apetyt przy karmieniu

IP: *.* 31.10.02, 13:39
a odpowietrzasz ją po jedzeniu - oja Basia też tak miała , ale ja jej nie odpowietrzałam, bo byłam leniwa - . A ona co 15 min - cyca. Smoczek nie ma nic do rzeczy. Bez obaw. Ja staram się, żeby pojadła przynajmniej po 10 min z każdej piersi, ale to nie zawsze sięudaje. W nocy jest lepiej. Za to w dzień szaleństwo. pobudzam jąjak mogę - popycham pod bródką, próbujęwyciągnać cycka z buzi, ona wtedy trochę sięz nim szarpie i znów trochę wyciągnie. Jeśli zaśnie przy jednym cycku, to jąrozbudzam przewijaniem i później daję drugi cyc. W nocy potrafi to trwać nawet 1,5 godz.Ale ja np. pocieszam się tym, żenie ulewa, bo jakbym miała ją jeszcze do tego przebierać za każdym razem?nawet na kiblu z nią siedzę, bo tak czasem buczy.Dominika
    • Gość edziecko: domisia Re: apetyt przy karmieniu IP: *.* 31.10.02, 13:45
      doświadczone poradźcie coś...Basia ma 3 tyg. - karmię ją piersią - a ja mam taki apetyt, że boję się , ze zamiast schudnąć - przytyję. Tylko mam w głowie czekoladki i ciasteczka .... i zwyczajnie muszę zjeść, bo zwariuję. Jaet to zdumiewające, ponieważ wcześniej takie rzeczy mogły dla mnie nie istnieć, a ciasteczka kupowałąm sobie dwa razy w roku. Fakt jest taki, że siedze w domu i się nudzę, snuję z konta w kont. Ryki Basi doprowadzają mnie do załamania i pocieszam się tymi słodyczami, ale jak ługo można? Przechodziłyście podobne ataki apetytów?Dominika
      • Gość edziecko: kayak Re: apetyt przy karmieniu IP: *.* 31.10.02, 18:32
        HejJa mam dokladnie to samo- cala ciaze bylam na diecie cukrzycowej i marzylam o slodyczach, wiec teraz jak tylko moge to wcinam. Od dwoch dni zrobilam sobie szlaban- bo waga zatrzymala sie. I jest efekt w te dwa dni zgubilam poltora kilo. Jesli Cie to pocieszy to wiekszosc karmiacych kolezanek ma dokladnie to samo. Mnie pociesza fakt ze jednak przy karmieniu spalamy kolo 500 kcal wiec na jakas mala slodycz pozwolic sobie mozna(hmm ja wcinalam cala tabliczke czekolady lub opakowanie Lila stars). Mysle ze fakt ze pogoda jest coraz gorsza tez robi swoje. No a mialam Cie pocieszac :)Moze pocieszeniem jest fakt ze jest nas wiecej :)Pozdr dla Ciebie i BasienkiMarta z Gabusia nie uczulona na zadna czekolade (sprawdzilam na kilkunastu tabliczkach :lol: )
      • Gość edziecko: Zilka Re: apetyt przy karmieniu IP: *.* 31.10.02, 21:01
        Ja też przez pierwsze 1,5-2 miesiące jadłam słodycze jak głupia, potrafiłam np. po nocnym karmieniu o 3.00 wracając do łóżka zjeśc pół paczki ciastek z czekoladą - w środku nocy! Teraz Florka dobija do 3 miesięcy, dalej mam szaleńczy apetyt ale już udało mi się troszkę ograniczyć słodycze i te nocne pojadania. Na szczęście nie tyję tylko stoję w miejscu ale chciałabym zgubić parę kilo. Niestety jak uda mi się ograniczyć lub pominąć kolację to rano wstaję głodna jak ... nie wiem co jest bardzo głodne??? - i rzucam się na śniadanie jakbym nie jadła od miesiąca :)No i Florki nic nie uczula, jadłam czekoladę na okrągło a ta ani zaparcia ani pół krostki. Nie wiadomo czy się śmiać czy płakać ;)Najgorzej jest po 6 miesiącach jak się ogranicza karmienie - człowiek się przyzwyczaja, ze może dużo jeść a tu już nie może... :( i się tyje :(zilka
        • Gość edziecko: kayak Re: apetyt przy karmieniu IP: *.* 31.10.02, 22:26
          Hihi Zilka ty grubasie :lol:Skoro Zilka tak jadla i wyglada jak wyglada to kupuje jutro czekolade :)Kurcze widzialam Cie na Zobaczcie- ja chce tak wygladaaaaac!!!Pozdr dla FlorkiMarta i Gaba
          • Gość edziecko: Zilka Re: apetyt przy karmieniu IP: *.* 01.11.02, 08:18
            He he ale na Zobaczcie nie widać za przeproszeniem mojej d... ;) :) która jest za duża! :)Ale dziękujemy za dobre słowo i za pozdrowienia dla potworka.Też pozdrawiamy cieplutko,zilka :)
            • Gość edziecko: domisia taki elektryczny gimnastyczek... IP: *.* 01.11.02, 11:52
              kupiłam i ćwieczę za jego pomocą
              • Gość edziecko: Zilka JAKI gimnastyczek??? IP: *.* 01.11.02, 13:30
                Domisia, JAKI gimnastyczek co skutkuje???? Ja też chcę!!!!!!!! Napisz co i jak. Jesteś pewna, że to po tym gimnastyczku? Może po czymś innym????Forum Zobaczcie jest na ... forum. Tak jak wchodzisz na karmienie piersią tak samo na Zobaczcie tylko to jest trochę niżej :) Ale jeśli chcesz zobaczyć moją szanowną osobę ;) to zapraszam na www.florence.pl tam jest ciut więcej.pozdrawiamy,zilka i florek-potworek
                • Gość edziecko: kayak Re: JAKI gimnastyczek??? IP: *.* 01.11.02, 19:52
                  Ja wnioskuje z opisu ze chodzi o Abgymnic- Domisiu mam racje? Napisz cos wiecej jak ci sie to sprawuje. Zilka tylko tego chyba nie mozna dosc dlugo po cesarce :(Ale czytalam watek na forum o tym cudzie i opinie byly rozne :(A do tylka wracajac ;) widzialam go na florence.pl i zle nie jest. Zreszta z tego co pamietam ze spotkan ciazowych tez zle nie bylo ;)Kurcze ja musze jeszcze zrzucic 20 kg i to jest potworne wyzwanie. Kiedy mozna zaczac cwiczyc po cesarce, bo mnie najbardziej drazni ten okropny walek na brzuchu :(Cieszy mnie jednak ze cos juz zrzucilam, bo waze o 6 kg mniej niz w dniu zajscia w ciaze, ale dluga jeszcze przede mna droga; ufff ta wizja mnie przeraza i post Ifony mnie pocieszyl.Koncze swoj zakrecony wywod- mloda dzis spac nie chciala caly dzien i kazala sie nosic :)PozdrMarta i Gaba :bounce:
                  • Gość edziecko: domisia Re: JAKI gimnastyczek??? - Gym Flex IP: *.* 03.11.02, 13:16
                    się nazywa ten gimnastyczek - nie można stosować na brzuch do 6 tyg po porodzie, ale ja stosuję na plecy i uda. kosztował 140 złotych - i sama się z siebie śmieję , że dałam siępodebrać, ale jak boli, a ćwiczyć nie da rady -a dziecko trzeba dźwigać, to kazdy sposób jest dobry - ja jestem zadowolona.Dominika
                  • Gość edziecko: domisia co do noszenia dzieci... IP: *.* 03.11.02, 13:17
                    to chyba coś było w powietrzu, bo w sobotę mała też wojowała cały dzień. A dziś odsypia - Dominika
                • Gość edziecko: domisia Re: JAKI gimnastyczek??? IP: *.* 03.11.02, 13:08
                  może się uśmiejesz, ale taki z Telezakupów... w Telewizji są takie Telezakupy, i tam to kupiłam, oni to polecają na odchudzanie, na usuwanie celulitu, na kształtowanie sylwetki.... ja to używam leczniczo na bolące od noszenia Baśki plecy - raz dziennie - 10 minut - mięśnie kurczą się pod wpływem prądu i plecy mnie nie bolą.... swojądrogą ten sklep to ja mam pod swoim nosem, mieszkam tuż obok.Dominika
          • Gość edziecko: domisia a gdzie jest to Zobaczice? IP: *.* 01.11.02, 11:49
            podajcie mi link bo ja jestem jakaś ciemna....Dominika
            • Gość edziecko: Ifona Re: a gdzie jest to Zobaczice? IP: *.* 01.11.02, 15:04
              witaj, proszę oto on:http://forum.edziecko.pl/list.php?bn=edziecko_zdjecia&key=1031509253&here=1031509253&last=1035879213&expnd=1031509253&site=edzieckopozdrawiam I.
      • Gość edziecko: Ifona Re: apetyt przy karmieniu IP: *.* 01.11.02, 10:10
        witaj,ja od razu w pierwszym dniu po wyjściu ze szpitala zajadałam kebaby, masę chipsów ( smak którego wcześniej nie tolerowałam )i mnóstwo zapuchaczy . Do tej pory mam taki apetyt, trochę na początku sie przejmowałam, ale jak mimo to waga zaczęła spadać, to nic mnie juz nie ruszało ( oprócz finansów, potrafie dużo kasy przejeść ). Po 4 miesiącach zgubiłam 21 kg z 22, więc i tak dobrze, ale wymiary moje dopiero teraz nabieraja normalnych kształtów ( tzn. np w biodrach teraz zgubiłam 8 cm ), nie wiem dlaczego tak jest, że wiekszość kobiet rzuca się na słodycze. W moim przypadku nie było to "wina" diety w czasie ciąży , o czym chociażby świadczy 22 kg więcej wagi, w 2 miesiącu przeżyłam kryzys, bo mały miał skazę i musiałam ograniczyć mleko oraz przetwory ( a więc wiekszość słodyczy), ale szybko znalazłam takie, które nie maiły w składzie mleka w proszku, poza tym stopniowo zaczęłam dodawać do diety mleko i problem skazy sam zniknął. Eh, chciałam powiedzieć, że słodycze u mnie to forma nałogu, jak nie jesm dzień, to jestem strasznie nadęta na świat, rozdrażniona, a więc.. jem i to dużo.pozdrawiam Ifona, która je nutellę
Inne wątki na temat:
Pełna wersja