nerwowe karmienie

20.05.07, 22:48
moja 6 tyg coreczka do kilku dni dziwnie sie zachowuje podczas karmienie bo
gdy possie troche jedna piers to wypuszcza ja i szuka dalej wiec przystawiam
ja do drugiej i dzieje sie to samo ... possie,wyplowa ale dalej szuka ... w
tym momecie probowalam albo przystawic ja do tej samej piersi jeszcze raz
albo do tej ktora ssala wczesniej a konczy sie to tym ze w jednym i drugim
przypadku possie 2 razy po czym sie wkurza,wypuszcza ja i placze ale dalej
szuka a ja kombinuje.Obie sie przy tym denerwujemy,jest mi jej strasznie
szkoda ale nie wiem co jest grane.mleko w piersiach mam bl sprawdzalam a jak
probowalam jej dac modyfikowane to nic nie wypila.W rezultacie po taki8ch ok
2 godzinach zasypia.Schemat ten nie powtarza sie przy kazdym karmieniu,nie
wiem co robic??miala ktoras z was podobny problem??
    • aloiw1985 Re: nerwowe karmienie 20.05.07, 23:44
      U mni bylo identycznie, jak sie okazalo dziecku bylo niewygodnie. Jesli zaczyna
      nerwowo ssac dopilnuj by mu sie odbilo. Potem nerwowego sania nie ma.
      • mucha0085 Re: nerwowe karmienie 21.05.07, 00:07
        niestety odbijanie tez nie pomaga :((( uspokajam ja klade sie na lozko razem z
        nia i probuje na lezaco ale tak zeby bylo jej wygodnie,possie chwile i znowu
        placze ...
    • piegoosek Re: nerwowe karmienie 21.05.07, 00:32
      a moze na siedzaco z poduszeka pod glowka? tez obstawialabym, ze jej nie
      wygodnie, u mnie bylo podobnie :/ poduszczeka pomogla, jak i karmienie na lezaco
      :) ja czasem jeszcze tule, caluje delikatnie, nuce cos cichutko, tak dla
      uspokojenia maluszka i delikatnie bujam, stanowczo jednak przyciskajac usta
      maluszka do piersi, w koncu zalapuje juz na stale :)
      powodzenia!
    • annetta1 Re: nerwowe karmienie 21.05.07, 08:39
      Mój syn ma 7 tygodni,sytuacja u nas jest identyczna,mały rzuca się przy cycku,
      wydaje dziwne,chrząkajace odgłosy,czasem krztusi się mlekiem i płacze..Nocą jest
      podobnie,też się rzuca,macha głową,tylko raczej nie płacze.Rzadko kiedy je
      spokojnie.Do niedawna nocą było lepiej,zjadł,położyłam go do łózeczka i
      spał.Wykańcza mnie to,aż sie pocę ze zdenerwowania.Zaznaczam,że próbuję różnych
      pozycji przy karmieniui,nic to nie daje.Mam zamiar wybrac się do neurologa
      dziecięcego,oddam dziś też mocz do analizy.W ogóle mały jest płaczliwy,rzadko
      kiedy spokojnie poleży,popatrzy,od rana kwęka.Ratują nas spacery w wózku,zwykle
      wtedy śpi.Mam już dosyc.
      • agusia123 Re: nerwowe karmienie 21.05.07, 13:54
        U mnie jest podobnie (syn ma 6 tygodni),ale na poczatku karmienia, szczegolnie
        gdy jest b. glodny. Wydaje dziwne odglosy, chrzaka, stęka itp, piers normalnie
        chce sobie wlozyc w cala w buzie, albo odpycha ja raczka, to znow przyciaga.
        Cudawianki, ale tylko moj spokoj, mowienie do niego itp sprawia, ze sie
        uspokaja, i ssie normalnie, od czasu do czasu te "napady" wracaja. Kiedy ejst
        zaspany, to ssie normalnie, w nocy tez normalnie. "Ataki: nasilaja się
        szczegolnie wieczorem:) Zastanawiam się, czy tu juz potrzebna jest wizyta u
        neurologa...?
        • nadi25 Re: nerwowe karmienie 21.05.07, 16:03
          babeczki, u mnei to samo. barti ma 3 miesiące. często ( nie zawsze) również
          rzuca się przy piersi, denerwuje, wypluwa, ale szuka. ja wtedy wkładam mu do
          buzi smoczek, chwile pociumka i sie uspokaja i dalej ssie już bez zarzutu. nie
          wiem czemu tak jest, ale pomaga.
    • mniemanologia Re: nerwowe karmienie 21.05.07, 20:40
      U mnie podobnie, tyle że chodzi o butlę z moim mlekiem. Possie dwa razy,
      wypuszacza smoka i w ryk, że głodny. Wtykam dalej, a on się wkurza. Zmieniam
      pozycję, podgrzewam, schładzam, rozcieńczam (bo wydaje mi się, że może po
      prostu chce pić) - czasem któryś z tych sposobów skutkuje.
      Mam wrażenie, że często chodzi o to, że nie jest głodny, tylko bardzo zmęczony
      i to jest takie dziwne marudzenie ze zmęczenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja