Gość edziecko: Ewa-Monika IP: *.* 11.03.03, 20:06 Moj synek skonczyl niedawno rok i chcialam go odstawic od piersi. Licze na wasze rady i sprawdzone sposoby.PozdrawiamEwa Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość edziecko: iwarybka Re: Odstawienie od piersi IP: *.* 14.03.03, 13:07 U mnie wystarczyły 2 dni smarowania brodawek musztardą.Mała patrzyła i mówiła cycy-bebe i ała.Potem juz nie smarowałam,ale ona juz przyzwyczajona i tak stwierdzała,ze piersi bebe.Odstawiłam odrazu radykalnie i w nocy tez nie karmiłam tylko mocno przytulałam.Po tygodniu-czyli zdecydowanie szybciej niz ja mała juz zapomniała o wołaniu cyca.Pozdrawiam i zyczę łatwego odstawienia.Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: Agnieszka.Z Re: Odstawienie od piersi IP: *.* 15.03.03, 11:26 mój mały ma 14 mies. i jescze karmię go ale wczoraj po południu nie dostał cyca i uspałam go też bez cyca bo jakoś się zbytnio nie domagał więc sobie myślę ,że to może juz czas.........ale w nocy to sobie przypomniał i nie pomogła butelka (której zbytnio nie toleruje)tylko cycuś ......a ja głupia myślałam że może nam łatwo pójdzie .. ranne spanie też zakonczyło się przy cycu ....sama nie wiem jak i co mam zrobić aby go odzwyczaić.u mnie najgorzej jest w nocy bo jakoś nie umiem sobie wyobrazić albym czekała aż przestanie się drzeć i uśnie ze zmęczenia a butli w nocy nie chce...wogóle nie toleruje smoczków.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: Ewa-Monika Re: Odstawienie od piersi IP: *.* 15.03.03, 11:39 Nie chce zapeszyc, ale na razie dobrze nam idzie. Karmilam Maxa juz tylko wieczorem i kilka razy w nocy, w dzien nie. Zaczelam od tego, ze powoli eliminowalam nocne karmienia. jak sie budzil, to zamiast mu wciskac piers do buzi - przytulalam go, glaskalam i calowalam. Dzisiaj po raz pierwszy w ogole nie karmilam go w ciagu nocy, a jedynie wieczorem przy zasypianiu. W nocy obudzil sie tylko raz, ale zasnal bez piersi. Nie wiem jak bedzie dalej, ale zyje nadzieja, ze w miare bezbolesnie. Jak juz sie przyzwyczai, ze w nocy w ogole nie je, a cycka dostaje tylko przed snem, to postaram sie go przez kilka wieczorow tak wymeczyc, zeby zasypial momentalnie bez karmienia piersia. Takie sa plany - jak bedzie z realizacja zobaczymy. Trzymajcie kciuki.Dzieki za rady. PozdrawiamEwa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość edziecko: Maciejka Re: Odstawienie od piersi IP: *.* 17.03.03, 01:05 Cześc i czołem!wszystko zależy od tego na ile jestes twarda i konsekwentna, bo konsekwencja to podstawa przy odstawianiu. Ja odstawiłam Maciusia jak miał 18 miesięcy. Wcześniej ani ja ani on nie byliśmy na to gotowi. Zaczełam od tego, że starałam się podawać cysia coraz rzadziej. Proponowałam w zamian picie, cos innego do jedzenia. Maciuś nie był dzieckiem butelkowym, więc podkarmianie go w nocy butelką nie wchodziło w grę. Zresztą kto by mnie zmusił do wstawania w nocy, żeby zrobić mieszankę... Dlatego w pewnym momencie karmiłam go już tylko przed snem, w nocy i rano. Czasem, jeśli wstałam wcześniej niż on, udawało nam się wyeliminować poranne karmienie. Za to w nocy jadł jak szalony. Aż miałam tego serdecznie dość. Miałam wrazenie, że mnie dokumentnie wysysa i aż byłam zła. Więc mu powtarzałam często w nocy, żeby spał, bo ja już nie moge go karmic, bo nie ma mleczka, bo mnie boli cysio etc. Ale dawałam. Tylko co chwila go pytałam czy już wystarczy. No i takie "pranie mózgu" w naszym przypadku przyniosło efekty. W końcu któregoś wieczora położyliśmy się do łóżka i Maciuś usiadł mi na brzuchu i sobie gadaliśmy. I ja go zapytałam: "a Maciuś jest mały czy duży?". Oczywiscie padła dumna odpowiedź "duzy!". Więc ja na to "a jak się jest dużym, to się cysia nie jje, nie jje, nie jje" i zaczełam kręcić głową przy tym "nie jje", co maciusia ubawiło i zaczął tez tak robić. I tak nas to ubawiło, że jakimś cudem macius usnął bez cysia. W nocy obudził się tylko raz i bardzo chciał. Miałam nie dawać, ale nie wytrzymałam, a poza tym mleka w piersiach było dużo... Napił się troche i wyobraź sobie, ze na tym się przygoda skończyła. Zdażyło się owszem, ze za jakiś czas sobie przypominał, ale wtedy już po prostu nie dałam, wytłumaczyłam. A pytanie "czy maciuś jest mały czy duży" było wystarczającym przypomnieniem. Życze powodzenia!Nie spiesz się, bedzie Ci łatwiej. Dodam tylko, że nie miałam żadnych problemów z nadmiarem pokarmu po odstawieniu dzięki temu, że robiłam to stopniowo.Buziaki!Maciejka Odpowiedz Link Zgłoś