mało pokarmu - proszę o wsparcie

08.05.07, 18:20
dziewczyny, to już mój drugi wątek, ale jestem naprawde zdołowana. Mam mało
pokarmu i boje sie, ze nigdy nie wróci w takiej ilości jak był kiedyś i jak
jest potrzebna. Pisałam już w innym wątku, że dziecko było w szpitalu przez
dwa tygodnie od porodu, w tym czasie nie mogłam normalnie karmić teraz jest
już w domu (ma 3 tygodnie i ogromny apetyt) a ja niewiele pokarmu. Czytałam
wiele postów tutaj o tym, że może sie udać "rozkręcić" laktację, ale moje
nastawienie w tej chwili jest strasznie pesymistyczne i myślę, ze mnie
niestety się nie uda (nerwy mi puszczają po porodzie)
Dlatego błagam wszystkie mamy, którym się udało o wsparcie, o słowa otuchy.
    • buns Re: mało pokarmu - proszę o wsparcie 08.05.07, 18:42
      Na pewno się uda! Tylko nie zamartwiaj się i postaraj się zrelaksować, wiem wiem
      że łatwo się mówi...Ale mnie też na początku było ciężko, dałam sobie wmówić że
      mam mało pokarmu, w trzecim tygodniu byłam już bliska załamania ale stał się
      cud, Malutka zaczęła ładniej pić, pokarmu było nagle tak "dużo" (czy też ja to
      wreszcie odczułam) i teraz karmię piersią bez problemów (córeczka ma 11
      tygodni). Też mi było bardzo ciężko, patrząc wstecz wiem że dałam radę dzięki
      wsparciu rodziny i przede wszystkim męża. Tobie też się uda, trzymam mocno kciuki!!!
      • alicja30 Re: mało pokarmu - proszę o wsparcie 08.05.07, 18:56
        ja niestety nie mam wsparcia, wszyscy zaczynaja wspólczuc dziecku i patrza na
        mnie z politowaniem, a do tego zadzwoniłam przed chwila do poradni laktacyjnej
        a pani na to, ze zasada jest taka ze przez pierwsze 3 tygodnie butelki sie nie
        podaje - czym mnie zdołowała jeszcze bardziej wiec jej dalsze rady o odciaganiu
        i przystawianiu niewiele mi pomogły.
        • kaeira Re: mało pokarmu - proszę o wsparcie 08.05.07, 19:39
          No, ale to przeciez nie ty tę butelkę dawałaś!

          Sprobuj odstawić tę butelkę, zamiast tego dawaj sondę - to bardzo proste, po
          prosty nakładasz sondę (taka rurka - cewnik do karmienia) na najzwyklejsza
          strzykawkę, z palcem (odwróconym ku gorze) wkładasz do dziecka ust,
          przytrzymując tak aby rurka przylegała do podniebienia i delikatnie naciskasz
          strzykawkę wtedy, kiedy czujesz ze dziecko ssie. To samo możesz robić przy
          piersi - po prostu, razem z sutkiem do ust dziecka wsuwasz tę sondę, i powolutku
          naciskasz strzykawkę. Jak już pisałam, to naprawdę działa! Ja to miałam zalecone
          przez bardzo dobrą poradnie laktacyjną. (Butelkę tez dawałam, ale pozniej)
          A gdzie mieszkasz, tak a propos?

          I naprawdę - zadzwoń do p Moniki! Rozmowy z nią są pomocne - zobacz ten post,
          przed chwila dziewczyna napisała:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=62033566
          Pamiętaj - rodzina się nie zna, pewnie uważa, tak jak wielu, że karmienie
          sztuczne jest równie dobre, i w ogole, lek na całe zło. To po pierwsze. Po
          drugie pewno stresuje się twoim dołem, i myśli, że po prostu trzeba "dać se
          spokój" i już, że to cię uspokoi.

