Czy głodzę córkę???

15.02.07, 13:19
Pani Moniko, mała ma skończone 7 m-cy od 10.01. do dziś przytyła 300g. Mała
nigdy nie przybierała rewelacyjnie ale było w normie; od 5 m-ca z tendencja
spadkową. Mocz, krew, usg jamy brzucha- wszystko ok. Mała jest na piersi, od
miesiąca dostaje zupki (z mięskiem- od kilku dni), deserki i kaszkę ryżową-
zjada niewiele po ok. 40ml. Dodam że niedawno miała dość silną angine. 3 dni
kiepsko jadła. Robiła po 4-5 stolców dziennie (jej rytm wypróżniń to kupa raz
na 5 dni). Jest pogodna, rozwija się dobrze, mało śpi w dzień, nie wiem czy
mam ją zacząć dokarmiać sztucznym mlekiem? Mała urodziła sie z wagą 4kg. Była
na 75centylu przez 3 miesiące a teraz jest na 25. Pozdrawiam i prosze o radę!!!
    • beta73 Re: Czy głodzę córkę??? 15.02.07, 15:22
      proszę o poradę również inne mamy....:)
      • mag2004 Re: Czy głodzę córkę??? 15.02.07, 21:06
        witaj:)moja Ulka ma skonczone 8 mcy, wiec ciut starsza, ale tez nie przybiera
        rewelacyjnie, przewaznie dolna granica, zaczelo się to od ok. 6 mca zycia;
        robilam badania (gl. mocz:ogolne i posiew), wszystko bylo ok, wiec dalam sobie
        spokoj;)jest pogodna, wesola, nie wyglada na glodną, ostatnio baaardzo duzo sie
        rusza (raczkowanie plus od dwoch dni stawanie przy meblach), poza tym ma
        starszego braciszka (3 lata), ktory czesto choruje, więc i jej sie niestety
        dostaje (zap. oskrzeli, katarki, ostatnio rotawirus, itp); jej waga ur. to
        4160, mierzyla 58; obecnie 8130 (20.01.07.) mierzyla ponad 70 cm; jest dluga
        ale szczupla (waga troche ponizej 50 centyla); nawet lekarka zauwazyla spadek w
        centylach, ale przypisala to wlasnie ruchliwosci...
        takze wydaje mi się, ze jesli podst. badania wyjdą ok, a dziecko jest pogodne,
        siusia i robi kupki w normalnych ilosciach to chyba mozesz byc spokojna;)
        zresztą zobaczymy co powie P.Monika:)
        pozdrawiam serdecznie
        • beta73 Re: do mag2004 15.02.07, 22:19
          dziękuję mag2004, fajny, rzeczowy, post, poprawiłaś mi myślenie:)pozdrawiam
          • mag2004 Re: do mag2004 16.02.07, 21:43
            cieszę się, ze moglam pomóc:)
            pozdrawiam cieplutko z Gdyni:)
        • elsy do mag2004 16.02.07, 00:14
          hej mag2004:)chciałabym Cię podpytać, jak Twoja mała,która z resztą jest w
          wieku mojej, znosi choroby: czy chce ssać jak ma katar, bo moja wtedy odmawia
          piersi i robią mi się problemy z pokarmem; a jak przeszła rotawirusa - obyło
          sie bez szpitala i kroplówek ??, mój starszy sym wylądował na to w szpitalu ,
          przechodził ciężko, duża gorączka, wymioty i okropna biegunka, ale miał wtedy
          1,5 roku.... pozdrawiam ciepło:)
          • mag2004 do elsy:) 16.02.07, 21:53
            witaj:) u nas choroby zdarzają sie niestety często ostatnimi czasy;) Michal ma
            3 lata, trochę chodził do przedszkola i stamtąd wszsytko znosil:( A to wiadomo
            przechodziło tez na Ulkę;( jak miala 2 mce wyladowałam z nia w szpitalu na zap.
            oskrzeli, potem katarki, w swieta znowu zap. oskrzeli, tym razem bez szpitala;
            potem rotawirus....jesli chodzi o rota, to ona przeszla to b. lagodnie, chyba
            dlatego, ze jeszcze piersiowa i calkiem mala (podobno rota nie atakuje dzieci
            do 6 mca, a slabiej te troche starsze); zwymiotowala doslownie 3-4 razy i to
            tylko pokarmami stalymi, nigdy piersią;) miala tez biegunkę, ale o opanowania w
            domu (smecta, jagody, itp) takze przez 5 dni jadla tylko moje mleko i chyba
            dzieki temu udalo się uniknąć szpitala:)Natomiast Michal niestety męczył sie
            ponad 4 dni i w koncu wylądował w szpitalu:( po raz drugi, zresztą (pierwszy
            jak mial rok i 2 mce); on sie niestety szybko odwadnia i nie mielismy wyjscia:(
            mial okropne wymioty i biegunke:(
            co do kataru, to nie mialam na szczescie problemu ze ssaniem, ale spadek
            apetytu jest;(wiadomo, doroslemu tez sie nie bardzo chce wtedy jesc;)
            pozdrawiam cieplutko z Gdyni:)
            • elsy Re: do elsy:) 17.02.07, 00:09
              cześć Asiu:) o!jak ja lubię Gdynię...dzięki za szybciutką odpowiedź;tak jak się
              spodziewałam, że choroby przychodzą głównie z przedszkola, niestety; ja już
              przezornie jeszcze w ciąży wypisałam mojego pięciolatka z przedszkola, kiedy to
              przywlekał różne choroby i ja też od niego łapałam, a wiadomo w ciąży nie można
              nic mocnego zażywać, a dodatkowo przebywałam cały czas na zwolnieniu, a potem
              tak już zostało, bo bałam się o małą...i dobrze się stało nawet(chociaż Piotruś
              nudzi się w domu trochę, ale to już ostatek laby, bo zaczyna wnet zerówkę)bo
              zima ciepła i mnożą się choroby; ja najbardziej się bałam właśnie tego rota, bo
              mały źle to znosił, ale piszesz,że niemowlaki przechodza to lżej, to całe
              szczęście, gdyby się trafiło nam jeszcze....oby nie....a tak w ogóle to
              ciekawe, czy taki maluch lepiej, żeby nie chorował wcale, czy lepij dla niego,
              żeby zdobywał juz teraz odporność w walce z chorobami??? pediatra z przychodni
              twierdzi, że najlepiej jak dziecko do roku w ogole nie choruje i kazała się nam
              wystrzegać kontaktu z potencjalnymi lub realnymi" zarazicielami", ale nie do
              końca jej wierzę,co lekarz to inna opinia pewnie....

