Zapalenie na tle nerwowym?

IP: *.* 15.11.02, 09:32
Wiecie? W ciagu półtora miesiąca mam tzreci raz zapalenie piersi. :( Wczoraj mi się zaczęło i znowu jest okropnie. Za pierwszymr azem nie brałam antybiotyku, potem brałam, teraz chyba też poproszę o receptę. Ale- sluchajcie- za drugim razem dzwoniłam do p. Staszewskiej z Dziecka i ona powiedziała, ze miala taką kleintkę, ktora dostawała zapalenia za kazdym razem, jak jej maż wracał do pracy po urlopie. Z koeli moja znajoma dostaje zapalenia zawsze jak ma wyjechać gdzieś. Ja zauważyłam, ze to już trzeci raz i zawsze byłot ak, ze mialam zosatc bardzo dlugo sama z dzieckiem bo mój mąż miał wrócic w nocy.. Przypadek?Co o tym myślicie?I czy pwoinnam znowu brać antybiotyk?I jak te zapalenia zlikwidowac raz na wieki?!cleo
    • Gość edziecko: ljoanna Re: Zapalenie na tle nerwowym? IP: *.* 15.11.02, 11:16
      Początek wielu chorób leży w psychice człowieka, powszechnie wiadomo, że łatwiej leczy się ludzi, którzy chcą być wyleczeni - wierzą w powodzenie terapii.Bardzo możliwe, że stan twojej psychiki odbija się na najwrażliwszej w tym momencie częsći twojego ciała- piersiach . Jeśli boisz się zostać sama z dzieckiem, zastanów śie w jaki sposób zorganizować sobie czas, by podołać wszystkim obowiązkom i znaleźć czas na relaks. Może jest ktoś, kto czasem mógłby przyjść do Ciebie, albo do kogo możesz zadzwaoić z prośbą o pomoc w razie jakiejś biedy.Przede wszytkim jednak powiedz sobie, że jesteś silną, dzieną kobietą, że potrafisz sobie poradzić, myśl pozytywnie - w moim przypadku to pomaga.A jeśli chodzi o piersi to chuchaj na nie i dmuchaj i cieplutko się ubieraj. Mój synek właśnie skończył 14 miesięcy, a ja po raz pierwszy w życiu mam zapalenie piersi. Nigdzie nie zmarzłam, nie przewiało mnie i nie mam żadnego stresu. Widocznie czasem tak bywa. Pozdrawiam i życzę powrotu do zdrowia. Jotl
    • Gość edziecko: Anuk Re: Zapalenie na tle nerwowym? IP: *.* 15.11.02, 12:40
      Cleo,Nie jest tajemnicą, że wszelkie kłopoty, napięcia i stresy mają wpływ na laktację. Stan zapalny na tle nerwowym....hmmm nie wiem, czy to jest możliwe, nie słyszłam o tym. Wiem jedno, robi się tak przy zaleganiu pokarmu w piersiach. Jeśli dziecko ssie mnie, trzeba pokarm odciągać aby nie zalegał. Ja nie wiedziałam i miałam guzy w piersiach - bardzo bolało, do tego duża gorączka ale obyło się bez antybiotyku. Prawda jest taka, że zapalenie może wracać jeśli nie będziesz pilnować zalegania pokarmu w piersiach.Napisz mi może na priva jakie są objawy tego zapalenia u ciebie: jakiego rodzaju masz bóle, czy jest obrzęk, czy chłodne okłady przynoszą ulgę. Może coś ci doradzę.ANUK :jap:
    • Gość edziecko: Kiara Re: Zapalenie na tle nerwowym? IP: *.* 16.11.02, 12:13
      Witaj KleoPodobnie jak Ciebie i mnie nękają ciągłe zapalenia piersi. Dokładnie co 2 tygodnie. Moja pani ginekolog twierdzi, że to może być wina jakiejś bakterii. Być może dziecko jest jej nosicielem i stąd te nawroty. Zaleciła odstawienie od piersi. Ale to na razie nie wchodzi w grę (mój synek jest alergikiem). Więc udałam się po pomoc do pediatry homeopaty. Dostałam granulki i od dwóch dni biorę. Nie wiem czy pomoże, ale trzeba próbować wszystkiego. A co do zapalenia na tle nerwowym, to nie słyszałam. Ale może coś w tym być. Może zestresowane zapominamy o systematycznym karmieniu, albo nie dopilnujemy dokładnego opróżnienia piersi.Jedno jest pewne, zaczynam mieć tego dosyć. Jak tu zajmować się dziećmi z wysoką gorączką i łamaniem w kościach? zdrowiej szybkoKiara
    • Gość edziecko: Ulijanka Re: Zapalenie na tle nerwowym? IP: *.* 18.11.02, 14:55
      Wiesz, też się nad tym zastanawiałam. Ja wprawdzie miałam od czasu unormowania sie problemów z karmieniem po porodzie tylko zastoje - jednodniowe gorączki powyżej 38 st. plus samopoczucie jak przy początkach grypy. I dopiero za trzecim razem skojarzyłam, że dochodzi do tego zawsze kiedy przeżywam jakiś mega stres. Ostatnim razem lekarka zdiagnozowała zapalenie piersi i przepisała antybiotyki, ale ja z założenia staram sie pakować w siebie jak najmniej chemii, wiec nie brałam i jakoś przeszło. Oczywiście nie doradzam odrzucania zaleceń medyków - wszystko na własną odpowiedzialność i zgodnie ze swoim rozsądkiem.
    • Gość edziecko: domisia Re: Zapalenie na tle nerwowym? IP: *.* 20.11.02, 00:07
      jestem świeżo po zapaleniu - i teraz już wiem, że w moim przypadku wzięło się m.in. od karmienia na leżąco - pierś opada na łóżko, bok jest przyciskany i robią się zastoje - do tego były jeszcze inne powody, ale to nie w tym wątku.Dominika
Pełna wersja