ciągły ból piersi

26.03.07, 12:22
karmie mojego synka wyłącznie piersią ( ma 7 tygodni i wazy 6kg!!!, tak więc
pokarm mam chyba ok, ale on po 5 minutach nie chce juz jeśc staje się nerwowy
i puscza sutek, płacze a jak mu pofam ponownie tez płacze...nie wiem dlaczego
jest taki nerwowy przy piersi?Mleko na pewno leci bo często krztusi sie jego
nadmiarem!Drugi problem to obolałe piersi. Odczuwam cały czas bolesne
mrowienie, ból rozchodzi się jakby z pod pach....jak przystawiam małego do
prawej piersi to po chwili ssania czuję tępy ból w lewej piersi.Trwa chwilę i
mija.Karmię co 2,3godz - róznie.
Proszę o odpowiedź czy to napływ mleka tak nieprzyjemnie odczuwam i czy tak
będzie juz cały czas?Bardzo zniechęca mnie to do karmienia a nie chcę
zaprzestać!!!

Niunia
    • monika_staszewska Re: ciągły ból piersi 26.03.07, 13:18
      Nerwowość może być wynikiem zbyt szybkiego wypływu mleka chociażby - zmiana
      pozycji do karmienia na taką żeby mleko płynęło do buzi dziecka pod górkę
      (czyli mam leży jakby na rozłożonym leżaku a dziecko na niej na brzuszku)
      powinna wówczas pomóc. Ból tez może mieć różne przyczyny, np. nadprodukcję,
      skurcz drobnych mięśni wokół struktur gruczołu przesuwający mleko z pęcherzyków
      w dół do zatok i na zewnątrz. Jeśli mam pomóc muszę chyba jednak prosić Panią o
      kontakt telefoniczny, bo chciałabym się upewnić, że nie dzieje się nic
      niepokojącego i musimy tylko opanować nadprodukcję i poradzić sobie z szybko
      płynącym mlekiem.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
    • niunia_75 Re: ciągły ból piersi 29.03.07, 12:13
      pani Moniko,
      zawsze karmiąc jedna piersią czuję chwilę ból w drugiej, po chwili mija i jest
      ok.Piersi są obolałe, tkliwe w dotyku, tak jakby "obite"od strony pach,czuje
      lekkie mrowienie,czasem swędzi mnie skóra na nich - ze mogłabym drapać do krwi!
      Na początku karmienia nie miałam takich odczuć, dodam ze przeszłam 3 tyg temu
      zazębienie piersi - obu, miałam 3 dni goroączkę 39,6 i ból był okropny w
      piersiach, brałam antybiotyk,ale mimo tego karmiłam i od tamtej chwili odczuwam
      te dziwne mrowienia,
      Piersi szybko sie napelniają, karmię co 2 godz, więć pewnie pobudzam laktację
      karmiąc tak często?Gdy mały zaśnie w dzien na np. 3 lub 3,5 godz a w nocy nawet
      na 4,5 godz wtedy piersi robią się jak kamienie i bolą, odciągam wtedy nadmiar
      ale czasem jest to nawet 60,70ml zeby zrobiła się trochę miekka, potem
      przystawiam małego i on opróznia pierś.
      Czy to nie koło zamkniete?On je ja odciągam a piersi produkują i produkują.
      Czy te bóle to coś poważnego?Jak objawia się ta nadprodukcja o której pani
      pisz, proszę o odp.!!!
      • monika_staszewska Re: ciągły ból piersi 30.03.07, 12:41
        Najpierw sprostowanie - to co działo się z piersiami 3 tygodnie temu to było
        zapalenie piersi.
        Nie ma siły, wygląda na to, że ma Pani dosyć dużą nadprodukcję. Proponuję:
        jeśli tylko czuje Pani nadmierne napięcie w piersiach proszę albo na chwilkę
        przystawić do nich synka albo odciągnąć ociupinkę mleka (tylko tyle żeby poczuć
        ulgę płynąca z wnętrza ciała, nie miękką pierś), w czasie przerwy między
        karmieniami/odciąganiami przykładać lekko zgniecione liście białej kapusty o
        pokojowej temperaturze i przyda się też picie naparu z szałwi (dwa razy
        dziennie parzymy po jednej saszetce). W ciągu mniej więcej dwóch tygodni
        powinna Pani zauważyć poprawę.
        A ból w drugiej piersi w czasie karmienia z jednej jest wynikiem działania
        oksytocyny, która wywołuje obkurczanie drobnych mięśni, co odpowiada za
        przepływ mleka. Jeśli trudno ból wytrzymać proszę zobaczyć czy przyłożenie
        ciepłego, suchego ręcznika w tym momencie nie przyniesie poprawy.
        pozdrawiam :)
        monika staszewska
        • niunia_75 Re: ciągły ból piersi 01.04.07, 12:21
          dziękuję za odpowiedź, spróbuję skorzystać z Pani rad, ale czy szałwia nie
          spowoduje, ze stracę w efekcie pokarm? Jak długo pić tę szałwię? Cały czas czy
          tylko np. 2 tygodnie? Czym spowodowana jest taka nadprodukcja? Czy mam za dużo
          prolaktyny?
          pozdrwiam :-)
          • monika_staszewska Re: ciągły ból piersi 11.04.07, 20:11
            Picie szałwii nie spowoduje calkowitego zaniku laktacji, bo dziecie cały czas
            daje piersiom sygnał do produkcji i to jest silniejszy bodziec niż szałwia. Nie
            wiem czy wystarczy picie przez tydzień, dwa czy trzy. Zobaczymy. Nadprodukcja
            przyczyn ma kilka, ale piersi generalnie mają tendencje do robienia za dużo i w
            zależności od kobiety, dziecka tudzież działań do których różni ludzie
            namawiaja nadprodukcje udaje się opanowac szybciej bądź wolniej.
            pozdrawiam :)
            monika staszewska
Pełna wersja