jkucharuk
22.04.07, 11:07
żona jest na skraju wytrzymałości. Mała tylko je, ciężko jest z odbiciem, a
zasnąć może tylko w naszym łóżku- przy żonie. Jak uda się uśpić w innym
miejscu, to po położeniu do wózka zaraz się budzi. O łóżeczku nawet nie ma co
mówić.
Jest na to jakiś sposób, czy tylko pozostaje czekać?