Do pani Moniki i innych mam-powrot do pracy

08.01.07, 14:36
Moja córcia ma 5 miesięcy i cały czas karmię ją piersią.Za trzy tygodnie
wracam do pracy i nie wiem ile mleka modyfikowanego powinna dostac w ciągu 7
godzin mojej nieobecnoaci a moze podawac jej mleko(ale ile?) i kaszke na
mleku lub inne rzeczy?(rano i po przyjsciu z pracy planuje karmić piersią).
Dodam ze do tej pory karmie ja co 2,3 godziny.
Prosze o porade
    • kasik1977 Re: Do pani Moniki i innych mam-powrot do pracy 08.01.07, 16:56
      Moja córeczka miała 3 miesiące, gdy wróciłam do pracy. Cały czas karmię ją
      piersią- w pracy odciągam laktatorem pokarm na następny dzień. Gdy skończy 6
      miesięcy, będzie dostawała zupkę. Jeśli masz w pracy warunki, może warto zostać
      przy "twoim" mleku.
      Pozdrawiam,
    • fiamma75 Re: Do pani Moniki i innych mam-powrot do pracy 08.01.07, 17:26
      Wróciłam do pracy jak córcia skończyła 5 mies. Na 3 tyg. przed powrotem
      wprowadziłam pokarmy niemleczne (w małych ilościach). Przed pracą mała dostaje
      pierś, potem kaszkę ryżową na soku z owocami, 2x moje mleko w butli (razem ok.
      200 ml) i zupkę ok. 60-80g. Po pracy dostaje już tylko pierś.
    • monika_staszewska Re: Do pani Moniki i innych mam-powrot do pracy 08.01.07, 21:38
      Jeśli będzie Pani podawała Małej pierś w czasie obecności w domu właściwie na
      żądanie i tym czasem nie będzie takich karmień mniej niż 4-5 to w czasie Pani
      nieobecności córcia może jadać stopniowo już wprowadzane warzywa, owoce, zboża -
      początkowo kleik/kaszkę ryżową czy kukurydziana lub Sinlac, później będą mogły
      być tez zboża glutenowe. I wtedy spokojnie można się obyć bez mleka
      modyfikowanego.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • goskarz Re: Do pani Moniki i innych mam-powrot do pracy 09.01.07, 00:01
        Ja też będę w takiej sytuacji za miesiąc. Więc skoro pojawił się już ten temat,
        to jeszcze dopytam się o dwie rzeczy: czy lepiej zacząc wprowadzać nowe pokarmy
        parę tygodni (dni) przed planowanym pójściem do pracy czy jak najdłużej karmić
        wyłącznie piersią. Dodam, że w czasie mojej nieobecności z małą będzie babcia,
        która była częstym gościem i "karmicielką butelkową" w nagłych wypadkach od
        urodzenia Emilki.
        I drugie pytanie jeżeli będę w pravy 6 godzin, to przy przejściu na pokarm stały
        od początku dawać coś do picia?
        • bomola Re: Do pani Moniki i innych mam-powrot do pracy 09.01.07, 22:25
          mi lekarka powiedziała że jeśli nawet dziecko będzie dostawało 1 posiłek z
          mleka modyfikowanego albo inne zupki to koniecznie trzeba przepajać a co do tego
          dokarmiania na kilka dni przed powrotem do pracy to z doświadczenia mam wiem że
          nie może być tak łatwo mi zostały 3 tyg i już zaczynam podawać przecie z
          marchewki bo mały musi nauczyć się i jeść łyżeczką i nowych samków no i
          przełykać nową konstytencję no i jeszcze jedno wszystkow prowadza się powoli
          zaczynaszod 1-2 łyżeczek i dopajasz cycuszkiem więc takie przyzwyczajenie się do
          nowości trochę trwa
          • annanatali Re: Do pani Moniki i innych mam-powrot do pracy 09.01.07, 22:53
            a czy któraś z mam karmiących piersią praucuje na zmiany. Ja ma 8 godz dzień
            pracy i normalnie pracuje od 8-16 a co trzeci dzień od 10-18 , czy to nie
            będize dodatkowym kłopotem - brak posiłków o stałych porach?
            • monika_staszewska Re: Do pani Moniki i innych mam-powrot do pracy 10.01.07, 19:21
              Myślę, że posiłki uda się mieć o stałych porach tyle, że czasami będzie to
              pierś a czasami inne jedzonko.
              pozdrawiam :)
              monika staszewska
        • monika_staszewska Re: Do pani Moniki i innych mam-powrot do pracy 10.01.07, 19:21
          1.Zależy w jakim wieku jest teraz Emilka. Jeśli ma powiedzmy trzy miesiące to
          lepiej jak najdłużej utrzymać wyłącznie pierś. Jeśli ma na przykład cztery i
          pół miesiąca może Pani zacząć podawać nowości 2-3 tygodnie przed powrotem do
          pracy.
          2. Oczywiście można Emili proponować wodę do picia w czasie Pani nieobecności w
          domu, ale nawet gdyby nie chciała wypić ani odrobinki martwić się nie trzeba,
          bo w warzywach, owocach jest woda, no i przeciez pic będzie pewnie jeszcze
          sporo z piersi jak PAni z pracy wracać będzie.
          pozdrawiam :)
          monika staszewska
          • goskarz Re: Do pani Moniki i innych mam-powrot do pracy 12.01.07, 00:22
            Dziękuję za odpowiedź. Emilka skończyła czwarty miesiąc, a do pracy wracam w
            połowie lutego, więc powiedzmy na początku lutego spróbuje zapodać marchewkę np.
            Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja