcy i je wieczorem przed snem, dwa razy w nocy ( o1.00 i 03.00) i nad ranem. W dzień nie cycamy odkąd skończyła rok. Herbatka w nocy-bez szans. Planuję zacząć odstawiać za 2 miesiące tak że daj koniecznie znać jak poszło, może wtedy ja skorzystam z twoich rad. Trzymamy kciuki. Asia i Ola.
      • Gość edziecko: jaha Re: Pomocy! Jak odstawić od piersi? IP: *.* 22.10.02, 08:52
        No jakbym o sobie czytala, a myslalam ze tylko moja Magda jest tak uzalezniona :)Aga
    • Gość edziecko: yda Towarzystwo Wsparcia Dla Matek Odstawiających odPiersi? IP: *.* 23.10.02, 07:50
      Ja wlasnie w piatek wyjechalam na 3 dni z domu, wyrwalam sie po prawia 2óch latach, Anula ma 18 mies.Wrocilam w niedziele w nocy-spala z babcia, slyszalam przez sciane jak sie budzila, chwile plakala, ale zasnela, jak mnie zobaczyla, to troche wolal cycy, ale tata mowil, ze zostawilam w Warszawi, dawalam jej kotka-kici-co za podobne brzmienie...i tak do dzis, bez cycka.OD przyjazdu nie daje jej cycka, wczoraj w nocy strasznie sie darla:cycy, ale przetwalismy, dalam jej do przytulenia kici-na razie gumowego bo nigdzie nie mozna znalezc pluszakow, wiec z jednej strony kici a z drugiej przytulila nowego pieska.Przezywam rozpacz z powodu cycka, tak jakby ktos znowu mnie odcial od Ani, tak jak pepowine, tyle, ze za 1 razem byla blizej,a teraz czuje, ze ja od siebie sama oddalilam, straszne.Na dodatek dematolog wczoraj przypisala mi krem i zel do twarzy na wypryski, prosilam ja o tolerancje a po kupieniu czytam:nie stosowac przy karmieniu...Moze rzeczywiscie to koniec......................Dzisiaj Nusia sie zbudzila 0 7 na chwile, sukces, zobaczymy czy ja wytrzymam, a jest ciezko!Pozdrawiam, a moze zalozymy Towarzystwo Wsparcia Dla Matek Odstawiających od Piersi?
      • Gość edziecko: maga Re: Towarzystwo Wsparcia Dla Matek Odstawiających odPiersi? IP: *.* 23.10.02, 12:56
        > Przezywam rozpacz z powodu cycka, tak jakby ktos znowu mnie odcial od Ani, tak jak pepowine, tyle, ze za 1 razem byla blizej,a teraz czuje, ze ja od siebie sama oddalilam, straszne> Pozdrawiam, a moze zalozymy Towarzystwo Wsparcia Dla Matek Odstawiających od Piersi?Gaba trafiłaś w mój czuły punkt :( , ja też przeżywam koszmar związany z tą decyzją. Jak przeczytałam twoje słowa, łzy zakręciły się ostro w oczach. Wczorajszy dzień udało się przetrwać bez cycania, dopiero usypianie i noc przy cycuchu, ale tak jak juz pisałam, nie od razu Rzym zbudowano.A swoja drogą Towarzystwo Wsparcia przydałoby się, oj przydało. maga
        • Gość edziecko: maga Re: Towarzystwo Wsparcia Dla Matek Odstawiających odPiersi? IP: *.* 30.10.02, 08:42
          O mamo, już ponad tydzień rezygnujemy malutkimi kroczkami z karmienia, najgorsza była sobota, gdy mała chciała jak co tydzień dostać cyca na usypianie w południe, nie dostała - płacz, odpychanie mamy, żal i mój smutek, i łzy. No ale niedziela - super, żadnego płaczu, usnęła przy kołysance, taka słodziutka. Teraz zostają wieczory i noce. Zaczynam od piątku, tak postanowiłam. W dzień mała już się niedomaga cyca :) , na całe szczęście. Trochę podbudowana maga
          • Gość edziecko: yda Re: Towarzystwo Wsparcia Dla Matek Odstawiających odPiersi? IP: *.* 30.10.02, 08:55
            Czesc Maga, mysle:"nikt sie nie odzywa, pewno jestem zganiona przez inne matki, za to, ze taki post na forum o karmieniu"...ale znalazlam bratnia dusze.Moja Anusia wczoraj sciagala mi bluzke, zobaczyla cycka i krzyczala:cycy, doble, doble...Ale jej powiedzialam, ze cycy dla malych dzieci i zajelam czyms innym, eksperyment z kicią sie sprawdzil, Ania budzi sie i zasypia z nim, a w nocy jak go nie ma wola:kici, moze czasem cycy ale dostaje kotka!Zauwazylismy z mezem, ze po odstawieniu stala sie przytulanka, unormowal sie jej rytm dnia, tylko w dzien zasypia jedynie na spacerze, czasem kaze sobie wlaczyc Teletubisie, i czasem z desperacji ulegamy. Przede wszyskim spi cala noc!po wielu, wielu miesiacach wszyscy sie wysypiamy, pozdrawiam i zycze wytrwalosci
            • Gość edziecko: maga Re: Towarzystwo Wsparcia Dla Matek Odstawiających odPiersi? IP: *.* 31.10.02, 11:06
              Cześć Yda, dzięki za słowa otuchy. Ja wczoraj przeżyłam jeden z kolejnych małych, moich koszmarów, gdy moja córcia podeszła do mnie w dzień, przytuliła się do mojego swetra i udawała, że je cycusia głośno przy tym przełykając ślinkę - myślałam, że oczy wypłyną mi same :( , i jak tu trwać w mocnym postanowieniu odstawienia jej od piersi w piątek wieczorem na dobranoc??? trochę smutna maga
      • Gość edziecko: maga Re: Towarzystwo Wsparcia - A co w nocy???? Może Gaba mi poradzi IP: *.* 04.11.02, 11:13
        Yda i inne drogie mi dziewczyny. Prawie się udało, maluch w dzień nie ciągnie, na dobranoc nie ciągnie, potrafi sama zasypiać, ale w nocy budzi się nadal i domaga się cyca. I na nic moje tłumaczenia, że nie ma, na nic dawanie przytulanek i soczków w kubeczku, nie chce nic, drze się przeraźliwie, że chce cycy. Co ja mam zrobić, czy ktoś mi poradzi jeszcze w tej kwestii? Gaba, kochana, powiedz mi ile czasu w nocy , tak mniej więcej, płakała twoja malutka i ile razy budziła się w nocy ? Czy to jest do przetrwania i wytrzymania? Trochę szczęśliwa maga, ale też trochę zrozpaczona i załamana po dzisiejszej nocy.
        • Gość edziecko: yda Re: Towarzystwo Wsparcia - A co w nocy???? Może Gaba mi poradzi IP: *.* 05.11.02, 10:39
          Jest do przetwania i wytrzymania, szlag trafia i serce rozdziera,bola oczy,glowa, sumienie zre ...ale tylko kilka dnipa Gabawczoraj odpisalam Ci na mail"a-jak przezylas?
          • Gość edziecko: maga Re: Towarzystwo Wsparcia - Pierwsza noc bez... IP: *.* 07.11.02, 08:07
            Dziewczyny !!! Dawałam małej cyca jak chciała w nocy, wymyśliłam, że dam jej jeszcze przez trzy dni :) , a ona dzisiaj w nocy wstała o 3 rano i nie chciała cycy tylko do drugiego pokoju, do łóżka tatusia, długo sie kręciła, nie mogła zasnąć, wreszcie chciała tego nieszczęsnego cyca, ale jakoś udało mi się ją zagadać i jest pierwsza noc bez cycania :) !!!!!!! Czy teraz już z górki? Może to był początek końca :) , :( . Wsparcia dziewczyny, wsparcia ... chociaż jeden łyk. maga
            • Gość edziecko: maga Re: Towarzystwo Wsparcia - To już koniec IP: *.* 08.11.02, 09:45
              Jest następna noc bez ulubionego cycunia, owszem, Weronika wstała po 4 rano i chciała koniecznie mniam mniam, ale nie. Nie dałam jej, było trochę płaczu, przyszedł tatuś, poczytał bajeczkę i córcia wkleiła się we mnie, i zasnęła, zasnęła... :). Więc to już koniec, złamać już się nie mogę. Odstawiłam małego ssaka od piersi. A tak się tego bałam. Nie było tak strasznie, serce jeszcze trochę boli, ale jest tak dużo powodów do radości, że wszystko zapewne się wyrówna. Weronika teraz dużo więcej się do nas przytula, całuje nas ile wlezie :) . Odnieśliśmy kolejny nasz mały sukcesik. Dziękuję Wam wszystkim za pomoc i serdecznie pozdrawiam. Nie taki diabeł straszny... :ouch: :hello:
      • Gość edziecko: asia_t Re: Towarzystwo Wsparcia Dla Matek Odstawiających odPiersi? IP: *.* 17.03.03, 13:27
        Odświeżam ten wątek, bo...chyba dojrzałam do tego, żeby odstawić od cycka moje prawie 16mies. bliźniaki. Mam trochę dosyć. Uwielbiam karmic, oni uwielbiają cyca. Jak wracam z pracy - rozbierają mnie prawie do zera, ściągają mi bluzkę i stanik (jestem bez szans wobec ataku ich 4 rączek). Pokarmu mam coraz mniej (tak sobie czasem tłumaczę, że przy dwójce wychodzi mi karmienie przez 32 miesiące...), w nocy juz nie jedzą wcale. Karmimy się rano i wieczorem, no i czasem jak wracam z pracy. Jak wyjechałam na 2 dni - nie było problemów żadnych, dopiero jak wróciłam, rzuciły się na mnie jak piranie... ;-) Potrzebne mi wsparcie. I porady - jak postępować? Nie sądzę, żeby dotarło do nich stwierdzenie, że cycusie są chore... ;-( asiaT
        • Gość edziecko: yda Re: Towarzystwo Wsparcia Dla Matek Odstawiających odPiersi? IP: *.* 18.03.03, 08:30
          Czesc Asiu, ciesze sie, ze moge Ci pomoc w tych jakze OKRUTNYCH chwilach!U nas bylo moze troche prosciej, bo jak juz pisalam wyjechalam z domu 4 miesiace temu na 3 dni, wcale nie z powodu zupelnego odstawinia, po prostu potrzebowalam czasu dla siebie po 2 latach...Ania w tym czasie zajela sie babka czyli tesciowa, ponoc w nocy sie budzila, dala jej herbatke, troche...Raz tylko podczas mojej nieobecnosci zobaczyla na zdjeciu cycka i sie rozplakala...Wrocilam w niedziele w nocy, ta spala w innym pokoju, slyszalam jak plakala o 4.oo i az mio sie serce rwalo...W dzien raz zawolala"cycy" ale moj maz mowil, zeby jej nie dawac, przezywalam to bardzo-z reszta sama wiesz.Poniedzialkowej nocy budzila sie 2 razy-kolo 22 i 2 moze 3...Ryk niesamowity, nie chciala sie przytulac, histeria, rozpacz okrutna, trwalo to ok 1,5 godz-ogladala jak migaja za oknem swiatelka, zdjecia z tata w komputarze, zasnela przy bajce, acha, mowilismy jej, ze cyce zostawilam w Warszawia u cioci, ze jest juz duza dama i tylko dzidzie cycaja!Zasnela na podusi u nas w lozku jak jej opowiadalam bajke...Drugi raz byl gorszy-intensywniejszy ryk i tyle samo czasu, wlaczylismy jej Teletubisie, tak samo zasnela.W dzien mowila cycy, ale nie zwracalismy uwagi, do dzisiaj-po 2 tygodniach przebieralam sie w lazience, chowalam zdjecia z cycami, chociaz czasem widziala jakies-nie swoje-kiedys mnie zaskoczyla jak porwala nasze cycane zdjecie i mowi: Ania mame je...Po odstawieniu zagladnela mi pod bluze i mowi:cycy, daje, a ja: cycy dla dzidzi-ona: Ania dama, duza...Acha i szok trwal TYLKO JEDNA NOC!Musisz byc konsekwentna, Wielkim bledem byloby dawanie maleym cyca po awanturze, dla nich to sygnal: 1chcę cycy--2nie daje--3krzycze--4nie daje-5glosniej krzycze--i tu nasza rola mozemy wybrac:6a) daje i mala usypia-zwyciezyla ta mala istota nade mna, jestem od niej slabsza! dalej jej bede dawac cycka, chocbym miala byc znow niewyspana, zla na nia, na siebie, rozdrazniona i w konsekwencji zbyt zmeczona, zeby sie mala zajac...6b) polecam, konsekwentnie tlumaczyc 10009876 razy ze cycy jest dla dzidzi, noc do spania i nie spac 3 noce, moze 4, a pozniej sielanka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Dziacko to takie stworzenie, ktore sie wszyskiego nauczy, jesli pokazesz, ze moze na Tobie wymuszac bedzie to robilo dluuuuugo, tak np. moja siostra nie radzi sobie z 21 letnim synem, ktory wysysa jej porwel, po prostu byla nie konsekwentna. Mam nadzieje, ze nie przeczytalas moich wypocin jako morale ex-cathedra, to co Ci napisalam, przezylam sama, 7 mies temu odstawialam mala w nocy, trwalo to 3 dni placzu, ryku, tyle, ze w tedy bylam sama u mojej mamy, maz za granica, Ania po 3 nocach sie budzila, plakala troche moze ze 2 razy, po ok 1, 2 min i zasypiala, czasem plakala 10 min,...Wrocilam do tesciowej, gdzie mieszkamy i Ania jak zwykle w nocy kwilila, wiec ta...(bez epitetow) zrobila awanture, ze dziecko katuje, itp...druga noc nie wytrzymalam , dalam cycka i to trwalo do niedawna!Nie wiem, czy pisalabym tego maila dzisiaj, gdyby nie moj maz, potrzeba wsparcia przy nie dawaniu cycka, on mnie kontrolowal, robil awantury, krzyczal i jestem mu wdzieczna-jeszcze raz mowie:POTRZEBA WSPARCIA DRUGIEJ OSOBY I KONSEKWENCJI jesli ulegniesz znowu, pamietaj, ze bedziesz przezywac to jeszcze raz, bo kiedys cycyanie musi sie skonczyc!!Mi wlasnie ta swiadomosc powtornej meki pomogla, zycze Ci wytrwania!!!Acha, Ania jak cycala nie bardzo tulila maskotki, ale wymyslilam, ze kupie jej kotka, coby jak zawola:cycy-dac jej cici czyli kotka, i w druga noc po odstawieniu zasnela z cici w jenej raczce a misiem w drugiej i tak spala, z nami oczywiscie :0, budzila sie 1, 2 razy, zawola mama albo moja, moja przytuli mnie albo tate, i kiciusia i spala cala noc!!!!!!Dzisiaj ma 23 mies.i spi cala noc,tamte chwile wspominam milo,ona tez sie usmiecha na widok cycania! Koncze wreszcie i zycze powodzenia, z zyczliwosciaYda
          • Gość edziecko: asia_t Re: Towarzystwo Wsparcia Dla Matek Odstawiających odPiersi? IP: *.* 18.03.03, 10:12
