karmię 9 miesiąc i...pomocy!!!

25.04.03, 21:18
no właśnie i jest fatalnie,mleczka mam dużo bo moja córcia nie bardzo lubi
coś innego,ale chodzi o coś innego
otórz w nocy mała budzi się co godzinę dwie i ssie,i to tak intensywnie że
schodzi mi naskórek z brodawek,mała obsługuje się sama,ja nie zawsze się
obudzę,czasem przedudze się a ona ssie.
czy to jeszcze długo tak będzie,a może ona jest głodna?co robić?
nadmieniam również ze w łóżeczku spać nie chce,a tatusia lekceważy,jak on do
niej wstaje to ona marudzi dopóki on jej nie da do naszego łóżka,i nie
dostanie cycusia
co robić?,piersi mnie bolą od tego wiecznego mamlania,jak Karolka była
noworodkiem to nie miałam takich problemów...
Dorota
    • dziubulek111 Re: karmię 9 miesiąc i...pomocy!!! 29.04.03, 11:58
      Ja mam 17-miesięcznego synka, który wciąż budzi się w nocy w tym samym celu.

      Najczęściej, gdy:
      na kolację zjadł coś, co wywołuje zwiększone pragnienie
      nie jadł kolacji, bo wczęsniej zasnął
      nie był tego dnia na długim spacerze
      rośnie mu nowy ząb
      ma katar (do tej pory zaledwie dwa razy)

      Budzi się rzadko, jeśli:
      bardzo się zmęczy w ciągu dnia, spędzając go na dworze
      wypije szklankę (albo pół) mleka przed snem
      jest po długiej kąpieli z dużą ilością pluskania
      drzemał krócej w ciągu dnia i w miarę wcześnie (tj. przed 4 po południu
      zakończył drzemkę)

      Na poranione brodawki stosowałam: Bepanthen, maść z nagietka, Linomag. Zobacz,
      co Tobie pomoże.

      Tatusia udało się włączyć do wstawania dzięki temu, że od czasu do czasu
      usypiał Wojtka wieczorem. Poza tym tłumaczymy mu, że tatuś da mu jeść i czasem
      pozwala się odessać. Jeśli zapowiada się wyjątkowo ciężka noc (czasem można to
      przewidzieć), parzymy mu melisę (niezbyt często - to tylko w sytuacjach
      awaryjnych).

      To tyle o moich doświadczeniach. Acha, ostatnio w "normalne" noce, czyli kiedy
      nie rośnie nowy ząb, Wojtuś budzi się coraz rzadziej. Wierzę, że kiedyś
      przestanie.

      :)
    • kamisia4 Re: karmię 9 miesiąc i...pomocy!!! 29.04.03, 13:59
      Nic się nie martw miałam ten sam problem 16 kwietnia Natalka skończyła 10
      miesięcy i wtedy postanowiłam skończyć z karmieniem piersią. 1 noc płakała,że
      sąsiedzi pytali się czy nie jest chora (wcześniej nie słyszeli płaczu mojego
      dziecka)ale już następna noc była bez płaczu. W tej chwili przesypia całe noce
      ja trochę walczę z piersiami, bo mam jeszcze pokarm. Ale pełen sukces. Tak jak
      Ty wcześniej miałam pozdzierane brodawki i karmiałam ją przez sen. Powodzenia.
      Jak chcesz zapraszam na adres prywatny.
    • anna.michal Re: karmię 9 miesiąc i...pomocy!!! 29.04.03, 16:46
      Jeśli podejrzewasz, że mała nie est głodna spróbuj przedłużać przerwy między
      karmieniami.
      Mój Michałek do 8 miesiąca jadł co 2 godziny zarówno w dzień jak i w nocy. Nad
      ranem było to jeszcze częściej. Po kąpieli, zjadał ponad 200ml kaszki i około
      21 go usypiałam i odkładałam do łóżeczka. Najczęściej przebudzał się po
      godzinie i jeżeli nie podeszło się do łóżka zanim wstał na nóżki to był to
      koniec spania. Zajmował się wtedy nim mąż - nie zawsze udało się uśpić, jeżeli
      już to w naszym łóżku. Gdy budził się do karmienia to dawalam mu smoczek,
      przytulałam, kołysałam. Z czasem po takiej przepychance udało mi się wydłużyć
      nocne przerwy do trzech godzin. Gdy skończył 11m stwierdziłam, że najwyższa
      pora przyzwyczaić go z powrotem do spania w łóżeczku. Ponieważ późno chodzę
      spać, to czekałam do karmienia i odkładałam do łóżeczka, tak samo po drugim.
      Dopiero koło 5-6 brałam do siebie do łóżka. Teraz jest już lepiej - od dwóch
      tygodni mały budzi się tylko koło 4, lub o 2 i 6. A dzisiaj przespał całą noc.
      Zasnął o 21:30 i spał do 7:30. Hurra. Mam nadzieję, że potrwa to dłużej.
      Przes spaniem wietrzę pokój, przykrywam go średnio-grubym kocykiem.
      A co do wieku to za tydzień skończy roczek.

      Długie wyszło, ale tak mniej więcej wyglądało i wygląda nocne jedzenie.

      Pozdrawiam

      Ania
      • dorusia Re: karmię 9 miesiąc i...pomocy!!! 29.04.03, 19:03
        Dzięki dziewczyny
        Karolce wyrósł pierwszy ząbek i dziś odsypiała ostatnie czasy-spała do 9 rano!!!
        już mi się brodawki zagoiły,jej się pic chce w nocy,ubrałam ją lżej do spania i
        obudziła się tylko 4razy
        pozdrawiam Dorota
    • irszka Re: karmię 9 miesiąc i...pomocy!!! 16.05.03, 21:57
      Tak,tak....u mnie tez tak było..ale sie okazało ze Tomek był poprostu głodny!
      Dostaje teraz flache na noc i na sniadanie,a tak cyca.Jest lepiej!
      polecam,Irena
Pełna wersja