Kolka, czy problem z wypróżnianiem?

02.04.07, 10:42
Witam! Jestem mamą miesięcznego Leonka, karmię tylko piersią. Od tygodnia
synek ma problemy z brzuszkiem, szczególnie nad ranem, a czasami objawy
nasilają się juz w nocy i trwają do południa, jak zauważyłam, do momentu
wypróżenienia.
Początkowo po porannym karmieniu i godzinie spokojnego snu synek zaczynał
stękać, popłakiwać, preżyć się, ale wybudzał się dopiero na karmienie. Raz
udało mu się wypróżnić przed karmieniem,następnego dnia w trakcie karmienia.
Kolejne dni przyniosły nasilenie tych objawów, stękanie i prężenie się
zaczynało się koło godz. 21, synek wybudzał się, krzyczał, przy piersi wił się
prężył, ogólnie nie mógł się uspokoić i zasnąć. Całonocne problemy kończyły
się sprowokowaną termometrem kupką, albo samodzielnym wypróżnieniem dopiero
przed południem.
Te nasilone objawy zbiegły się w czasie z podaniem wit. D3 (Vigantol) - 1
kropelka przy wieczornym karmieniu. Po odstawieniu kropelek, objawy były
łagodniejsze, ale dzisiejszej nocy znów się nasiliły.

Czy opisane problemy mogą wynikać z mojej diety, w której nie unikam nabiału -
jem twarożek, piję kefir, jogurt naturalny ?
Jak pomóc synkowi w wypróżnieniu? Czy leki są konieczne i jakie?

    • niunia_75 Re: Kolka, czy problem z wypróżnianiem? 02.04.07, 12:25
      Mam ten sam problem z moim 8 tygodniowym Igorkiem,(karmię tylko piersią,),pręży
      się, wije, robi się marudny, nie może zasnąć, przy piersi "wariuje" już po 5
      min picia, nie ma mowy żeby zasnął przy piersi!Potem robi się szybko znowu
      głodny..., czasem w ogóle mu się nie odbija, duzo ulewa.
      Kupki czasem nie zrobi 2 dni, a jak czasem zrobi to kilka na dzień ( róznej
      konsystencji),widzę z jakim trudem puszcza bączki!,czasem pomaga masaż brzuszka
      lub przyginanie nóżek do brzuszka, ale nie zawsze.Wczesniej miał to
      popołudniami, teraz nad ranem (po karmieniu ).Czasem odłożony do łóżeczka śpiąc
      marudzi i pręży się z przez sen..., też nie wiem jak mu pomóc i jak długo to
      będzie trwało?Dodam ze ja nie jem juz od dawna nabiału, nie piję mleka, jem
      tylko warzywa gotowane i gotoway drób...(do obrzydzenia!!!!!!!).
      Z początku myślałam ze to kolki, ale podobno przy kolkach płacz trwa
      nieprzerwanie jakiś czas a u nas nie ma takiego długo trwającego
      płaczu,podawliśmy małemu krople przeciwko kolkom,herbatki( z kopru, z
      rumianku..)nie zdało to egzaminu.teraz tylko pierś i nic więcej.
      Na to nie ma chyba rady, musi samo przejść tylko jak długo jeszcze!!!!!?????ma
      męczyć się mój Igorek?!Czytałam gdzieś ze to nie zgranie się jeszcze układu
      nerwoego ze zwieraczem odbytu i dlatego on chce zrobić kupkę, a zwieracz mu na
      to nie pozwala, czy to prawda nie wiem, zobaczymy co odp. p. Monika, sama
      jestem ciekawa
      Pozdrawiam Cie i życzę cierpliwości i wytrwałości - wiem co przechodzisz...
      • kasienka_84 Re: Kolka, czy problem z wypróżnianiem? 03.04.07, 23:21
        Witam!!!

        moje maleństwo dzisiaj skończyło 4 tygodnie i problem mamy ten sam...mały je i
        po parunastu manutach jedzenia zaczyna się prężyć, płakać, przerywa jedzenie,
        zaraz znowu je...i tak jakieś5-10 minut...potem go to męczy i biedak zasypia!!!
        szkoda mi go strasznie, mam wyrzuty, że coś źle zjadłam itp.
        napiszcie coś dziewczyny na ten temat...
        • beniusia79 Re: Kolka, czy problem z wypróżnianiem? 04.04.07, 07:44
          u nas bylo to samo (mala ma prawie 9 miesiecy). maz nosil corcie na rece,
          brzuchem w dol. to bardzo pomagalo. w ten sposob masowal jej brzuszek a ona
          spokojnie zasypiala. to raczej nie kolki. u nas przeszlo po kilku tygodniach.
          • blueberry77 Re: Kolka, czy problem z wypróżnianiem? 04.04.07, 15:43
            Mamy podobny problem. Co prawda mój synek robi kupkę właściwie przy każdym
            karmieniu, ale mam wrażenie, że go to boli. Mały przy jedzeniu płacze, wygina
            się, kopie nóżkami, łapie i puszcza brodawkę... Taka szarpanina trwa kilka
            minut, potem na ogół słychać bączki i jest kupka. Najgorzej jest wieczorem i nad
            ranem, w ciągu dnia jakoś lepiej idzie karmienie.
            • elise1 Re: Kolka, czy problem z wypróżnianiem? 07.04.07, 10:09