              a tak w ogóle to moja mała jescze nie staje nawet, chyba dlatego, że jest dość
              ciężka, waży ponad 10 kg! ale wałkuje się na wszystkie strony i przesuwa się
              jak przystało na raka ...do tyłu...


              pozdrawiam ciepło z drugiego końca Polski, z Krakowa!

              Ela, mama Piotrusia i Ali
              • mag2004 Re: do elsy:) 17.02.07, 21:11
                witaj Elu:)z tymi chorobami to tak cięzko powiedziec:) moj brat np. chorowal
                non stop do 7 rż, ja prawie wcale;)nie wiem czy przez to, ze mnie "hartował"
                tymi zarazkami czy po prostu jestem odporniejsza...moja mama tweirdzi, ze
                chlopcy są mniej odporni (to by się potweirdzało w mojej blizszej i dalszej
                rodzinie), ale ja nie sądzę, ze ma to związek z płcią;) ja bym wolała zeby Ulka
                na razie odpuscila juz choroby (MIchal oczywiscie tez;); bo 2 razy zap.
                oskrzeli to trochę dużo jak na jej wiek;); ale nie bardzo mam na to wpływ, bo
                do ludzi wyjsć trzeba;)unikam oczywiscie ewidentnych zagrozen;) (nie chodzimy
                np. do znajomych, ktorych dzieci są akurat chore), ale jak muszę jechać z nimi
                do sklepu to jadę, bo jesc cos trzeba;)ciekawa jestem tylko jak to bedzie od
                wrzesnia, kiedy Michał znowu pojdzie do przedszkola;)oby było juz lżej;)
                pozdrawia jeszcze raz z Gdyni, trochę chłodnej ale słonecznej:)
                Asia
                ps. bylismy w Krakowie na pocz. roku:) ponad tydzien:) suuuuper!!!
                • elsy Re: do mag2004:) 18.02.07, 18:07
                  cześć Asiu:) a u mnie na pewno choroby sie zaczną jak syn pójdzie do zerówki,
                  więc od września może być ciężko....
                  przypomniało mi się, jak mnie kiedyś pocieszałaś, że da się wykarmić jedną
                  piersią, bo Ty też tak karmisz od dawna...mnie na szczęście udało się jeszcze
                  utrzymać laktację w obu piersiach, w tej pechowej jest wprawdzie mniejsza, ale
                  jest; podziwiam Cię, że karmisz jedną, że małej wystarcza, a ostatnio nawet
                  podczas rota tylko piersią wykarmiłaś tak duże dzieciątko...

                  a tak z innej beczki, ile śpi Twoja mała w dzień ? przesypia noce czy papusia
                  często ?

                  pozdrawiam z Krakowa:))))))))Ela
                  • mag2004 Re: do mag2004:) 18.02.07, 21:15
                    no z tego karmienia to naprawde jestem dumna:) bardzo mi zalezalo na karmieniu
                    Ulki ok. roku, bo Michala mi sie nie udalo:) Gigantyczna zasluga jest tu
                    p.Moniki bo 2 razy wyciagala nas z opresji;) ale sie udalo:)
                    a ze spaniem to cala historia, do niedawna zasypiala tylko przy piersi, spanie
                    nalepiej tez z cycem w buzi, ale jak doszlo do tego ze spala z cycem od 1 w
                    nocy do rana, to powiedzialam dosc:) nauczylam zasypiac samodzielnie i teraz
                    jest ok, ale w nocy je kilka razy (potrafi nawet co pol godziny!!!) wykancza
                    mnie to okropnie, wiec sie uparlam ze jesc w nocy daje co 2 godziny minimum:)
                    potrafi plakac, ale trudno - ja juz nie mam sily tak latac z cycem co chwila:)w
                    dzien jest juz fajna, duzo sama sie bawi, lazi po domu:)cyca je ok 3 razy, poza
                    tym sloiczek deserku, obiad (moj lub sloik), kaszki 2 razy.z piciem jest
                    problem bo nie toleruje butelek :(chociaz ostatnio udalo mi sie,podac z
                    niekapka aventu i troche pociagnela;) a jak nie z butelki wtedy czesciej cyca;)
                    pozdrawiam:)
    • monika_staszewska Re: Czy głodzę córkę??? 16.02.07, 15:07
      Skoro Panieneczka chorowała w ciągu ostatniego miesiąca to przyrost masy ciała
      ma prawo być znacznie mniejszy niż w poprzednim. Na razie może spokojnie
      poczekajmy zachowując jak najwięcej karmień maminym mlekiem, a podawane nowości
      tym czasem lepiej będzie proponować po ssaniu piersi nie przed. No i proszę się
      tymi 300 gramami nie martwić, w drugim półroczu dziecię może sobie tak
      przybierać.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • beniusia79 Re: Czy głodzę córkę??? 17.02.07, 12:06
        moje dzieciatko w 6 miesiacu zycia przytylo tylko 70 gram. troche sie tym
        martwilam ale teraz znow jest wszystko ok i mala ladnie przybiera na wadze.
Pełna wersja