nadziejka_wo
29.03.07, 21:03
Kuba skończył wczoraj 8 tygodni. W ciągu ostatnich czterech przybrał ładnie, z
3660 na 4720. Jednak od ostatnich 4 dni mam problem. Najpierw myślałam, że to
kolki bo po południu, po jednym z karmień zaczynała sie histeria. Później
pomyślałam że to może skok rozwojowy i Kuba marudzi i chce więcej jeść. Po
wielkim płaczu podałam Mu butelkę i spokojnie zasnął. I wszystko byłoby ok
gdyby nie to że teraz po każdym karmieniu piersią zaczyna sie cyrk do póki nie
podam mu jeszcze butelki.
Czy Kubie nie wystarcza pierś??? Dodam że karmię go jedną piersią (druga
odrzucił) i może mu to nie wystarcza. Słyszałam jednak, że jedną piersią można
spokojnie wykarmić dziecko więc pytam-co jest nie tak? Czy niestety mam za
mało pokarmu??? Bardzo zależy mi na tym żeby utrzymać karmienie piersią.
Bardzo BOJĘ się, że to jednak jest początek końca :( Po jakichś 7-10 min
karmienia piersią Kuba zaczyna się wiercić, w efekcie czego puszcza pierś i
już jej więcej nie chce, za to z butelki wyciąga jeszcze 20-60 ml.
Proszę napiszcie dlaczego tak się dzieje i czy mam szansę na odstawienie
butelki (zwiększenie il. mleka w piersi)?
Dziś jeszcze załamało mnie to, że po jakiejś godzinie od karmienia, gdy dostał
czkawki, a ja na to podałam Mu pierś, żeby sie napił to on jej nie chciał, za
to smoczek sobie spokojnie ssał i leżał spokojnie na macie z czkawką dalej.
Poradźcie-strasznie się tym przejmuję i jest mi b.smutno :(