ala303
10.02.07, 11:49
Witam!!!
Mój synek ma 2 i pół miesiąca. Karmię go od początku piersią, przybiera na
wadze prawidłowo, martwi mnie jednak i męczy jednocześnie, że całymi dniami i
nocami domaga się piersi. Jest to jedyny sposób na jego płacz i krzyk.
Stałam się więc dla niego smoczkiem uspokajaczem. Jestem już fizycznie i
psychicznie wykończona. Np. po kąpieli karmię go ok. 2 godz., jak widzę, że
przysypia próbuję go odstawić do łóżeczka i nigdy mi się to nie udaje, zaraz
się budzi i wrzeszczy. O nocach już nie wspomnę, śpi tylko z cyckiem w buzi,
w przeciwnym razie co pół godziny się budzi. Próbowałam dać mu smoczka, ale
niestety za każdym razem wypluwa, muszę mu go trzymać, ale to i tak nie na
długo wystarcza. Co mam robić, bo już mi nerwy wysiadają. Jestem zmęczona i
obolała.