            Hej Ydabardzo dziekuje za odpowiedz. U mnie problem jest jednak troche specyficzny,moze sie niezbyt dokladnie wyrazilam.1. Moje dzieci juz od dluzszego czasu w nocy nie jedza - dostaja piers tylko wieczorem na dobranoc i rano na dzien dobry2. Bąble mają 16 miesięcy i nie rozumieją jeszcze: cycuś chory, mama go zostawiła gdzieś tam... :-( 3. Bąbelki NIE wołają cycy... ;-( one tylko ściągają ze mnie bluzkę... :lol: 4. Tydzien temu wyjechałam na 2 dni, dzieci wytrzymały spokojnie, ale jak widzą mnie... no cóż, wtedy sytuacja jest inna. I o to właśnie mi chodzi - czy ma ktoś sposób na dzieci w tym wieku? Takie już niby rouzmne, a jednak bardzo głupiutkie? No i najważniejsze - czy ktoś ma sposób na mamusię????? Postanowiłam, że odstawiam. HA. Wczoraj im dałam cyca a noc, dzisiaj na śniadanko... wiem, nie powinnam. Ale oni nie tolerują mleka z butli... :-( No i co ja mam zrobić? asiaT
            • Gość edziecko: yda Re: Towarzystwo Wsparcia Dla Matek Odstawiających odPiersi? IP: *.* 20.03.03, 09:40
              Witaj,to ja nie doczytalam o tym karmieniu wieczornym i rannym:)dzieci wcale nie musza jesc mleka,moga przeciez jesc serki homogenizowane,twarozki,jogurty i inne takie,moze pozniej sie przemoga,przeciez Twoje mleko juz i tak nie ma wartosci odzywczych, wiec motywacja ,ze nie chca butli zostaje,mowiac brzydko,spalona- a juz na pewno nie z butli w tym wieku,moze przez ustnik-jak sie juz przekonaja,albo butelke z ustnikiem Aventu.One,choc moze nie umieja mowic, doskonale rozumieja i potrafia manipulowac,pisalam Ci juz o potrzebie bycia konsekwentnym!Moze wytlumacz-tlumacz,bo to troche potrwa-ze cycusie sa dla dzidziusiow, a one sa juz duze,umia same jesc,pic i takie tam-to sie nazywa wzmacnianie pozytywne,ze mamusi nie mozna tak rozbierac, bo sa duze i tak nie wypada!Moja mloda miala 18 miesiecy i tez mnie rozbierala,ale dzieki mezowi powiedzialm "dosc"!I tu jest sposob na Ciebie,o ktorym juz pisalam:zapytaj sie czy na prawde tego chcesz,jesli tak, wyjdz moze z pokoju wieczorem,niech maz je uspi,bedzie Wam wszystkim ciezko,ale minie,zapewniam!I wazne,zeby cycow nie ogladaly-przypadkiem, w lazience, w bluzce z dekoltem,nie mowie co prawda,zeby nosic"majtki z golfem"ale ostroznie!dzieciom w tym czasie trzeba dac dodatkowo siebie-wiecej sie bawic, czytac bajeczki,bo cycanie tyle miesiecy wytwaza mocna wiez emocjonalna-mama jest tak blisko...Pytasz co masz zrobic?Mi pomogla swiadomosc,ze to sie musi skonczyc, a z wiekiem bedzie jeszcze trudniej-uparty dwulatek i odstawienie-to dopiero wyczyn!Na prawde tym mlekiem sie nie martw,nasze dzieci to nie cielatka,co bez mleka nie przezyja,tym bardziej,ze Twoje maja juz 16 mies. i jedza inne pokarmy,powtarzam-Twoj pokarm ma dla nich jedynie znaczenie emocjonalne:)a jesli mowa o mleku krowim- moze przyjma mleko z platkami kukurydzianymi,kulkami kakaowymi-u nas takie wlasnie mleko bylo pierwsze, z wkladka!PozdrawiamYda
              • Gość edziecko: Olena Re: Towarzystwo Wsparcia Dla Matek Odstawiających odPiersi? IP: *.* 20.03.03, 12:10