          U mnie bylo tak w pewnym momencie, ze ja wylam i plakalam (bol plus stres) na co
          wrzeszczał na mnie mój partner, ktory nie mógł tego wytrzymać psychicznie. "Dosć
          tego! Nie możesz się tak meczyć, natychmiast lecę po butelkę!" itp. Po czym ja
          krzyczałam na niego, że przeciez ma mnie wspierać w karmieniu, i tak dalej. No,
          ale szczesliwie to wszystko minęło.
          • alicja30 Re: mało pokarmu - proszę o wsparcie 08.05.07, 20:11
            zamówiłam taka sonde medeli ktora uzywa sie przy piersi - namowiła mnie
            kobietka z poradni. do p.moniki zadzwonie jutro na pewno. przepraszam za błedy
            w pisowni i male litery, ale pisze jedna reka bo na drugiej mam dzidzie ktora
            wlasnie zasnela po dlugich próbach.
            • kaeira Re: mało pokarmu - proszę o wsparcie 08.05.07, 20:30
              No i super. Tym systemem SNS także można karmic na palcu, jakby co. Jeżeli
              będziesz potrzebowala porady na jego temat, pisz!
            • pitu_finka Re: mało pokarmu - proszę o wsparcie 08.05.07, 20:31
              To dobrze, mysle ze ten zestaw Medeli duzo Ci pomoze. Jestem pewna ze Ci sie
              uda. Ja tez przez to przechodzilam i podobnie jak Kaeira, plakalam i
              denerwowalam sie ze mam za malo wsparcia dookola. Tesciowa w ilosciach
              hutrowych znosila mi do domu butelki. Wszytsko to z dobrej woli, pewnie przykro
              bylo jej patrzec jak sie meczymy. Spedzilam dwa upojne tygodnie na zmiane
              karmiac piersia, dokarmiajac katetrem (bo tak ise nazywa ta sonda) przy piersi
              i odciagajac laktatorem. Spalam sporadycznie. Myslalam ze umre i mialam
              ogromnego dola. Naprawde ogromnego. Ale co jakis czas sie zbieralam do kupy i
              podlaczalam sie na nowo do laktatora. I sie udalo. Tobie tez sie uda,
              zobaczysz, tylko glowa do gory i do przodu. Ten "koszmar" szybko minie a z
              karmienia bedziecie sie cieszyc oboje dlugo.
              • azza4 Re: mało pokarmu - proszę o wsparcie 08.05.07, 21:46
                Ja po cesarce tez przechodzilam swoje.Wsparcia zaro,bo mieszkam w kraju w
                ktorym kobiety bronia sie rekami i nogami przed znieczuleniem porodu
                rozkoszujac sie skurczami,ale juz podjecie proby karmienia jest ponad ich sily
                i poddaja sie po trzech dniach:).Ale im pokazalam,ze ze mna tak latwo nie
                pojdzie i teraz po 2 miesiacach oglosily mnie super matka m.innymi majac na
                wzgledzie moje zmagania.Mala byla na strzykawce 3 dni a potem na
                butelce.Oczywiscie ile sie tylko dalo przystawialam do piersi.Poza tym
                stymulacja laktatorem (Medela ze szpitala wyporzyczona).Mleko przyszlo
                dokladnie po tym jak postanowilam,ze daje spokoj z cycem,ze nie uda sie.Po
                podjeciu tej decyzji tak sie odstresowalam,ze obudzilam sie z mokrymi plamami
                na koszuli i potem juz bylo coraz lepiej.Karmie caly czas i w moim przypadku
                butelka nie zaklocila ssania.Bardzo mi na tym zalezalo jak bylam w ciazy by to
                pogodzic i udalo sie.Teraz jak musze wyjsc 2 razy w tygodniu mala pije moje
                mleko z butli i jest ok:)Powodzenia zycze i wiem napewno,ze sie uda:))))
                • alicja30 Re: mało pokarmu - proszę o wsparcie 08.05.07, 22:07
                  no ja juz raz to przerabiałam - był taki dzien kiedy prawie nic w piersiach nie
                  było i wtedy tez pogodziłam się z faktem, ze to już koniec i pokarm się
                  pojawił. Nie da się jednak tego zrobic po raz drugi :(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja