udało się :))))))))

23.04.07, 11:20
po 2 miesiącach jedzenia mieszanki z butli w dzień ,a cyca tylko w nocy (w
dzień nie chciał łapać ,tylko wył i wił się:)),podjęłam decyzję o definitywnym
odstawieniu butli
2 pierwsze dni były koszmarne
Kaj wył po 15 min zanim dał się dostawić do cyca,a jak się przyssał to wisiał
po 2 godz nawet,ja już byłam skłonna skapitulować przez jego wrzaski i ból
piersi,ale małż mnie wspierał-nosił go jak ,żebym ja mogła odpocząć i nie dał
się namówić podanie butli
no się udało-już 3 tydz tylko pierś ,karmienie trwa różnie-czasem po 5 min
jedna pierś ,czasem nawet godz,ale jestem zadowolona że butle poszły do
kartonu,tym bardziej ,że Młody dostał uczulenia od bebiko i właśnie mu zeszła
wysypka
więc jednak jak się chce to można,chociaż nie wierzyłam że się uda :)))))
    • puszlandia1 Re: udało się :)))))))) 23.04.07, 12:11
      Gratuluję, nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę. Mój mały wczoraj skończył 3 m-
      ce. Ok miesiąca mam okrutną jazdę ... najpierw nie miałam mleka - kryzys, potem
      mały polubił butelkę Habermana, mało kiedy porządnie zjadł z piersi tylko w
      nocy. Odciągam mu pokarm i podaję w butli - szaleństwo - tak bardzo chciałabym
      znowu karmić tylko piersią... ale on odwraca z krzykiem głowię od cycusia ...
      to nóż w moje serce - jak to przetrwałaś. Nam mały potrafił płakać godzinę aż
      zasnąl na rękach i tak głodny. Nie wiem co robić ...
    • kaeira Re: udało się :)))))))) 23.04.07, 12:20
      Gratulacje!!!

      Puszlandia, ja nie mialam aż tak, ale tez byly te momenty wycia i odmawiania
      piersi. Nie wiadomo, kto bardziej wtedy ryczał, ona czy ja. W koncu zazwyczaj
      dawalismy wtedy z sondy (potem tez z butelki). Ale powoli przeszlo.
      • maff1 Re: udało się :)))))))) 23.04.07, 14:01
        gratuluje determinacji i serdecznie pozdrawiam.
    • a-n-i-k-a Re: Gratuluje !!! 23.04.07, 15:10
      takie posty tylko utwierdzaja mnie w moim przekonaniu, ze wystarczy chciec
      i dlatego jak slysze czasem "nie karmilam piersia, bo mialam malo pokarmu" to
      mnie szlag trafia...
      tez swoje przeszlam, ale nie mialam az takich schodow jak ty opisujesz, dlatego
      GRATULUJE determinacji, cierpliwosci i wytrwalosci
      a dziecko odwdzieczy sie najwspanialej, zobaczysz :))

      pozdrawiam,
      anika
      • pitu_finka Re: Gratuluje !!! 23.04.07, 15:53
        Ja tez gratuluje:-))))) I szlag mnie trafia na niektore posty jak Anike (z
        ktora zreszta zawsze i w calej rozciaglosci sie zgadzam).
        • bubasio dziękuję,mały ma niecałe 3 m-ce,a butla była u 23.04.07, 17:20
          nas tylko dlatego że miał żółtaczkę i w szpitalu leżał prawie miesiąc i tam był
          w nocy karmiony butelką -w dzień ja go cycowałam ,no i się potem rozleniwił i
          dawał sobie cycka wcisnąć tylko na śpiocha w nocy
          tyle w kwestii wprowadzenia w temat :) tyle że na końcu :P
          • a-n-i-k-a Re: dziękuję,mały ma niecałe 3 m-ce,a butla była 23.04.07, 17:25
            domyslalam sie, ze butla byla podawana z innych powodow niz wygoda mamy :)
            przeciez bys nie walczyla, gdyby to o to chodzilo, prawda?

