Pani Moniko, znów zanik pokarmu!

23.05.07, 22:55
Pani Moniko, zwracałam się już do Pani z podobnym kłopotem - karmię mleczkiem
odciąganym z butelki, a tu nagły spadek "produkcji" - z dnia na dzień,
odciągam góra 400ml, podczas gdy synek zjada ok. 700-800(4 miesiące ma, chyba
trochę mało, ale na wadze przybiera ok. 80-90g tygodniowo - czy to w
normie?). Zgodnie z Pani radami - polegiwanie w łóżku, odpoczynek, melisa,
odciąganie częstsze a krótsze - w dzień co 2, w nocy co 3 godziny, po 10-15
min. z każdej piersi. No i w końcu mieszankę musiałam podać, bo mojego
mleczka wciąż za mało - taki stan trwa od trzech dni. Staram się zachować
spokój, ale zaczyna mnie to martwić. Zaznaczam, że podczas tych trzech dni
mleka leci coraz mniej mimo moich niezmiennych wysiłków. Czy coś z moich
pokarmów mogło to spowodować i czy poza wymienionymi rzeczami można w jakiś
inny sposób wzmóc laktację, np. farmakologicznie? Dziękuję i pozdrawiam.
    • monika_anna Oraz z innej beczki: upał a karmienie! 24.05.07, 14:36
      Spodziewałam się, że podczas panuących upałów synek będzie częściej domagał się
      butelki, a tu - śpi więcej w dzień (zamiast dotychczasowych dwóch krótkich
      drzemek - jedna 2-3-godzinna ok. południa, druga 1,5-2-godzinna pod wieczór,
      ok. 18), w wyniku czego zdarza się, że przesypia porę jedzenia i "omija"
      posiłek np. południowy. Budzić czy pozwolić spać? Obawiam się odwodnienia, bo
      synek i tak zjada niewiele. Czy może rozcieńczac mleko przegotowaną wodą, by
      nawodnić jego organizm? Pozdrawiam.
      • mniemanologia Re: Oraz z innej beczki: upał a karmienie! 25.05.07, 13:11
        Ja dopajam wodą. Wydaje mi się, że jeśli się karmi odciąganym mlekiem, to
        dziecko dostaje mix wszystkiego i nie ma szans np. tylko zaspokoić pragnienia,
        jak by to miało miejsce, gdyby było karmione z piersi.
    • monika_staszewska Re: Pani Moniko, znów zanik pokarmu! 25.05.07, 15:22
      Zważywszy na nie największe przyrosty masy ciała przyda się albo budzenie, albo
      częstsze karmienie w nocy. Tak sobie myślę czy nie największym problemem jest
      Pani niepokój. Może najbardziej przydatne będzie zastosowanie wspomaganego
      uspokojenia. Proszę spróbować przyjmować przez najbliższy tydzień Ziołowe
      Tabletki Uspokajające Herbapolu (albo Labofarmu).
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • monika_anna Re: Pani Moniko, znów zanik pokarmu! 25.05.07, 15:30
        A co z ewentualnym dopajaniem? Bo rozumiem, że budzenie synka w dzień, gdy
        przychodzi pora posiłku lub częstsze karmienie w nocy związane jest ze słabym
        przyrostem wagi? Jaki byłby prawidłowy? Wracając do dopajania - mamy w bliskiej
        perspektywie 7-godzinna podróż samochodem, bez klimatyzacji, w dzień, w nocy
        absolutnie nie możemy jechać. Podawać wodę w trakcie podróży? Dziękuję i
        pozdrawiam.
        • monika_staszewska Re: Pani Moniko, znów zanik pokarmu! 28.05.07, 16:44
          Jeśli czeka Państwa długa podróż to zważywszy na potrzeby Młodego człowieka
          przydadzą się częste postoje, częste czyli takie co mniej więcej godzinę,
          półtorej, na wyjęcie z fotelika, przeciągnięcie, nakarmienie czy napojenie (to
          już dziecię zdecyduje czy chce zjeść więcej czy tylko wypić kilka łyków). Gdyby
          chciała Pani zamiast mleka z piersi podać coś innego do picia to najlepsza
          będzie woda.
          Mamine mleko może być i jedzeniem i piciem, wiec generalnie dodatkowym pojeniem
          zadręczać się nie trzeba.
          Te 80-90 gramów średnio na tydzień to ciut mniej niż byśmy sobie życzyli,
          dlatego przyda się choć jedno dodatkowe karmienie, a jak się uda upchnąć dwa
          będzie jeszcze lepiej.
          pozdrawiam :)
          monika staszewska
Inne wątki na temat:
Pełna wersja