problem z karmieniem piersią

25.01.07, 20:34
Dziewczyny pomózcie bo jestemu kresu wytrzymałości. 15-go urodziłam synka,
miałam cc w zwiazku z czym maluch przez dwie pierwsze doby był karmiony przez
połozne butelką. Potem zaczęłam przystawiać malucha do piersi i od razu
schody. Najpierw mialam za mało pokarmu i znowu butla. Kolejne próby kończyły
sie płaczem i moim i małego mimo że pokarm dosłownie mi ciekł. Teraz
jesteśmy w domu a ja wciąz sobie nie radzę. Zdarza się że synek ciągnie
pierś przez 5-10 minut jak spływa ten nawał,potem jak musi już pociągnąć to
dostaje dzikiej histerii i strasznie się rzuca przy piersi. Ostatnio nawet
nie próbuje ciągnąc, chwyta brodawkę i od razu rzuca główką na wszystkie
strony i krzyczy. I oczywiście cała "impreza" kończy sie na butelce. Jestem
wykończona, nie wiem gdzie popełniam błąd,co robie źle. Podpowiedzcie coś,
proszę.
    • robalrobal Re: problem z karmieniem piersią 25.01.07, 20:55
      Chyba przyzwyczaił się do butelki. Z butli łatwiej się pije, z piersią trzeba się pomęczyć. Ja bym całkowicie odstawiła butlę. Podrze się, zgłodnieje i przyłoży się do ssania. Może poczatkowo pomóż mu troszkę uciskając pierś w trakcie ssania. Mleczko bedzie wtedy łatwiej leciało.
      • annika23 Re: problem z karmieniem piersią 25.01.07, 21:06
        Ja nie wiem czy to co napiszę jest dobrą radą dla każdego,ale mi pomogło.Też
        urodziłam przez cc i też karmiłam dopiero po 2 dniach.Wyglądało to jak u ciebie
        ale kupiła sobie takie kapturki silikonowe avent i na mojego synka to
        podziałało.Tylko potem miałam problem z tym żeby go od nich oduczyć.Spróbuj-
        koszt ok. 11zł,a może się uda.
    • pacsirta Re: problem z karmieniem piersią 25.01.07, 21:09
      Zdecydowanie trzeba popracować nad techniką ssania. I pozbyć się definitywnie
      butli. Przez butelkę dziecko się rozleniwiło i nie chce popracować - bo ssanie
      piersi to dla takiego malucha wysiłek. Jeżeli wypija tylko wtedy, gdy mleko
      samo cieknie - pokarm pierwszej fazy, jest głodny, ponieważ dopiero pokarm
      drugiej fazy jest tłusty i sycący. Najlepiej by było, żebyś pokazała się z
      dzieckiem w jakiejś poradni laktacyjnej, tam ktoś kompetentny zobaczy, w czym
      problem. Ale nie poddawaj się, powodzenia.
    • dorisja Re: problem z karmieniem piersią 25.01.07, 21:26
      Czesc
      Moj synek urodzil sie 19 pierwsze karmienie bylo kilka godzin po porodzie, ale juz rano nie chcial jsc z piersi, polozna zaczela kombinowac ze sztucznym mlekiem i kubeczkiem, strzykawka. w domu oczywiscie schody wrzaski przy piersi, fakt faktem ciezko jest bo mam plaskie brodawki. Ale moj pomyslowy maz wpadl na pomysl, pojechal kupil mi laktator i od tej pory poprostu odciagam pokarm i podaje butle. Moze to i uciazliwe, zajmuje wiecej czasu, ale w koncu liczy sie to ze mlody pije moje mleko. I chyba to najwazniejsze.
    • zyrafa31 Re: problem z karmieniem piersią 25.01.07, 21:40
      po 5 czy 10 min moze byc juz najedzony i dlatego sie zuca



    • zyrafa31 Re: problem z karmieniem piersią 25.01.07, 21:41
      dodam ze moj sie zucal jak mial gazy
    • kumakk chodz szubciutko na forum o karmieniu 26.01.07, 00:06
      Wlasnie wysmarowalam dlugiego mejla i mi zjadlo, wiec zaczynam jeszcze raz.
      Chodz na forum eksperckie forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570
      Nie zostaniesz tam bez pomocy, jest wiele mam z podobnymi problemami, ktorym
      udalo sie pokonac trudnosci. Odpowiedzi udziela pani Monika, ekspert od
      laktacji.
      Nie wiem skad jestes, wiec nie moge podac zadnego namiaru (znam swietna
      specjalistke ale w Krakowie), ale powinnas jak najszybciej spotkac sie z
      konsultantem laktacyjnym, ktory zobaczy Ciebie i Maluszka, ustali gdzie
      dokladnie lezy problem, pokaze jak prawidlowo przystawiac i jak radzic sobie z
      problemami. POlecam tez lekture
      www.bonamater.waw.pl/poradnia_laktacyjna.php tam w zakladce "warto
      wiedziec" jest wiele porad, ponadto sa adresy poradni laktacyjnych.
      Z mojego doswiadczenia nasuwa sie kilka spostrzezen - po 10 minutach
      intensywnego ssania dziecko ma prawo byc najedzone ale sprawdzisz to tylko
      wazac dziecko (najlepiej zawsze na tej samej wadze). Jezeli prawidlowo
      przybiera to moze nie ma sie o co martwic. Poza tym jezeli chcesz karmic
      piersia to musisz sie jak najszybciej rozstac z butelka. Jezeli to nei wchodzi
      w gre, to kup taka, ktora nie zabrza odruchu ssania ( u mnie sie sprawdzila
      butelka Habermana firmy Medela, ale to droga impreza. Ale myle, ze warto).
      Czasem problem sie rozwiazuje po zmianie pozycji przy karmieniu, zaciemnieniu
      pokoju, zmianie pomieszczenia czy wyciszeniu wszelkich odglosow. I koniecznie
      popij syropek z melisy, bo spokoj to polowa sukcesu przy przystawianiu. Zajrzyj
      an wspomniane forum, poczytaj watki - na pewno ktos Ci pomoze.
    • zuzanna322 Re: problem z karmieniem piersią 26.01.07, 00:26
      Ja mialam bardzo podobnie. Tez mialam cesarke i tez pilegniarki karmily moje
      dziecko butelka. Kiedy wrocilam do domu, poczatkowo karmilam go tez butelka, bo
      piersia po prostu nie umialam. Po trzech dniach wyjscia ze szpitala i probach
      karmienia, obolalych sutkach, frustracjach moich i jego, mialam juz zamiar
      calkowice zrezygnowac z piersi i przejsc calkowicie na butle. Ale nastepnego
      dnia moj synek zaczal juz bardzo ladnie pic. Chyba po prostu sie nauczyl. Cos
      co robilam w najtrudniejszych chwilach, to jak nie chcial chwytac sutka, to
      polewalam sutek delikatnie sztucznym mlekiem, do ktorego sie przyzwyczail i on
      na to reagowal proba chwycenia sutka. Teraz (ma szesc tygodni) je bardzo ladnie
      i jest to nasza wspolna radosc. Prosze, nie rezygnuj.
Pełna wersja