jak przywrocic laktacje

25.05.03, 13:34
juz wczesniej pisalam o moich problemach z karmieniem, maly karmiony piersia
nie przybieral na wadze - w poradni laktacyjnej stwierdzili, ze jest leniwy i
za plytko chwyta i nakazali dokarmianie odciagnietym mlekiem (lyzeczka), bo
byl za slaby, zeby go po prostu czestoprzystawiac - a mleka mialam duuuzo (w
poradni za jednym zamachem byla prawie stowa)
ale maly tak sie meczyl przy prawidlowym przystawianiu, w ogole nie chcial
chwytac piersi, a dokarmianie lyzeczka to tez jeden wrzask (plu i sie
krztusil), ze zaczelam podawac mu pokarm butelka i dodatkowo dokarmiac
bebilonem, na takiej dietce przybral 500 g. w 2 tygodnie, a teraz nie chce
znow jesc (karmie go glownie Bebilonem), ale nie chce jesc tego swinstwa
na nauke jedzenia z piersi juz za pozne, ale chcialabym podac mu moje mleczko
butelka, tylko jest go b. malo,ale nie zanikl calkiem
    • kingus27 Re: jak przywrocic laktacje 26.05.03, 07:52
      Ja mam temat na świeżo przerobiony. Mały (7 tygodni)z przedłużoną żółtaczką
      wylądował w szpitalu, gdzie kazali go od piersi natychmiast odstawić. Tyle, że
      lekarka zaordynowała 48 godzinną przerwę, poszła na urlop, a pani doktor, która
      nas przejęła, z rozpędu albo z obawy przetrzymała małego na butli prawie 2
      tygodnie. Nie wierzyłam, że do karmienia wrócę, szczególnie, że moje dzieci
      mają bardzo wyraźny tyłozgryz, który wręcz uniemożliwia prawidłowe
      przystawienie i wymaga z obu stron samozaparcia.(starszy niestety wychował się
      na Bebilonie...) W szpitalu spotkałam położną, która widząc moje łzy rozpaczy
      poradziła, żebym spróbowała Olgierda przegłodzić. Wiem, że strasznie to brzmi,
      ale uwieszone nawet pustawego cyca głodne dziecko chwyta mocno i ssie, przez co
      pobudza piersi. Męczyłam sie przez cały weekend, bo mały po wyjęciu cyca z buzi
      po prostu wrzeszczał w niebogłosy i dostawał najwyżej wodę z glukozą. Wczoraj
      już chciałam się poddać, bo po dwóch dobach bez efektu położna radziła jednak
      dokarmiać, a poza tym brodawki mam zmasakrowane, a tu rano mleko popłynęło
      szeroko... Mam nadzieję, że już tak zostanie... Powodzenia życzę
      Kinga mama Konrada i Olgierda
      • fionna Re: jak przywrocic laktacje 26.05.03, 09:45
        Nie wiem czy z moim mlodym to wyjdzie - ostatnio zrobil sobie protestacyjna
        glodowke i caly dzien nic nie jadl, ale sprobuje....
        ile dni trwalo to przegladzanie i czy stosowalas jeszce laktator?
        • kingus27 Re: jak przywrocic laktacje 26.05.03, 11:32
          Nie miałam laktatora, bo nie posiadam własnego, a ze szpitala wyszlismy w
          piatek późnym popołudniem i nie bardzo miałam pomysł skąd go wziąć. Z resztą,
          nie wierzyłam specjalnie w to, że się uda... A trwało krótko-raptem niecałe
          trzy dni, od piatku wieczorem do rana w poniedziałek. Tyle, że ten weekend był
          najdłuższym w moim życiu-cały w łóżku, w zasadzie w jednej pozycji z
          małym "uwieszonym". Podobno jeśli piersi produkują przynajmniej śladowe ilości
          pokarmu, to przy współpracy dziecka nie powinno trwać dłużej niż 3-5 dni. Ale
          niestety nie wiem, jak zachęcić niejadka...
          Trzymam kciuki
          Kinga z Konradem i Olgierdem
          • est3 Re: jak przywrocic laktacje 26.05.03, 22:40
            Moja mała już w szpitalu sprawiała trudności.Od razu po porodzie położna
            powiedziała mi, że nie mam szans na karmienie piersią, chyba, że przez kapturki
            (myliła się). Mała zupełnie nie chciała ssać. Była dokarmiana Nan1 i muszę
            powiedzieć, że tylko dzięki temu w ogóle udało mi się jakoś z nią "dogadać" i
            zacząć karmić piersią. Bo jak była głodna, to się tak wkurzała, że w ogóle nie
            chciała chwytać piersi. W szpitalu kazali mi ją najpierw przystawiać, a potem
            na dokarmianie. Ale to nie był najlepszy pomysł. Pomogła mi dopiero położna,
            która przyniosła strzykawkę i dren. Przystawiłam małą do piersi, wtedy położna
            wprowadziła do buzi dziecka dren, a jak ono poczuło, że coś leci, i to nawet
            nieźle, to dopiero zaczęło ssać porządnie (uwierzyła, że warto), od razu
            pobudzając piersi. Polecam metodę, rewelacyjna. Niestety, tylko raz miałam z tą
            położną doczynienia. Innym nie chciało się tak wysilać. W domu niestety brak
            drenu, a w aptece nie mieli. Męczyłam się trochę ze strzykawką, trochę
            ściągałam, jak mała spała i potem strzykawką podawałam przed piersią, żeby mała
            zaspokoiła pierwszy głód i zaczęła ssać.
            Teraz (mała ma 2 tyg.) nie mam już żadnych kłopotów.
            Życzę powodzenia. Est.
    • dziubulek111 Re: jak przywrocic laktacje 30.05.03, 11:06
      Cześć. Z góry uprzedzam - nie miałam takiego problemu. Ale słyszałam o
      karmieniu systemem SNS - butelka z mlekiem (może być mieszanka) wisi mamie na
      szyi, a do cyca prowadzi dren. Dziecko ssie cyca, mleko leci. Pierś pobudzona,
      dziecko najedzone. Wydaje się ideał. Wiem, że na przykład Medela produkuje
      takie zestawy. Z odciągaczy polecam własną rękę (trzeba opanować technikę,
      opisana np. w "Warto karmić piersią" M. Nehring-Gugulskiej) lub Avent (ma fajną
      silikonową wkładkę). Na ściąganiu się znam, bo karmię, studiuję i pracuję. Nie
      wiem sama, ile litrów udało mi się już "udoić". To świetnie pobudza laktację.
      Był taki długi okres w moim życiu, że Mały i ja widywaliśmy się głównie
      wieczorem i w nocy, więc laktacja trzymała się ze względu na ściąganie (cycania
      było dość mało). Teraz już nie ściągam - Mały jest właśnie w trakcie
      samoodstawiania - ma półtora roku.
      Życzę powodzenia - a jak się nie uda, to przecież nie koniec świata. Ważne,
      żeby sie nie dać. Każda mama karmiąca ma inny problem.
Pełna wersja