                Sama jestem w trakcie odstawiania (mała - 19 miesięcy) i mam podobne problemy - psychiczne: "matka odmawia dziecku ukochanej piersi") i techniczne: "dziecko zdziera z matki ubranie). Przyjaciółki namawiaja mnie na smarowanie pieprzm, czosnkiem tudzież musztardą (w ich przypadku skutkowałao, dziecko było zniesmaczone takim brzydkim cycem. Z kolei moja miła pani pediatra poradziła mi zabandażowanie piersi i tłumaczenie, że są "ała". Podobno działa dośc szybko, a i łatwiej poradzic sobie z nadmiarem pokarmu.Przekazuję więc te rady i sama się zastanawiam, co wybrać, bo przeciez kiedyś trzeba przestac karmić, prawda? Moja koleżanka karmiła córkę do 3. roku zycia, z nadzieją, że ta sama w koncu zmądrzeje i zrezygnuje. Skończyło się tym, że mama chowała się w łazience, a mała waliła pięścią w drzwi i wołała: "Mamo, daj mleka!").Pozdrawiam i życzę wytrwałości (także sobie)Olena
                • Gość edziecko: asia_t Re: Towarzystwo Wsparcia Dla Matek Odstawiających odPiersi? IP: *.* 20.03.03, 12:42
                  U nas niestety dzieci nie przyjęły do wiadomości rzekomej choroby cycusiów. Wieczorem nie ma problemu, pojawia się on rano, gdy bąble chcą jeść, pić, ja wiem, co one chcą o 5.30? Wiem, że NIE chcą spać. Ja niestety bawić sie z nimi o tej porze nie jestem w stanie... Jak Wy sobie radzicie z takimi porannymi pobudkami??/ Cycek był niezawodnym uspokajaczem i usypiaczem... a teraz? :-( asiaT
    • Gość edziecko: AaniaM Re: Pomocy! Jak odstawić od piersi? IP: *.* 23.10.02, 13:08
      Na tym forum jest dużo wątków nt odstawiania. Poszukaj ich sobie, a na pewno znajdziesz dużo różnych rad i metod.Ja już od jakiegoś czasu je bardzo uważnie studiuję, ale jakoś jeszcze nie mogę się na 100% zdecydować.Chociaż widzę, że czasami udaje mi się małej (21 m) wytłumaczyć, że cycusie śpią i odpoczywają, że nie wolno ich budzić bo będą płakć, że po kąpieli wieczorem dopiero dostanie, trochę mnie poszarpie i pojęczy, ale widać , że rozumie i metoda skutkuje. Rano przeważnie się spieszymy i nie ma czasu na cycy, więc problem odpada. Natomiast wieczór noc i mój powrót z pracy są obowiązkowo z cycem.Ania z Justynką cycolinką
    • Gość edziecko: olaw Re: Pomocy! Jak odstawić od piersi? IP: *.* 12.11.02, 17:06
      Słuchajcie!Udało mi się odstawić mojego Misiaka (rok i 8 miesiecy)od cyca.Nie zaplanowałam tego zupełnie (prawde mówiąc miałam nadzieję, że będę karmić dłużej). Ale chcemy mieć kolejne dziecko a wszystko wskazuje na to, że bez odstawienia sie nie uda. Na dodatek Mikołaj sam mi pomógł, bo przy wieczornym karmieniu w czwartek ugryzł mnie. Zabrałam mu pierś ze stwierdzeniem, że cyce są chore i nie dałam przez prawie całą noc (dałam mu raz - chyba o 4 nad ranem bo bałam się, że mi pękną piersi). I tak przez cały długi weekend cyce były "chore" a Mikołaj się odwyczajał. W nocy było najgorzej. Płakał w piatek i sobotę bardzo :(. Nie chciał spać, musiałam go nosić na rękach. W niedzielę zasypiał jeżeli trzymał głowę u mnie na piersi albo cały na mnie leżał. A dziś w nocy jak ręką odjął :) - obudził się dwa razy -raz wystarczyło pogłaskanie a raz woda z butelki.Mam nadzieję, że tak będzie dalej. Trochę mi smutno ( w sobotę miałam ostry kryzys :( ) ale już nie mogę się wycofać. Może uda nam się zajść w ciążę to będzie pocieszenie na te smutki.Powodzenia życzę wszystkim odstawiającym mamom.Nie było w sumie tak okropnie.Olaw
Pełna wersja