Gość edziecko: Ankad
IP: *.*
25.02.03, 07:35
Witam. Jestem troche podłamana bo moja 4 mc. córeczka nie chce piersi. Do tej pory karmiłam ją piersią i było ok. Od jakiegoś czasu podaję jabłuszko i soczki. W pewnym momencie Julia przy przystawianiu do piersi zaczeła płakać, ale jak już zassała to jadła ładnie, w nocy w ogóle nie było problemu. Ale od paru dni karmienie stało się koszmarem. Jak tylko chcę ją nakarmic strasznie zaczyna płakać chociaż wiem że jest głodna. Jak nie dam jej piersi to też płacze- z głodu. Doszło do tego że narpierw musiałam ją uspać i taką półśpiącą karmić, ale teraz to już to też nie pomaga. Co ciekawe gdy odciągnęłam pokarm i podałam w bytelce to mała bardzo chętnir zjadła. Nie wiem co się dzieje. To wygląda tak jakby nie lubiła mojego cycusia. Dodam że z drugiej piersi też nie chce jeść i że jej siostra bliźniaczka je bez żadnych problemów. Nie wiem co robić i co o tym myśleć. Chyba musze zacząć karmic ją mlekiem sztucznym i własnym odciągniętym. Jest mi strasznie smutno z tego powodu ale chyba nie mam wyjścia. AnnaPs. Jeszcze pytanie: ile powinnam ściągnąć mleka na jedno karmienie małej?