!!! Pani Moniko - help !!!

14.02.07, 20:03
za miesiąc wracam do pracy (do 9 godzin poza domem)gdy córcia bedzie miala
już 6 miesiecy. Własnie zaczęłam "naukę" jedzenia, bo dotychczas karmiłam i
nadal karmię wyłącznie piersią. Mam nadzieję, że się uda. Martwi mnie tylko
jedna rzecz. Ja nie mam zapasów mleka w lodówce !!!!!!!!!!! tak jak inne
panie, które zbierają je na kilka miesięcy przed powrotem. Martwi mnie to bo
jak zaczęłam ściągać mleko to mi ledwo parę kropel poleciało i nie mam co
marzyć o 150 ml. Co więc jak dziecko bedzie chciało pić? Czy soczki, woda,
herbatki calkowicie wystarczą, rozumiem, że kaszka może być na wodzie (jest
niezła, sama taką lubię :)
    • annika23 Re: !!! Pani Moniko - help !!! 14.02.07, 20:31
      Kurcze na wszelki wypadek to wypadałoby mieć trochę mleka, o ile nie chcesz dać
      małej modyfikowanego pod twoją nieobecność, bo może być tak że mała będzie
      jedną buteleczkę chciała. Musisz to przetestować już teraz spróbuj zrobić taki
      dzień "jakbyś była w pracy" i wtedy się przekonasz czy inne jedzonko wystarczy.
      A z odciąganiem to jak ze wszystkim-trening czyni mistrza:) Powodzenia!
    • kasia_g4 Re: !!! Pani Moniko - help !!! 14.02.07, 20:53
      Ja również wracam do pracy za m-c. Z tym, że ja mam już dość pokaźne zapasy.
      Ale nie przejmuj się. Również miałam trudne początki. Najlepiej ściągało mi się
      w nocy, bo miałam wtedy najwięcej pokarmu. I robiłam to tak: gdy dziecko ssało
      pierś i czułam że napływa mleko, przystawiałam laktator do drugiej piersi i w
      ten sposób "zbierałam" mleczko. Trochę gimnastyki ale się sprawdziło.
    • monika_staszewska Re: !!! Pani Moniko - help !!! 14.02.07, 23:54
      Nawet jeśli przez ten miesiąc "nie polubi się" czy też nie zżyje się Pani z
      odciąganiem proszę się nie martwić. W czasie nieobecności mamy dziewczyneczka
      może zjadać wprowadzone nowości, jeśli będzie chciała pić może dostać wodę
      (soczki, herbatki raczej jako uzupełnienie). A jak mama w domu się pojawi
      będzie można bez problemu ewentualne zaległości nadrobić jedząc z piersi według
      potrzeb.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
    • agasegd Re: !!! Pani Moniko - help !!! 15.02.07, 09:34
      ja również odciągałam mleczko w pracy i na drugi dzień szkrabek dostawał na nim
      kaszkę (innaczej go nie wypił). Nie miałam problemów z odciąganiem, bo miałam
      straaasznieee dużo mleka i dłuuugo musiałam odciągać zanim mrytm karmienia się
      unormował. Ale pamiętam, że pierwsze próby też nie dawały zbyt okazałych ilości.
      musisz się przede wszystkim odprężyć i myśl w czasie odciągania o maluszku - to
      wspomaga wypływ mleczka. I cierpliwość. Mleczko nie leci od razu (bymnajmniej u
      mnie) Potrzebna jest "rozgrzewka" - Troszkę pompujesz i dopiero za chwilkę
      zaczyna lecieć strumyczkiem:) Później dojdziesz do wprawy, że całość zajmie ci
      5 minutek.
      Życzę Ci powodzonka.
      • agasegd Re: !!! Pani Moniko - help !!! 15.02.07, 09:35
        a jeżeli chodzi o zapasy mleczka - nie miałam żadnych:) Bo nie trzeba było. Po
        prostu o godzinie karmienia ściągałam w pracy i mleczko było na drugi dzień:)
        • nnasturcja Re: 15.02.07, 19:31
          Dzieki, uff, od razu lepiej, że innym się udalo, to dlaczego mnie się nie uda :)
          • agasegd Re: 16.02.07, 13:36
            pewnie, że Ci się uda i to przekonanie jest właśnie pierwszym krokiem do tego.
            Pamiętaj,że bardzo ważne jest tutaj nastawienie.
            Powodzonka:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja