przejście na karmienie piersią=problem z wagą

22.02.07, 16:28
Może tu ktoś mi coś podpowie.
Mój mały skkończył dziś 3 miesiące i 11 dni. Bylismy na szczepieniu w
przychodni i okazało się, że przez 6 tyg. przytył tylko 490gram. Wagę
urodzeniowa miał 3200, potem spadł do 3090, w wieku równo 2 miesięcy ważył
5200, a teraz po kolejnych 6 tyg. tylko 5690.
Przez pierwsze 2,5 miesiąca karmienia były koszmarem i musiałam podawać butekę
-zjadał od 300-400ml. sztucznego na dobę, ale ja jestem uparta i bardzo
chciałam karmic piersią, bo wiem, że to najzdrowiej dla maluszka. W końcu
udało mi się - od około 3 tyg. mały jest praktycznie tylko na piersi. I teraz
mam dylemat-dawać sztuczne mleko czy nie. Przyrosty wagi są poniżej normy, ale
mały zachowuje się świetnie. Przez 2,5 miesiąca była marudny i ciągle płakał a
odkąd karmie go coraz więcej piersią uspokoił się. Rozwija sie dobrze, jest
pogodny, śmieje się, gaworzy, wyciąga rączki do zabawek. Wygląda też dobrze -
nie jest chudziutki lecz taki w sam raz-ma nzwet wałeczki na nóżkach ale
przyzwoite ;-)I co teraz? Powinnam dokarmiać czy nie? Dodam jeszcze, że od
pewnego czasu przesypia noce - tzn. jak zasnie koło 22 to potrafi spać do
około 6-7. Szkoda mi go budzić, bo nie jest wcale łatwo go uspić.
Mały jest też pod opieka neurologa i rehabilitanta - ma stwierdzone zaburzenia
ośrodkowej koordynacji nerwowej-będzie rehabilitowany. Nie chciałabym mu
zaszkodzic i sama juz nie wiem co robić.
    • zona_mi Re: przejście na karmienie piersią=problem z wagą 22.02.07, 17:13
      A co mówi na to Wasz lekarz? Według niego te przyrosty choć małe, są sukcesywne
      i wystarczające, czy zaleca dokarmianie? Jak postrzega rozwój dziecka?
      • ppaula2 Re: przejście na karmienie piersią=problem z wagą 22.02.07, 17:34
        Ja bym kontrolowała przyrost wagi chodząc np. co tydzień do lekarza na ważenie.
        Bo z tego co mówisz mały jest na piersi dopiero od 3 tyg. Jeżeli będąc tylko na
        piersi będzie przybierał na wadze to się nie przejmuj. Ten typ tak ma. Ja
        popełniłam błąd ze starszym synkiem. Zaczął mi mało przybierać na wadze i
        przestawiłam go na butlę. W finale ja straciłam pokarm a on nadal mało
        przybierał. Teraz jest drobnym 5 letnim chłopcem i taka poprostu jego uroda :)
        A córcię za to mam żartą. Też ma 3 miesiące i 11 dni i waży 6500g przy masie
        urodzeniowej 3600g i najniższej 3430g. Tak więc każde dziecko jest inne :) Nie
        łam się. Walcz o karmienie piersią, bo to nie tylko zdrowe ale i daje dziecku
        poczucie miłości i bezpieczeństwa.
        Życzę powodzenia :)
        • julia78 Re: przejście na karmienie piersią=problem z wagą 22.02.07, 18:39
          dzieki ppaula2 ;-)Może po prostu mały bedzie drobnej budowy. Dzieci mojej
          siostry też nie ważą zbyt wiele - są chucherkami, ale zdrowymi i pełnymi energii
          choć nie mieszczą się w żadnych normach. Spróbuję jeszcze nie dokarmiać i
          zobaczę jak sytuacja sie rozwinie. Zreszta 1 marca idę do neonatologa z małym i
          może ona cos poradzi.
      • julia78 Re: przejście na karmienie piersią=problem z wagą 22.02.07, 18:36
        Chodzimy do 2 lekarek - jedna od samego początku kazała dokarmiać butlą i się
        nie przejmować, druga podchodzi bardziej sceptycznie do butli. Ta u której teraz
        byismy stwierdziła, że dolna granica normy (choć to wcale nie norma, bo 490 gram
        w ciągu 6 tyg. to zdecydowanie poniżej normy)i obserwowac dziecko. Mały znacznie
        sie uspokoił, łądnie sie rozwija, jest usmiechnięty, ale to jednak znacznie
        mniejszy przyrost wagi niż przy dokarmianiu butlą...
    • sylvia69k Re: przejście na karmienie piersią=problem z wagą 22.02.07, 19:04
      Miałam podobnie. Podczas pierwszego szczepienia (w 10tyg)okazało się że synek
      za mało przybiera na wadze, a karmię go wyłącznie piersią-tzn karmiłam.
      Zaleconomi ważenie dziecka co tydzień by obserwować jak przybiera na wadze.
      Załamałam się że cycę trzeba będzie odstawić, ale niepotrzebnie.Udałam się do
      poradni laktacyjnej gdzie kobietka indywidualnie prowadziła nas. Kazała mi
      budzić w nocy synka na karmienie (też noc przesypiał)ale odmówiłam boto
      męczarnia. Włączyliśmy dokarmianie 4x50ml sztucznego - wcześniej cyca i po nim
      cyca. I jest wszystkook. Dobrze przybiera na wadze. Też będzie szczuplakiem-
      takpediatra stwierdziła, ale już z 3 na 10 centyl wskoczył:) A i teraz będziemy
      zmniejszać ilość sztucznego i jest szansa powrotu wyłącznie do cycy:)
      Udaj się więc do poradni laktacyjnej:) Będzie dobrze:) Powodzenia
      • phantomka Re: przejście na karmienie piersią=problem z wagą 22.02.07, 19:40
        Karmilabym piersia, a przy okazji zrobilabym dziecku podstawowe badania, jezeli
        sa dobre i malemu nic nie dolega w sensie, ze nie wydaje sie glodny, to karm
        piersia.
    • kaeira Re: przejście na karmienie piersią=problem z wagą 22.02.07, 22:09
      Gratuluję!!

      Ja tez miałam sraszne problemy problemy -od 3t do ok 3m odciaganie plus
      dokarmianie (odciaganym plus mn.w. 1/3 sztucznego). Słabe przybieranie. Udręka.
      Teraz mała ma juz prawie 5 miesiecy i jest po prostu *błogo* - sama pierś.

      Ale tuż po przejściu na samą pierś miała mocne załamanie wagi. Okazało się, że
      zamiast karmienia co ok. 3 godziny potrzebuje jesć co ok. 2 - a czasami co 1,5
      czy nawet co godzinę (w nocy kilka razy, nawet nie wiem jak często, bo spimy
      razem, i ja się prawie nie budze przy tych karmieniach).
      Oczywiście, przedtem było niby na żądanie, ale okazało się, że po prostu nie
      odczytywałam odpowiednio jej sygnałów. Wcale nie wydawała się specjalnie marudna
      czy głodna. A w ogóle, to jeszcze jak było to dokarmianie były problemy żeby
      jadła nawet co 4 godziny - była okropnie śpiąca, wręcz letargiczna. Czasami
      spała (w dzień!) 5 godzin i więcej. W nocy tym bardziej. Więc wydawało mi się,
      że co 3 godz musi byc OK.
      Teraz przybywa całkiem dobrze. Lekarka i konsultantka laktacyjna mówią, że
      niektóre dzieci po prostu mają i już. Może i u ciebie potrzebna jest większa
      częstotliwosć?

      Poza tym pamiętaj, że mieszanka jest bardziej tucząca niż mleko matki! Dzieci
      karmione wyłącznie piersią są statystycznie chudsze. Więc możę on teraz
      "nadrabia w dół"? A i normy są bardzo różne, w Polsce często zawyżane. W USA w
      pierwszym kwartale życia często jako najniższą normę dla dzieci karmionych
      wylącznie piersią podaje się 113g (4 uncje), a w drugim 92g (3,25 uncji).

      Tak w ogóle - czym ty sie martwisz kobieto? ;-) W wieku 3m prawie podwoił wagę!
      Myślę, że masz spory margines bezpieczeństwa. Moja urodziła się 4100, a w wieku
      4,5 miesiąca (ostatnie ważenie) miała 6100.

      Moja rada: nie wprowadzaj butelki - na pewno nie bez np. porady dobrej
      konsultantki laktacyjnej! Osiągnełaś taki sukces - nie ryzykuj. Szczególnie,
      jeżeli masz zamiar karmić piersią jeszcze długo.

      Pozdrawiam,
      Kaeira

      PS Jak masz jeszcze jakies pytania, pisz na mail gazetowy.
      • julia78 Re: przejście na karmienie piersią=problem z wagą 23.02.07, 09:59
        Dzieki kaeira! Jak czytam cos takiego to wiem, że innym się udało i że warto
        próbować. Będę małego przystawiała częściej mimo, że "nie prosi" i zobaczę jaki
        bedzie efekt! zastanawiam się tylko co ile go w takim razie przystawiać? co
        około 2-3 godziny wystarczy?
    • monikaa13 Re: przejście na karmienie piersią=problem z wagą 22.02.07, 22:38
      mala ma 3 miesiace aleod 6 tygodnia dajemy buteljke, po piersi, dokarmiam tyle
      ile moge moim sciagnietym a reszte sztucznym
      teraz coraz czesciej daje sama butelke, tak ok 130ml mieszanki

      mala jest o wiele spokojniejsza, wczesniej byl ciagly placz i marudzenie

      mialam i mam malo pokarmu, przy karmieniu piersia odciagalam po 20ml, teraz jak
      czesto daje butle wtedy naturalnie mala ssie mniej odciagam po 50ml i jej to
      podaje

      zdecydowalismy sie n abutelke bo mala od urodzenia malo przybierala po 110 na
      tydzien, teraz ma 3 miesiace, waga ur 4200, teraz 6000

      bardzo chcialam karmic piersia i to jak najdluzj niestety nie wyszlo, moze to
      po czesci moja wina, ale mysle ze ta sytuacja spowodowala ze ja czuje sie
      lepiej i dziecko tez

      kiedys byl tylko ciagly plac zdziecka i moj
      • julia78 Re: przejście na karmienie piersią=problem z wagą 23.02.07, 10:08
        też mieliśmy podobnie monikaa13. Przez pierwsze 2,5 miesiaca mały ryczał a ja go
        dokarmiałam sztucznym mlekiem.Teraz odkąd jest tyko na piersi mały uspokoił się
        i jest zupełnie innym dzieckiem-jest wesoły, pogodny, duzo usmiecha się,
        gaworzy. Warto było w naszym przypadku "uprzeć się". Naprawdę wiem jak trudno Ci
        było-ale uważam, że nie warto nic na siłę. Ja w momencie kiedy stwierdziłam, że
        trudno, będę dokarmiac sztucznym mlekiem bez wyrzutów sumienia - jakby sie
        odblokowałam. Podawałam sztuczne, ale karmiałam nadal piersią bardziej
        rozluźniona i zaczęłam zauważać, że lepiej nam idzie. Dlatego odstawiłam powoli
        butle i zaczęłam karmic tylko piersią. W naszym przypadku dużą rolę odgrywała
        psychika ;-) Tak baaaaaaardzo chciałam i tak bardzo mi zależało, że nic z tego
        nie wycodziło. Jak sobie odpusciłam zaczęło sie robic lepiej. Czasami więc warto
        sobie odpuścić ;D Trzymaj się mocno. Pozdrawiam serdecznie i życzę sukcesów!
      • monikaaleksandra Uwaga na mleko III fazy!!!!!!!!!!! 23.02.07, 10:12
        z tym częstszym przystawianiem to uważałabym, ponieważ mały będzie jadł
        częściej, ale może np. nie dojadać mleka tzw. III fazy, tłustego i gęstego, bo
        za szybko będzie nasycony, gdyż przed karmieniem będzie miał jeszcze mleko w
        żoładku. A ponieważ będzoe pił mleko tylko I i II fazy, to szybko znów poczuje
        głow i tak w kółko. Ja też często przystawiałam, kompletnie bez sensu, corka nie
        wypijała z piersi wszytkiego, zostawiala najtłustsze mleko.
        Ale karm piersią, nie dokarmiaj, zwłaszcza, że Twoje maleństwo ma problemy
        zdrowotne.
        • kaeira Re: Uwaga na mleko III fazy!!!!!!!!!!! 23.02.07, 15:25
          monikaaleksandra napisała:

          > z tym częstszym przystawianiem to uważałabym, ponieważ mały będzie jadł
          > częściej, ale może np. nie dojadać mleka tzw. III fazy, tłustego i gęstego, bo
          > za szybko będzie nasycony, gdyż przed karmieniem będzie miał jeszcze mleko w
          > żoładku. A ponieważ będzoe pił mleko tylko I i II fazy, to szybko znów poczuje
          > głow i tak w kółko. Ja też często przystawiałam, kompletnie bez sensu, corka
          > nie wypijała z piersi wszytkiego, zostawiala najtłustsze mleko.

          Oczywiscie że może byc i taki problem, ale jak widać, wszystko zależy - od
          mleka, od szybkości jego produkcji, mocy i dlugośći ssania dziecka.
          Ja, szczególnie ostatnio, kiedy mała zaczęła się totalnie rozpraszać (4 miesiąc,
          wzrost zainteresowania światem zewnętrznym, norma w tym wieku) i bywa, że chce
          jeść max 5 min. co godzinę albo jeszcze częściej, daje tę samą pierś dwa albo i
          trzy razy z kolei.

          Pamiętam, że z tego co mówiły mi konsultantki laktacyjne częstszym problemem
          jest jednak za rzadkie niż za częste karmienie.
          Najlepiej faktycznie mieć kontakt z dobrą konsultantką, albo jakaś bardzo
          doswiadczoną osobą. Ja mam dwa razy w tygodniu "panią do dziecka", która
          wykarmiła piersią czwórkę, łącznie karmiła chyba z 7 lat. Jej rady są
          niezastąpione.
      • kaeira ilość odciąganego pokarmu 23.02.07, 15:14
        > mialam i mam malo pokarmu, przy karmieniu piersia odciagalam po 20ml, teraz
        > jak czesto daje butle wtedy naturalnie mala ssie mniej odciagam po 50ml

        Ilość odciąganego mleka nie ma *żadnego* przełożenia na to, ile naprawdę masz
        pokarmu i ile dziecko może wyssać. Wiem to na pewno, mówiły mi konsultantki
        laktacyjne, lekarki, oraz czytałam w różnych źródłach. Też się tym martwiłam, bo
        jak odciągałam, to najcześciej wychodziło mi ok. 40 ml (z obu piersi, przez ok.
        40 min!!). 20 też się zdarzało.

        Nie wiadomo dlaczego tak jest, ale przy odciąganiu niektórym kobietom leci jak z
        kurka, a niektórym prawie w ogóle. Po prostu, niektóre piersi "nie reagują" na
        sztuczne odciąganie, a kiedy ssie dziecko, wszystko jest OK.
        Konsultantka mówiła mi, że miała klientkę, która w ogóle nic nie mogła
        odciągnać. Taka uroda.
Pełna wersja