    • fergie1975 Re: Kolka, czy problem z wypróżnianiem? 07.04.07, 22:46
      mnie też to wygląda na męczenie gazami, po miesiącu można podawać dziecku
      bobotic, lub inny tego typu. Ten lek jest bezpieczny, nie wchłania się, rozbija
      gazy na mniejsze cząsteczki, łatwiejsze do wydalenia. nie trzeba dawać
      regularnie, wystarczy dorażnie.
      Polecam ten bo tam się daje pare kropli które łatwo zmieszać z mlekiem, inne
      trzeba już podawać w mililitrach, co może być trudne bo dziecko może nie lubić.

      Może też pomóc masaż brzuszka, ciepła kąpiel. Aczkolwiek nie w trakcie jak już
      dzidzia się męczy, a wczesniej jeśli mniej więcej pory "odgazowywania" sa stałe.

      Nie wiem jak to sie może mieć do nabiału, w moim przypadku się uspokoiło jak
      przestałam pić koper włoski , który miał pomagać, i działał w sumie, bo był
      wiatropedny, z tym że w tym przypadku aż za bardzo :)
      • lilithv Re: Kolka, czy problem z wypróżnianiem? 09.04.07, 15:58
        Cholender, u mnie jest to samo.Nie wiedziałam, że to widać dość powszechna
        przypadłosć. Szkoda tylko, że nikt nie jetst w stanie powiedzieć, z czego się
        to bierze.Co, widać z tego, ze jedyne co nam pozostaje zrobić,
        to "przeczekać".Tylko żal mi patrzeć na Kubusia mojego, jak się biedak tak
        męczy...
        • fergie1975 Re: Kolka, czy problem z wypróżnianiem? 09.04.07, 16:02
          to się bierze z niedojrzałości układu pokarmowego.
          pomagają jakiekolwiek krople z simeticonem, które można podawać po 1 miesiącu
          życia.
          • drosophilka Re: Kolka, czy problem z wypróżnianiem? 09.04.07, 22:15
            Takie krople pomagają i to bardzo, ale niestety tylko na gazy. Moja Córa ma też
            problem z wypróżnianiem i na to kropelki nie pomagają. Na pocieszenie mogę tylko
            powiedzieć: to mija. Na początku miała bardzo duże problemy, bardzo płakała, a
            ja razem z nią... z bezsilności. Nie umiałam jej pomóc. Teraz ma 14 tygodni i
            owszem, nadal się "nadyma" przy robieniu kupki, ale nie sprawia jej to chyba
            bólu. Chyba też sama zaczęła "łapać" o co chodzi i co zrobić, żeby łatwiej
            poszło ;) Trzeba przeczekać. A kropelki - zdecydowanie polecam. My bierzemy
            Espumisan. Na razie codziennie na noc. Niedługo zamierzam odstawić je zupełnie.
            W dzień nie są już potrzebne, bo jak się Mała rusza i wierzga, to bączki same lecą.

            Pozdrawiam
            • fergie1975 Re: Kolka, czy problem z wypróżnianiem? 09.04.07, 22:37
              no własnie wszystko się bierze z niedoskonałości układu pokarmowego.
              Dzieciaczki na początku mają .t.e. kłopoty, ponieważ jedne mięsnie
              odpowiedzialne za wypychanie wypychaja ,a drugie odpowiedzialne za
              zatrzymywanie zatrzymują. Czyli działają przeciwstawnie.
              I jaki tego efekt?
              Kupka stoi w miejscu, a dziecię aż czerwienieje z trudu i płacze, pewnie z
              nerwów. Sama bym chyba płakała. (i pewnie płakałam :D)

              U mnie pomagało w krytycznych momentach: masaż brzuszka ciepła ręką (po
              trzymaniu kubka z gorącą herbatą - bardzo istone :) ) lub "drażnienie" odbytku
              wacikiem nasączonym ciepłą wodą i mydłem. Synek jakby się wtedy koncentrował na
              rzeczy :).
              Raz tylko chyba użyłam czopka glicerynowego, ociosanego to jakiejs 1/3
              wielkości.
Pełna wersja