            dlatego tym bardziej naleza sie Wam obojgu ogromniaste GRATULACJE :))
    • sylwana18 Re: udało się :)))))))) 23.04.07, 18:10
      dziewczyno ty chyba spadlas mi z nieba,mam wlasnie taki problem w dzien
      odciagamy w nocy ssie normalnie,ja juz nie mam sily odciagac,mimo,ze mam
      elekrtyczna odciagarke,ale gdy jestem zmeczona pokarm czasem nie chce
      leciec,podobnie jak ty od ok 2 mies karmilam odciaganym,wesprzyj mnie rada bo
      ja chce przestawic go na piers,blagam
      • bubasio Re: udało się :)))))))) 23.04.07, 18:56
        po pierwsze nie wygoda mamy ale reguły szpitalne-w nocy mamy aut do domu ,a w
        strzykawki się siostry bawić nie będą

        sylwana
        w dzień starałam się go dostawiać jak nie był bardzo głodny ,ciągnął to co mu
        szybko spływało,a potem wrzask bo mu się już nie chciało pracować i butla szła w
        ruch,a ja się doiłam
        no ale dzięki temu laktacja nie zanikła
        no ale miałam dość łażenia wszędzie z butlami i najgorsze było to że jak gdzieś
        poszliśmy on się najadł z butli a mnie cycki rozsadzało -nie łaziłam z laktatorem ;P
        i wreszcie powiedziałam basta
        pierwszy dzień wyglądał tak :
        po nocnym ssaniu piersi ,rano przyszykowałam butlę i dałam mu,jak zassał szybko
        zmiana na pierś i tak ssał,aż pokapował że to nie sylikon i ryk
        i tak robiłam w kółko
        a na drugi dzień już tylko pierś-wył po 15 ,20 min zanim się zassał ,ale takie
        wycie trwało tylko do południa-potem już ładnie chwytał i byłam w szoku ,że tak
        szybko to poszło
        najgorsze było to jego wycie-płakałam razem z nim i to że jadł co godzinę przez
        pół godz ,więc praktycznie jadł co pół :)
        teraz je w nocy co 3 a w dzień co 2 -2,5 godz
        więc da się ,ale radzę to robić jak masz całą dobę wsparcie kogoś,kto
        a-nie pozwoli ci podać butli
        b-będzie targał,usypiał i kąpał dziecia żebyś mogła odpocząć i fizycznie i
        psychicznie
        powodzenia:)))))
    • cadorna Re: udało się :)))))))) 23.04.07, 19:26
      :))))))

      gratuluję

      a do innych wątpiących - da się, da :)))
      tu trzeba wiaaary :D
    • fergie1975 Re: udało się :)))))))) 24.04.07, 00:27
      ja tez gratuluje
    • monika_staszewska Re: udało się :)))))))) 24.04.07, 15:12
      Oj, tak, tak GRATULACJE !!!
