kupka - jak często? - pani Moniko

06.02.07, 15:52
Pisałam swego czasu o niespokojnych karmieniach Michaliny. Nadal takie są, ale
podchodzę do tego trochę spokojniej, po prostu przerywam w takiej sytuacji
karmienie, trzymam małą w pionie. Teraz do naszego problemu doszedł jeszcze
jeden. Od jakiegoś tygodnia Michalina ma dość długie przerwy w robieniu kupy,
trwające nawet 1,5 czy 2 doby. Nie zmieniłam diety, nadal karmię tylko
piersią. Czy takie przerwy w robieniu kupki są normalne? Przy tym kupki są
raczej rzadkie, a nawet wodniste. Co robić?
    • malgorzata353 Re: kupka - jak często? - pani Moniko 06.02.07, 17:21
      Zapomniałam zaznaczyć, że Michalina ma 2,5 miesiąca
      • megi761 Re: kupka - jak często? - pani Moniko 06.02.07, 17:57
        Moj Kubus ma 2 miesiace. Kupki nie robi przez cala noc - a przesypia 7 godzin,
        natomiast w dzien robi 2, czasem 3 razy. Kupka jest o konsystencji... rzadkiego
        majonezu :)) ma zolty kolor, czasem intensywnie zolty, a czasem z delikatna
        poswiata zieleni. Tez karmie tylko piersia, bardzo rzadko przepajam go woda z
        glukooza (tak zasugerowala mi kiedys polozna). Pije tez mleko krowie w malych
        ilosciach. Dodam jeszcze, ze kupka mojego malca ma kwasny zapach. Tez sie
        zastanawiam czy to normalne?
        • malgorzata353 Re: kupka - jak często? - pani Moniko 07.02.07, 07:54
          Jestem już naprawdę przerażona. Jest środa rano, Michalina ostatnią kupę robiła
          w niedzielę wieczorem. Pani Moniko, bardzo proszę o radę. Może mogę coś zjeść,
          żeby przyspieszyć ten proces? Albo coś podać małej
    • monika_staszewska Re: kupka - jak często? - pani Moniko 07.02.07, 22:47
      Dzieci karmione wyłącznie maminym mlekiem maja prawo robić kupki zarówno kilka
      czy kilkanaście razy na dobę jak i raz na kilka czy kilkanaście dni. Czy są
      rzadkie jak woda czy papkowate nie ma znaczenia. Ważne, że nie sa twarde,
      zbite. Robić nic nie trzeba, chyba ze robieniem nazwiemy uspokojenie się. Można
      też przygotować się na intensywnie i niezbyt ładnie pachnące bączki.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
    • malgorzata353 Re: kupka - jak często? - pani Moniko 08.02.07, 07:40
      Dziękuję za odpowiedź. Jest czwartek rano a tu dalej nic. Bączki są
      rzeczywiście. Intensywne pod względem częstotliwości oddawania i zapachu...
    • manka75 Re: kupka - jak często? - pani Moniko 08.02.07, 09:29
      Mój syn (6M) robi kupki co 10-11 dni. Są dość gęste ale nie zbite. Próbowałam
      już różnych sposobów- piłam więcej, jadłam suszone śliwki, dopajałam wodą,
      sokami i nic. W końcu zaczełam podawać inne pokarmy niż cyc ale też nie widze
      poprawy. Lekarka zaleciła lactuloze 4ml 3x dziennie ale to jest tak strasznie
      słodkie że młody nie chce tego pić. Co mogę jeszcze zrobić żeby to się nie
      zamieniło w zaparcia nawykowe które już przerabiałam u starszego syna i nie
      chciałabym jeszcze raz??
      • monika_staszewska Re: kupka - jak często? - pani Moniko 09.02.07, 14:04

        Kupki robione co kilkanaście dni mają prawo być gęste. O ile tylko nie sa ta
        tyle zbite, ze dają się wziąć rękę i nie brudzą pieluszki nie ma powodu do
        obaw. Jeśli wprowadzamy nowości i nie są to jakieś ogromne ilości tylko
        niewielkie porcyjki kupki mogą jeszcze przez jakiś czas pojawiać się rzadko.
        Czy mama będzie więcej piła, jadła suszone śliwki, dużo błonnika czy nie będzie
        jadła tych produktów dziecko i tak będzie robiło kupki w swoim rytmie, bo jedno
        z drugim nie ma nic wspólnego. Jedyny wpływ maminej diety na kupki malucha może
        być jeśli w diecie znajdzie się coś czego dziecię nie toleruje - wtedy mogą
        pojawić się problemy typu: drobinki krwi w kupie, coraz większe ilości
        przezroczystych pasm śluzu, kupy wyłącznie w kolorze gotowanego szpinaku.
        Proszę się nie martwić, rbienie przez dziecko karmione wyłącznie czy głównie
        maminym mlekiem, kupek co kilka czy kilkanaście dni nie ma nic wspólnego z
        zaparciami (czy to nawykowymi czy wywołanymi innymi przyczynami).
        pozdrawiam :)
        monika staszewska
Pełna wersja