To chyba kuż koniec karmienia- dlaczego?

IP: *.* 25.02.03, 07:35
Witam. Jestem troche podłamana bo moja 4 mc. córeczka nie chce piersi. Do tej pory karmiłam ją piersią i było ok. Od jakiegoś czasu podaję jabłuszko i soczki. W pewnym momencie Julia przy przystawianiu do piersi zaczeła płakać, ale jak już zassała to jadła ładnie, w nocy w ogóle nie było problemu. Ale od paru dni karmienie stało się koszmarem. Jak tylko chcę ją nakarmic strasznie zaczyna płakać chociaż wiem że jest głodna. Jak nie dam jej piersi to też płacze- z głodu. Doszło do tego że narpierw musiałam ją uspać i taką półśpiącą karmić, ale teraz to już to też nie pomaga. Co ciekawe gdy odciągnęłam pokarm i podałam w bytelce to mała bardzo chętnir zjadła. Nie wiem co się dzieje. To wygląda tak jakby nie lubiła mojego cycusia. Dodam że z drugiej piersi też nie chce jeść i że jej siostra bliźniaczka je bez żadnych problemów. Nie wiem co robić i co o tym myśleć. Chyba musze zacząć karmic ją mlekiem sztucznym i własnym odciągniętym. Jest mi strasznie smutno z tego powodu ale chyba nie mam wyjścia. AnnaPs. Jeszcze pytanie: ile powinnam ściągnąć mleka na jedno karmienie małej?
    • Gość edziecko: Agula27 Re: To chyba kuż koniec karmienia- dlaczego? IP: *.* 25.02.03, 13:03
      Witaj! Serdecznie ci współczuje takiego problemu, bo sama przeszłam wiele w trakcie już rocznego karmienia mojej już nie małej Zuzki. Jedyne rozwiązanie, które mi przychodzi do głowy to ZĄBKI. Może małej zaczynają ząbki dokuczać, bolą dziąsełka i dlatego nie chce ssać. Postaraj się poobserwować czy nie gryzie nerwowo paluszków i wszystkiego co się da, czy się nie ślini bardziej niż zwykle. Ząbki to poważna sprawa dla takiego malucha. Mojej Zuzi o mało nie odstawiłam w trakcie wychodzenia pierwszej serii 4 ząbków, bo tak jej przeszkadzały chore dziąsełka, że myślałam, że mi brodawki poodgryza. :) Ale to już przeszłość. Mam nadzieję, że i wy poradzicie sobie z problemem. Czasem też dzieci się nagle obrażają na cysia, bo nie leci z niego tak szybko jak soczek z butelki i trzeba mocno ciągnąć więc dzieci się buntują :( . Ten problem też przerabiałyśmy z małą ale dzięki butelkom i smoczkom Aventu poradziłyśmy sobie. Jeszcze raz pozdrawiamy gorąco życząc wytrwania !!! :hello:Agula i roczna Zuzunia
    • Gość edziecko: SzeLLka Re: To chyba kuż koniec karmienia- dlaczego? IP: *.* 26.02.03, 11:45
      hej - ściągaj pokarn dla tego małego niejadka i karm dalej swoim, nie dokarmiaj sztucznie, bo odrzuci Twoje mleko. Ja z moim najmłodszym synek też miałam kłopot - urodził się 3 tyg wcześniej i bardzo mnie poranił na początku, potem za nic sie nie najadał z piersi, choć ich nie oprżniał. Ściągałam przez 2 miesiące i karmiłam wyłącznie swoim z butelki. Po 2 miesiącach (jak mia 2,5 m-ca) po prostu spokojnie wróciliśmy do piersi i teraz jest super. Ma teraz 3 miesiące.Starszego syna przez dokładnie 6 miesięcy karmiłam WYŁĄCZNIE piersią (lub swoim ściągnietym). Jeśli coś pił to wyłącznie wodę lub Plantex. Karmołam go dzięki temu 10 miesięcy. Trzymaj sie i zycze powodzenia
      • Gość edziecko: dziubulek1 Re: To chyba kuż koniec karmienia- dlaczego? IP: *.* 27.02.03, 12:11
        Może spróbujesz znaleźć w okolicy poradnię laktacyjną? Tam są w końcu specjaliści od "cycania". I jeszcze jedno - z tego co wiem to nie musisz podawać nic poza mlekiem do 6 m-ca (jeśli karmisz naturalnie). Podobno lepiej nie dawać nic butlą ze smoczkiem ani smoczków-gryzaczków (bo mogą zaburzyć odruch ssania). Można podawać pokarm łyżeczką albo kubkiem-niekapkiem (fajne są te z Aventu, choć drogie, bo mają miękką końcówkę i maluch ząbkujący nie cierpi przy piciu).Ściągać najlepiej chyba tak często, jak się karmiło (chodzi o zachowanie laktacji) i opróżniać pierś do końca. Możesz też ściągać, jak pierś jest pełna, nawet troszkę częściej niż karmiłaś.
    • Gość edziecko: dziubulek1 Re: To chyba kuż koniec karmienia- dlaczego? IP: *.* 27.02.03, 12:14
      PS. Jeśli Mała dobrze będzie przybierać na wadze, znaczy to, że odciągasz dla niej dość. W mojej ulubionej książce "Warto karmić piersią" M. Nehring-Gugulskiej jest sporo o takich niejadkach i co z tym robić. Polecam i POWODZENIA!
      • Gość edziecko: kasia.s Re: To chyba kuż koniec karmienia- dlaczego? IP: *.* 27.02.03, 16:57
        Czesc!!!Ja miaLam dokLadnie ten sam problem z moja Rybka.Przestala chciec ssac cyca jak miala prawie trzy miesiace.Stalo sie tak dlatego,ze podalam jej picie z butelki a dziurka byla za duza,w zwiazku z tym zauwazyla szybko,ze z cyca duuuzo gorzej leci i szybko go znienawidzila :( .Zaczelam wiec sciagac pokarm dla Zuzi(bo bardzo zalezalo mi na tym aby karmic ja jak najdluzej)-do dzis moja Rybka ije moje mleczko prawie wylacznie a ma pol roczku :)U mnie nie udalo sie wrocic do cycusia...ale moze Tobie sie uda...PawodzeniaKasia z Zuzia-Rybka :hello:
        • Gość edziecko: Nicole Re: To chyba kuż koniec karmienia- dlaczego? IP: *.* 28.02.03, 10:27
          witam1 Jestem załamana. Mój synek ma 6 tyg i od tygodnia odciagam mleko i podaję z butelki. zaczeło się tak, że trochę ssał i zaczął nagle wrzeszczeć, przystawiłam do 2 cyca i to samo- nie chciał ssać, pomimo,że był głodny. dokarmiłam 30 ml mieszanką. Dziś to na okrągło odciągam i podaję swój pokarm w butelce , bo nie mam wyjścia. Parę razy próbowałam na siłę przystawić go do pełnego cyca, gdy był głodny, ale nic z tego. w koncu płakaliśmy obydwoje-ja z bezsilności, on z godu. Czy jest dla nas jeszcze jakiś ratunek? Chciałam karmić piersia jak najdłużej, nawet 2 lata, tymczasem odciąganie 8 razy na dobę wcale mnie nie bawi, a on ma dopiero 6 tyg.pomózcie!!!podrawiam-Aurelia
          • Gość edziecko: Ankad Re: To chyba kuż koniec karmienia- dlaczego? IP: *.* 28.02.03, 10:56
            Ja pomimo mojego problemu staram się podawać Juli pierś jak śpi. Gdy jest lekko głodna staram się ją uspać i przystawiam do piersi. Zdarza się że budzi sie i nie je ale często też pomimo obudzenia je dalej. Mam nadzieję że to minie, ale pogodziłam się z tym że będę karmić z butelki i zaczynam podawać nawet mieszankę. Twój dzidziuś jest jeszcze malutki więc lepiej abyś podawała mu swoje mleko, nawet odciągane, chociaż przez 2, 3 mc. I jeszcze jedno, gdy podawałam pierś na siłę to skutek był jeszcze gorszy. Teraz kilka razy w ciągu dnia proponuje jej pierś ale nie na siłę. Pozdrawiam i powodzenia, czego sobie też życzę.Anna.
            • Gość edziecko: Milka Re: To chyba kuż koniec karmienia- dlaczego? IP: *.* 28.02.03, 21:09
              Hej dziewczyny,pierwsza podstawowa zasada to zachować spokój. Maluchy wyczuwają wasze zdenerwowanie i też się stresują. Być może problem tkwi w sposobie przystawiania do piersi. Spróbujcie zmienić pozycje karmienia np. na leżąco lub spod pachy. Ja karmię moją córeczkę ponad rok i gdy miałyśmy jakieś problemy to zmieniałam jej pozycję przy karmieniu. U nas to pomagało. Wam również życzę powodzeniapozdrawiamBalbina
          • Gość edziecko: Paka Re: To chyba kuż koniec karmienia- dlaczego? IP: *.* 28.02.03, 23:47
            Aurelio,może spróbuj karmić na leżąco na boku - będziecie zrelaksowani obydwoje.Warto walczyć, ale grunt to spokój, nic na siłę. Uda się. Ja nie miałam wystarczającej ilości pokarmu, musiałam dokarmiać mieszanką, ale ciężką walką udało się wyeliminować butelkę. [No i teraz nie mogę się odstawić od mojej 15 miesięcznej córeczki (karmię tylko raz dziennie i to najmilsza chwila w ciągu dnia).]Życzę Wam Dziewczyny powodzenia.Paka
    • Gość edziecko: izula Re: To chyba kuż koniec karmienia- dlaczego? IP: *.* 28.02.03, 22:46
      Hej Anka,Moja corcia ma ponad 3 miesiace i czasami tez marudzi i nie chce cyca. Na poczatku myslalam ze to zabki..nawet smarowalismy mascia "calgel"..i nawet pomagalo..teraz problem jakby przeszedl..marudzi..ale raczej ze zmeczenia.Jesli moge cos doradzic. Please nie poddawaj sie !!!! Sprobuj jeszcze raz..i jeszcze. Twoje mleko to najlepsza rzecz jaka mozesz dac teraz malenstwu. Poprobuj roznych pozycji..moze zrezygnuj na chwile z innego jedzonka.. sprobuj tej masci na zabkowanie..bo to calkiem prawdobodobne ze mala bola juz dziaselka a Twoj cycus sprawia im bol. Pozdrawiam i trzymam za Was kciuki
Pełna wersja