brak laktacji po porodzie

23.03.07, 18:21
Witam serdecznie, mam pytanie: moja siostra wczoraj urodziła córeczkę (poród
był wywoływany oksytocyną), a do tej pory siostra nie ma pokarmu. Mała ma
odruch ssania, ale w piersiach mamy pustka. Czytałam na temat metod
pobudzania laktacji (laktator, ziółka, karmi), ale czy owe metody działają
również na całkowite wywołanie nieistniejącej laktacji? Jak pomóc siostrze?
Będę wdzięczna za rady.
    • monikaa13 Re: brak laktacji po porodzie 23.03.07, 18:40
      spokojnie laktacja bedzie, nalezy przystawiac dziecko jak najczesciej, nawet
      caly czas, mala bedzie ssala i musi poleciec nie ma rady
      moze pic ziolka, moze pobudzac laktatorem

      najgorsze to stres, wiem cos o tym, im wiecej bedzie myslala ze nie ma pokarmu
      tym mniej go faktycznie bedzie

      i jeszczo jedno, dziwi mnie stwierdzenie "nieistniejacej laktacji", urodzila
      wiec mleko jest tylko dziecko musi ssac

      a tak przy okazji to skad wie ze nie ma mleka???

      laktatorem moze wcale nie poleciec a dziecko wyssie, tak to juz jest z ta
      laktacja

      spokoj, spokoj spokoj
      • forgetit Re: brak laktacji po porodzie 23.03.07, 19:22
        Witam, nie ma mnie przy siostrze, znam tylko jej relacje telefoniczne i ona
        twierdzi, że zupełnie nic jej nie leci z pieri. Kazali jej smarować brodawki
        wodą z glukozą, żeby dziecko się chętniej przysysało, ale ponoć na razie bez
        efektów. Sama nie wiem, czy to możliwe, żeby mleko w ogóle nie poleciało. Małą
        jej dość późno przystawiono pierwszy raz do piersi, może stąd to opóźnienie.
        Użyłam sformułowania "nieistniejąca laktacja", żeby było wiadomo, że nie chodzi
        o to, że mleka jest mało, tylko o to, że się w ogóle nie pojawia.
        Dzięki za radę.
        • monikaa13 Re: brak laktacji po porodzie 23.03.07, 19:38
          ja dostalam mala po 7 godzinach, tez nic nie lecialo, na poczatku malej
          wystarczy pare kropel wiec niech przystawia jak najczesciej prawie non stop i
          poleci na pewno

          skad ona wie ze nie leci, tego nie rozumiem??? dziecku na pewno leci

          moze wazyc dziecko i wtedy sie przekona

          woda z glukoza nie radze smarowac, bo po co najlepsze dla dziecka to piers mamy
          i jej zapach
          • beniusia79 Re: brak laktacji po porodzie 23.03.07, 20:05
            radze uspokoic siostre. u mnie mleko pojawilo sie dpiero kolo 4-tej doby po
            porodzie. niektore mamy maja odrazu mleko inne dopiero po kilku dniach :-)
            dzidzia ma zapasy wiec z glodu nie umrze.
          • elise1 Re: brak laktacji po porodzie 24.03.07, 12:16
            witam
            u mnie po porodzie nie leciało przez całe trzy dni-w ogóle
            nawet laktacyjna była w szoku.mała była na butelce w szpitalu.mam juz jedno
            dziecko w domku-ktore urodziło sie chore na nowotwór i dopiero rozmowa z
            położna srodowiskowa pomogła mi w ''laktacji''
            po długiej rozmowie wiem,że nic nie pomoże tylko trzeba być rozluznionym
            psychicznie.od tamtej pory mleka mam bardzo dużo,a mała super przybiera
            pozdr
            ps.spokój i odpczynek a mleczko będzie
    • helenaaa Re: brak laktacji po porodzie 23.03.07, 20:21
      forgetit u mnie mleko pojawiło sie dopiero w 5 dobie.
      Niech siostra często przystawia, to jest najlepszy sposób na laktację.
      Ja w szpitalu jak mały spał to pobudzałam piersi laktatorem.
      Karmię juz 6 miesięcy :)
      Życzę powodzenia.
    • fergie1975 Re: brak laktacji po porodzie 23.03.07, 20:24
      dokładnie tak jak wyżej napisały dziewczyny,
      nawał pojawi się w 3 dobie i nie będzie wiedziała co z tym mlekiem zrobić :).
      noworodek ma zoładek wielkości fasolki i te "parę kropel" wystarczy.
      Rada: najlepiej non stop przystawiać i cieszyć się , cieszyć !!!!
      • forgetit Re: brak laktacji po porodzie 24.03.07, 12:29
        Dziewczyny, bardzo dziękuję za wsparcie i porady. Za moment dzwonię do siostry
        i jej wszystko przekażę. Pozdrawiam serdecznie i miłego dnia życzę.
        Ech, jednak forum to niesamowita rzecz!
    • maxhertz Re: brak laktacji po porodzie 24.03.07, 12:33
      Urodziłam naturalnie, 5 tygodni temu. Pokarm pojawił sie u mnie w lewej piersi
      dopiero w 5 dobie po porodzie! A w prawej piersi dopiero SZÓSTEGO DNIA! Na
      początku to było kilka kropelek, potem z dnia na dzień coraz więcej. W szpitalu
      płakałam, bo wszystkie mamy już pięknie karmiły piersią tylko ja jedna nie,
      musiałam od początku podawać butlę ze sztucznym :(
      Połozne gniotły mi piersi i potwierdzały, że nic z nich nie leci. Pobudzałam je
      laktatorem, nawet po 30 minut każdą pierś, pomimo że w trudem wyciskałam z nich
      przez te pół godziny kilka kropelek, albo nic. Piłam kompot z jabłek, herbatki
      laktacyjne, przystawiałam małą do piersi choć nie chciała ssać jak nic nie
      leciało, złościła się i darła na cały oddział w niebogłosy.
      Ale udało się :) U niektórych kobiet pokarm może pojawić się nawet dopiero
      tydzień po porodzie!!!
      Więc głowa do góry, niech Twoja siostra będzie dobrej myśli, to najważniejsze!
      • renita1 Re: brak laktacji po porodzie 24.03.07, 17:09
        Może ja też podzielę się swoimi przeżyciami... Urodziłam synka przez cc.
        Chociaż był przystawiany do piersi, to pokarm pojawił się dopiero w 4 dobie i
        to w bardzo małej ilości. Synek sporo ważył 4200 więc też chciał sporo zjeść -
        a tu nic, kilka kropelek. Oczywiście położne zaczęły dokarmiać go butelką.
        Efekt był taki, że mały wogóle zrezygnował z piersi, byłam zrozpaczona... Po
        powrocie do domu weszłam na to forum i dowiedziałam się o systemie SNS firmy
        Medela. Zaczęłam go stosować, oprócz tego pobudzałam laktatorem piersi i
        odciągałam. Na początku było bardzo ciężko. Synek przyzwyczajony do butelki nie
        chciał ssać. Ale powoli, z dnia na dzień, po całkowitym wyeliminowaniu butli
        nauczył się ponownie ssać i ssie do tej pory. Załuję, że w szpitalu
        niepoinformowali mnie o innych niż butelka sposobach dokarmiania. Przecież
        można jeszcze np strzykawką lub odpowiednim kubeczkiem! Jak ja poprosiłam
        położną o strzykawkę, to popatrzyła na mnie jak na głupią - i faktycznie tak
        się poczułam. Dopiero w domu, czytając to forum, dowiedziałam się że mam rację.
Pełna wersja