Ma prawie 7 miesięcy i nie gaworzy

24.04.03, 21:46
Moja Karolinka ma już siedem miesięcy i nie gaworzy. Wcześniej gaworzyła a 2
miesiące temu przestała. Czy to normalne? Bardzo mało też się śmieje na głos.
Czy mam iść z nią do lekarza? Czy to normalne?
    • olaiala Re: Ma prawie 7 miesięcy i nie gaworzy 24.04.03, 22:12
      Moja Ala tez w 6m przestala gaworzyc, a teraz skonczyla 7m i ponownie
      zaczela, i jescze jak....!!! czytalam w gazecie, ze to normalne, dziecko
      przestaje gaworzyc i wtedy ma czas na rozwój innych umiętności, a pózniej
      znowu zaczyna. Tez nie smije sie z byle czego, jak inne dzieci, i naprawde
      musze niezlie sie popwyglupiac lub pogilgotac po pleckach, zeby sie rozesmiala.
      Powodzenia!
    • monika_wroclaw Re: Ma prawie 7 miesięcy i nie gaworzy 25.04.03, 10:39
      U nas było to samo, Maja nagle przestała gaworzyć, a jak skończyła 8 miesięcy
      to tak się rozgadała. Myślę że nie ma co się martwić-to jest normalne:)
      Pozdrawiam, Monika i Maja (9,5 mies.)
    • marta_i3 Re: Ma prawie 7 miesięcy i nie gaworzy 25.04.03, 10:49
      A ja myślę, że jeżeli Cię to niepokoi to powinnaś się skontaktować z lekarzem.
      Gdzieś czytałam, że dzieci mające problemy ze słuchem początkowo gaworzą a
      potem przestają. Wiem, że teraz jest prowadzony program badania słuchu u
      noworodków. Czy Twoje dziecko reaguje na głosy, hałas?
      Marta
    • beataig Re: Ma prawie 7 miesięcy i nie gaworzy 25.04.03, 13:49
      u nas było podobnie- gdy już zaczynaliśmy sie martwić że coś jest nie tak-
      mały szkrab zaskakiwał nas nowa umieję tnościa- ruchową. To normalne- mały
      człowiek opanowuje nowe umiejetnosci "falowo"-rozwój mowy- rozwój motoryczny.
      Przynajmniej dokładni tak było w naszym przypadku.Oczywiście zwróciłam na to
      uwagę podczas wizyty u pediatry-co radzę tez tobie- ale myslę ze tak jak w
      naszym przypadku- wszystko jest ok.

      pozdrawiam!!
    • anna.michal Re: Ma prawie 7 miesięcy i nie gaworzy 25.04.03, 23:26
      Jeżeli reaguje na gwałtowny dźwięk, hałas to raczej nie jest to problem słuchu,
      że przestała gaworzyć. Może teraz uczy się czegoś innego.
      Mój Michałek też taki etap przechodził. Jak był mały to trochę gaworzył. Koło 6
      miesięcy zaczął się obracać na brzuszek i gadanie poszło w odstawkę. Potem gdy
      miał 7,5 mówił mamamama,babababa,gagagaga a za chwilę przestał i zaczął
      raczkować i chodzić. Gdy po ukończeniu 10 miesięcy chodził sam znowu zaczął
      więcej mówić.
      A gdy na święta byliśmy u rodziców męża to gadał jak nakręcony do psa, tak mu
      się spodobało stworzenie. I dalej tak trajkoce (niedługo skończy roczek), ale
      nie cały czas - zależy od nastroju. Jak jest niewyspany albo zmęczony to nie ma
      ochoty, ale jak po obiedzie się wyśpi to jak katarynka.
      Dzieci tak mają - tylko jedną rzecz ćwiczą w danym momencie, jak się nauczą to
      zajmują się czymś innym, ale to nie znaczy że o tamtej zapomniały.
      Może Twoja Karolcia jest na takim właśnie etapie.

      Pozdrawiam
      Ania
Pełna wersja