skaza białkowa a dieta matki karmiacej

08.01.07, 11:54
Witam, wiem ze temat byl wiele razy poruszany, ale mam kilka watpliwosci.
Karmie moja corke ze skaza bialkowa tylko piersia i jestem na diecie. Czy
moge jesc wedliny drobiowe (kupowane w sklepie), parowki drobiowe
(np. "jedynki", one zawieraja tylko bialko sojowe), mieso z drobiu, pasztet
sojowy? Czytalam gdzies ze makarony mozna jesc, ale pewnie tylko te
bezjajeczne, prawda? Kupilam ostatnio taki makaron, ale na opakowaniu jest
napisane ze zawiera on gluten, czy produkty zawierajace gluten moge jesc?
Jesli ktos ma jeszcze jakies sugestie dotyczace diety matki karmiacej malucha
za skaza to dziekuje.I jeszcze takie pytanko, kiedy wprowadzalyscie waszym
maluchom inne posilki, soczki, zupki, deserki? Same decydowalyscie czy
konsultowalyscie z pediatra? Lepiej poczekac do ukonczenia 6 miesiaca czy
mozna wczesniej? Dzieki i pozdrawiam.
    • monika_staszewska Re: skaza białkowa a dieta matki karmiacej 08.01.07, 21:37
      Jeśli wiadomo, że problemem jest białko mleka krowiego to tylko produkty, które
      je zawierają powinny zniknąć z Pani diety (nie ma siły dokładne studiowanie
      składu na opakowaniach będzie niezbędne). Pozostałe produkty można wprowadzać,
      oczywiście najlepiej stopniowo po jednej, dwie nowości przez 3-5 dni. Jeśli
      wiadomo, że białko mleka i białko jaja nie służą dziecięciu to makarony
      jajeczne odpadają, ale wyłącznie pszeniczne czy ryżowe, sojowe można jeść.
      Jeśli chodzi nowości w diecie dziecka - zaleca się je wprowadzać (szczególnie u
      dzieci z alergią czy innego rodzaju nietolerancją pokarmową) po ukończeniu
      szóstego miesiąca życia. Właściwie tylko w wyjątkowych okolicznościach taka
      propozycja pada wcześniej.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • aaska81 Re: skaza białkowa a dieta matki karmiacej 09.01.07, 14:02
        wiesz ja bym kupnych wedlin nie jadla. Moje dziecko ma skaze bialkowa i
        niestety dopoki nie odstawilam wszelkich sklepowych wedlin, chleba i bulek i
        nie zaczelam studiowac powaznie etykiet dziecko wciaz cierpialo. Teraz jem
        chlebek tylko na zakwasie i sama robie sobie pasztety wieprzowe np.
        Pozdrawiam
        • a.dka Re: skaza białkowa a dieta matki karmiacej 10.01.07, 17:22
          Mam pytanie do Aaaska81. A jesz parowki, np jedynki? Bo one zawieraja jak juz
          pisalam bialko sojowe. I jak robisz ten pasztet? Moze tez sprobuje go zrobic.
          • justynaz2010 Re: skaza białkowa a dieta matki karmiacej 11.01.07, 13:01
            Co do wedlin to ja kupuje tylko np. poledwice i to "zaufane" po ktorych wiem ze
            synek nie bedzie reagowal. Do niektorych wedlin dodawane jest ukryte bialko
            wiec nigdy nie wiadomo na co sie trafi. Kupne parowki, pasztety itp. mielone to
            juz wogole odpadaja bo nigdy nie wiesz co dokladnie wchodzi w ich sklad.
            Pozdrawiam :)
Pełna wersja