      Dobrze, że Pani napisała o sukcesie, bo to duże wsparcie dla innych walczących
      czy na razie tylko rozważajacych podjecie takiego wyzwania.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • sylwana18 wielkie dzieki 24.04.07, 17:35
        dzieki za wsparcie,bez Ciebie na pewno nigdy nie odwazylabym sie na ten krok,a
        laktatora mam juz dosc,zwlaszcza,ze czesto mialam zaburzenia wyplywu pokarmu
        dlatego tez mialam stres czy odciagne czy nie,na razie to 2 dzien,wczoraj maly
        zrobiol cyrk o g 18,20 min wyl jak zarzynany az przyleciala sasiadka,ja
        plakalam,maz stal oslupialy,sasiadka ciagnela meza do apteki po sztuczne
        mleko,twierdzac,ze to adyzm z mojej strony i cyt"mleko ci sie w piersi
        skonczylo",ja myslalam,ze oszaleje,nie pomogly moje tlumaczenia,ze za ilosc
        mleka odpowiedzialna jest przysadka mozgowa i jak dalej beda mnie tak
        denerwowac to calkiem strace pokarm,a sztucznego nie podam i koniec,nie bedzie
        mi tu nikt dziecka sztucznym trul,ale sama ryczalam jak przyslowiowy wol,w
        koncu moj syn widzac,ze z butli nici,konczac przerazliwe ryki dossal sie na pol
        godziny do piersi.Nastepne karmienia tzn o 21 i cala noc,o 6,8.30 i 11 byly bez
        rykow,to ostatnie tylko jak by krotsze i to mnie denerwuje,nie wiem ile mam go
        karmic ,zeby byl najedzony,czy przystawiac jeszcze czy dopiero za 2.30
        godz,szybko wyssal jedna piers,potem druga,zrobily sie miekkie,ale bardzo
        energicznie ssie teraz smoczka uspokajacza,musze chyba faktycznie kupic wage,bo
        ja caly czas sie boje,ze on zglodnieje.Napisz skad wiesz,ze maly jest
        najedzony.Bardzo Ci dziekuje za wsparcie i pozdrawiam
        • pitu_finka Re: wielkie dzieki 24.04.07, 17:44
          Ja polecam wage, poszukaj w sieci, bo czesto mozna wage po prostu wypozyczyc.
          I gratuluje wytrwalosci. Dziwi mnie jak piersi - bardzo intymna czesc ciala -
          po porodzie staje sie publiczna wlasnoscia i sasiadki maja sie ppawo i odwage
          wypowiadac czy w nich cos jest czy nie. Wrrrrr.
          • bubasio Re: wielkie dzieki 24.04.07, 19:28
            skąd wiem że się najada??najpierw wisiał przy cycku i po ok 40 min zabierałam mu
            sama bo ileż można
            a teraz on sam wypluwa jak się naje :)
        • kaeira Re: wielkie dzieki 24.04.07, 19:11
          No, pięknie :-)
          A z tą sąsiadka to jakieś bliskie relacje macie ;->

          Jak się boisz, czy się najada, to może przystawiać co 2 godziny, na wszelki
          wypadek? Ale jeśli nie będzie płakał ani marudził, to dość pewne, że się najada
          (jak ma już 3 miesiące, to raczej da znać, jakby nie). A za tydzien, dwa, zważysz.
          Pamiętaj, że karmienia mogą się bardzo różnić długością i intensywnością -
          czasami może possać krótko i mocno, czasami słabiej, ale np. 40 minut.
          • sylwana18 Re: jezcze jedno pytanko 25.04.07, 20:32
            dzisiaj ssie tylko po 15 min,ale wyglada na zadowolonego,problem ,ze domaga sie
            smoczka uspokajacza co ja mam robic,jak ten uspokajacz moze psuje mi cala prace
            • kaeira Re: jezcze jedno pytanko 25.04.07, 21:42
              A to już nie wiem co ci poradzić. Bo niektóre ssą, ssą i żadnych problemów nie
              mają. Może dawać, tylko nie za często? A jak często/kiedy się domaga?
              • bubasio Re: jezcze jedno pytanko 25.04.07, 23:03
                a mój też się domaga smoka i o dziwo nie psuje się ssanie,więc chyba gorsza
                butla,bo szybko mleko podaje niż smok-uspokajacz-oczywiście nie należy z
                używaniem go przesadzać,daję jak wychodzimy na spacer,albo jak jest zmęczony a
                nie może zasnąć a już cyca nie chce,a potem ,myk i mu go zabieram:)
                • sylwana18 Re: jezcze jedno pytanko 26.04.07, 03:59
                  to mnie pocieszylas,bo moj bez uspokajacza to dostaje wariacji,ale tez tylko
                  jak jest zmeczony,tak w godz popoludniowych,natomiast w nocy wogole nie
                  chce,dzis mielismy kryzys tak ok godz 12 w poludnie ssal krotko bo 15 min i ok
                  18,potem juz jakos poszlo,w nocy jest idealny.problem w tym,ze on chce ssac
                  cyca tylko lezac w sypialni u mnie w lozku,zreszta on je uwaza za swoje bo spi
                  ze mna.Ale np martwie sie tym,ze bede musiala wyjsc gdzies na dluzej,butli juz
                  nie podam,to normalne i co ja wtedy zrobie.Moze mu przejdzie i nauczy sie jesc
                  w miejscach,ze tak powiem publicznych,oczywiscie w ustronnym miejscu,problem w
                  tym jedzeniu na lezaca,przeciez nie poloze sie na trawie.Powiedz jak u Ciebie z
                  tym karmieniem,czy Twoj maly tez jest taki przewrazliwiony? Pozdrawiam
                  • puszlandia1 druga doba bez butli :) 26.04.07, 09:23
                    Dziewczyny, po sukcesie "bubasio" postanowiłam tak jak Silvana18 spróbować
                    powalczyć o 100 % karmienie z piersi. Mały je często ale krótko, mam wrażenie
                    że się nie najada - trzyma rączki w buzi i czasem marudzi. Najlepiej łapie
                    pierś po przebudzeniu. W nocy kiepsko - budzi się co godzinę i bardzo
                    niespokojnie spi, rusza rączkami - mam wrazenie jakby ciężko było mu złapać
                    dobrze pierś. Smoczek daję mu tylko w krytycznych sytuacjach potem najczęściej
                    zamieniam na cycusia.
                    Bubasio czy Twój synek też najpierw ssał takimi krótkimi cyklami - do 5 minut ?
                    jak często jadł ? Ja przyzwyczjona byłam wczesniej do karmienia co 2,5 - 3 h.
                    Przy ssaniu zauważyłam też takie dziwne cmokanie - wcześniej tego nie było.
                    Liczę, że powoli jakoś się to unormuje - narazie padam z nóg, śpię niewiele ale
                    czego się nie robi dla dziecinki i jego dobra :) Pozdrawiam i trzymajcie kciuki
                    • bubasio Re: druga doba bez butli :) 26.04.07, 11:53
                      rączki w buzi-w tym wieku ok 3mcy to normalne
                      Kaj miał dłuższe posiedzenia -nawet godzinne,a potem godz przerwy,więc miałam
                      wrażenie ,że wisi non stop ,za to teraz potrafi obie piersi opróżnić w ciągu 10
                      min,chociaż zdarzają się dłuuugie posiedzenia :)
                      a to cmokanie to wynik butelki(inaczej się język układa),też to miałam,ale z
                      czasem coraz rzadziej i teraz w ogóle-musi od nowa się nauczyć ssać prawidłowo pierś
                      mój je co 2 godz w dzień ,za to w nocy wydłużył sobie jedną przerwę o 2 godz i a
                      karmienie późniejsze z 2 do 3 godz :)
                    • sylwana18 Re: druga doba bez butli :) 26.04.07, 13:36
                      trzymaj sie i nie poddawaj! Te objawy ,o ktorych piszeszdreczyly rowniez
                      mnie,dlatego tak lamentowalam,zem sie zaglodzi,cmokal,furczal,dziwnie ukladal
                      usta,nie w rybi pyszczek tylko tak jakby zagryzal,przytym denerwowal sie
                      strasznie,potem na proby podania cyca wyl jak zarzynany..Pakowanie
                      raczek,sliniakam jest rowniez objawem rozwojowym w tym wieku i ja tez nie
                      wiedzialam czy jest glodny.SSal po5 minut,cmokajac i furczac.Ja juz mialam sie
                      prawie poddac,zwazajac,ze na kazdy krzyk dzi9ecka przybiegala sasiadka,patrzac
                      podejrzliwie i pytajac czy wszystko ok,przewaznie pukala wtedy gdy maly sie
                      przyssal.Nie moglam nie otworzyc bo zyje w takim kraju,ze zyczliwa sasiadka
                      moglaby zadzwonic po policje i za nim wyjasnilabym co usiluje zrobic
                      wyprowadzono by mnie w kajdankach.uwierz to dodatkowy stres.Poniewaz maly jada
                      tylko na lezaca,mialam zamiar polozyc sie w Central Parku pod krzakiem,zeby
                      tylko nie miec sasiadki na glowie,wiadomo,ze swiadomos glodnego
                      dziecka,probolemow z sasiadka,zmeczenia fizycznego i psychicznego.Pomogly mi
                      powyzsze posty,rozmowa z Pania MOnika,ZAdzwon do niej jesli masz chwile
                      slabosci,rowniez moj pediatra kazal mi sobie wyobrazic jakbym nagle znalazla
                      sie z malym na bezludnej wyspie i nie miala butelki takie dziecko ma silny
                      instynkt samozachowawczy i jesli jest zdrowe to w koncu nauczy sie ssac i nie
                      da sie zaglodzic.Pani Monika poradzila mi przed wieczorem podawac kilka
                      lyzeczek melissy i faktycznie maly jest spokojnioejszy i lepiej ssie.U mnie
                      jest teraz 7.30 ranoi kolejny dzien,ktorego boje sie jak diabli,maly narazie
                      ssal ok w nocy dwa razy porzadnie i o 6.30 tez ok 20 min,nie wiem jakie
                      niespodzianki przyniesie nam dzien.Daj znac jak Ci idzie.TRZYMAMY KCIUKI! JAK
                      MNIE SIE UDALO I BUBASI WCZESNIEJ<TOBIE TEZ MUSI UWIERZ W TO TYLKO WIARA CZYNI
                      CUDA Pozdrawiam serdecznie
                      • puszlandia1 druga doba bez butli :) 28.04.07, 23:17
                        dzięki za wsparcie, nie odzywałam się bo miałam małą awarię sprzętu; w tej
                        chwili zaczynam 5 dobę "prawie" bez butli. Prawie bo tylko raz się złamałam
                        wieczorem - kiedy mały ma największy apetyt. Wcześniej przez miesiąc synek jadł
                        z butli 4-5 razy dziennie - pierś tylko przez minutkę - dwie niestety. Wierci
                        się ciągle, ucieka od cycka także łatwo nie jest ale ... krok milowy już za
                        nami :)
                        Wiem, że może nie najlepszy sposób obrałam ale sprawdza się u mnie następujacy
                        scenariusz: karmię małego zaraz po przebudzeniu, muszę najpierw dać mu smoka a
                        kiedy się zassie zamieniam szybko na cycusia :) gorzej kiedy mały nie śpi ... i
                        jest świadomy tego co się dzieje. Mam wrażanie, że mały nie najada się bo jak
                        krótko possa to zaraz trzyma ręce w buzi, a jak zje porządnie (rzadko) to tego
                        nie robi. Walczę dalej...pozdrawiam i dzięki za wsparcie
                        • bubasio Re: druga doba bez butli :) 29.04.07, 13:31
                          ja też młodego oszukiwałam smoczkiem ,a potem nagle cyca dostawał ,nawet w
                          dzień kiedy był świadomy:) i tak do skutku-smok-cycek-ryk-smok-cycek aż wreszcie
                          załapywał cycka :)
                          a to że trzyma rączki w buzi,to taki urok maluchów(potem będą grzechotki i inne
                          cuda które im wpadną w łapki ),więc to nie jest oznaka głodu-mój też,nawet jak
                          jest obżarty po uszy,lubi se gmerać paluszkami w buzi :)
                          więc się nie poddawaj i cyce do góry ;P
                          • puszlandia1 Re: szósta doba bez butli :) 30.04.07, 12:04
                            Hej ! Walczę dalej chociaż juz padam z nóg... To już 6 dzień tego oszukiwania
                            małego - a on ciągle na swoim stawia - woli być głodny niż possać dłużej
                            cycusia. W nocy zdaza mu się trochę dłużej 7-10 minut, w dzień 3-4 minuty i
                            koniec - płacz, poza tym malo śpi, marudzi, jak długo tak jeszcze będzie ...
                            • bubasio Re: szósta doba bez butli :) 30.04.07, 12:15
                              oj to faktycznie już długo wojujecie
                              u nas już w 3 dobie było wszystko ok ,tyle że karmiłam co godz,bo się musiała
                              laktacja rozkręcić,teraz karmię co 2,5-3 godz.i najada się w ciągu 15 min z obu
                              piersi
                              widocznie ten twój dzieć,to jakiś cięższy kaliber :P
                              • sylwana18 Re: 8 dzien i pytanie do bubasio 30.04.07, 14:10
                                oj!!! U mnie tez nie bylo latwo,teraz sie,choc nie chce zaperzac ale ssie ,ja i
                                tak boje sie kazdego karmienia,mysmy mieli przeboje z biegunka bo ja zjadlam
                                bulke (jem tylko piecz ryzowe ) i maly mial kwasna kupe z odparzona pupa,co nie
                                nastrajalo go najlepiej.W piatek bylismy na kontroli i w nastepny piatek
                                bedziemy kontrolowac wage.Doktor powiedzial ,ze kazde dzieckoda sie
                                przestawic,i poprostu kazal mi sie zrelaksowac.ja przed kazdym karmieniem
                                przechodze katusze,czy bedzie ssal czy nie.Czy ssie mleko drugiej fazy czy
                                nie.Je co dwie i pol badz co 3 godziny.Moj sposob to dawanie mu cyca na
                                spiaca.Mam nadzieje,ze sie najada,bo moje piersi po karmieniu robia sie jak
                                puste woreczki,kiedys bym lamentowala,ze sie zdeformuja,teraz jak mam
                                swiadomosc,ze maly tyle zjadl,jest to dla mnie boski widok.Dopiro w ten wekend
                                zaczal ssac energicznie.mampytanie do bubasio,czy dajesz jeszcze smoczka?.
                                • bubasio Re: 8 dzien i pytanie do bubasio 30.04.07, 15:03
                                  takiego uspokajacza?
                                  tak - jak idziemy na spacer,żeby zasnął i jak jest bardzo śpiący ,a nie może
                                  zasnąć w dzień w domu - w obu przypadkach albo sam wypluwa albo mu wyciągam
                                  :),chociaż ostatnio usypiająco działa pielucha tetrowa zarzucona na
                                  buzię-momentalny sen bez smoczka :P
                                  na noc nigdy nie potrzebuje smoka
                                  • sylwana18 Re: tetra na glowie 30.04.07, 16:51
                                    No to u mnie jest identycznie jak u Ciebie,usypia mostatnio z tetra na
                                    glowie,jak jest najedzony smoczka wypluwa,ssie jak jest zmeczony badz
                                    zdenerwowany lub boli go brzuszek.mam jeszcze jedno moze glupie pytanie,chyba
                                    tetra jest na tyle przewiewna ,ze nie ma mozliwosci uduszenia,moj uwielbia
                                    zakladac ja sobie na glowe,ja sie troszke niepokoje,dzieki za odpowiedz
                                    pozdrawiam
                  • bubasio Re: jezcze jedno pytanko 26.04.07, 11:57
                    poczekaj aż się przyzwyczai tylko do piersi i zapomni o butli ,a potem spróbuj
                    go karmić w sypialni ale na siedząco,potem jak załapie po kilku dniach-w innym
                    pomieszczeniu itd
                    tak samo jak oduczy się butli,tak samo trza go oduczyć karmienia na leżąco-ale
                    nie wszystko na raz ,bo się dzieciak zestresuje :)
                    powodzenia
                    • sylwana18 Re: jezcze jedno pytanko 26.04.07, 13:20
                      dzieki wielkie!nawiet nie zdajesz sobie sprawy jak mi pomoglas,bez Ciebie chyba
                      bym zrezygnowala
Inne wątki na temat:
Pełna wersja