agmani
11.01.07, 15:57
Wczoraj radzila mi Pani przez telefon czeste i dlugie odciaganie (dziecko 4,5
mies., nagle praktycznie zanikl mi pokarm). Staram sie jak moge, chociaz
uczciwie mowie, ze nie moge odciagac co dwie godziny (jestem z dzieckiem sama
caly dzien, poza godzinami, ktore spedzam pracujac). Niestety dzis jest
jeszcze gorzej niz wczoraj. Wczoraj odciagalam po ok. 5 ml, w nocy i dzis rano
NIC, teraz doszlam do 2-3 ml gora (odiagalam po 20 min. z kazdej piersi).
Melise pije, ale raczej przydalaby mi sie nalewka na spirytusie ;), bo
zaczynam to czarno widziec. Co moge zastosowac? Wiem, ze mowila Pani o
tygodniu takiego odciagania, ale po dobie jest gorzej niz bylo jak zaczynalam.