pytanie o godziny jedzenia

25.05.07, 11:40
Moja córcia ma 9 tygodni i do tej pory nie ma stałych godzin jedzonka.Próbuje
ją karmić co 2 godziny ale czasem płacze po godzinie ze jest głodna.Czy mam za
słaby pokarm?Po jakim czasie dziecko będzie miało swoje godziny jedzenia?Na
noc podaje jej butle od 2 dni i śpi od 23-6.
    • kaeira Re: pytanie o godziny jedzenia 25.05.07, 12:12
      Nie jest wcale powiedziane, ze dziecko powinno czy moze miec stale godziny!.
      Niestety. Niektore tak maja, i swietnie sobie radza jedzac np regularnie co 3
      godz, ale inne nie.
      Ja karmiłam co 2 godziny, a często co półtorej, a czasami co godzine. (Zrezta do
      dzs czasami tak jest (8m), tylko ze karmienia sa juz z jednej piersi, i bardzo
      sie skrocily.)

      Czeste jedzenie nie ma nic wspolnego z za slabym pokarmem!! Naprawde! Każde
      dziecko ssie inaczej, trawi inaczej, potrzebuje różnej ilości pożywienia, piersi
      tez mają różne tempo wypływu, itp itd.

      A czemu dajesz na noc butle? (Bo wiele matek ma wrazenie, ze wieczorem maja za
      malo pokarmu, a to po prostu tak jest, ze dzieci wieczorami lubia kwekac, wisiec
      przy piersi, ssac non-stop...)

      • myszka217 Re: pytanie o godziny jedzenia 25.05.07, 12:18
        Dokładnie tak jak piszez bo mam wrażenie że mam mało pokarmu,ona męczy się żeby
        zasnąć,marudna jest,popłakuje tak jakby była nienajedzona.Dzięki za pocieszenie
        i rady.Chyba dziś z butli zrezygnujemy.
        • ewe74 Re: pytanie o godziny jedzenia 25.05.07, 16:40
          Też już o tym pisałam na forum, o wieczornych problemach...Czy można jednak
          posilić się butlą, ale po karmieniu piersią? Wczoraj już byłam tak
          zdesperowana, że po wieczornym karmieniu piersią dałam córci 30 ml mleka
          modyfikowanego, zjadla bardzo chętnie i szybko po czym zasnęła jak aniołek.
          Budziła się na nocne karmienia tak jak zwykle, więc co jest złego w podaniu
          butli wieczorem...?
          • kaeira Re: pytanie o godziny jedzenia 25.05.07, 17:22
            ewe74 napisała:
            > Budziła się na nocne karmienia tak jak zwykle, więc co jest złego w podaniu
            > butli wieczorem...?

            Jedna kwestia, to ze wiele osob (w tym ja) uwaza, ze lepiej unikac jakiegolwiek
            podawania mieszanki (szczegolnie w pierwszych miesiacach) bo uklad trawienny
            dziecka jest wtedy przystosowany tylko i wylacznie do mleka matki, a mieszanka
            zawsze bedzie miala jakis gorszy wplyw - czasami oczywiscie go nie widac,
            czasami wychodza problemy trawienne, czasami alergiczne, itp. Nawet jej male
            ilosci juz inaczej przestawiaja trawienie, moga uruchomic reakcje odpornosciowe.
            Co oczywiscie nie oznacza, ze mieszanka tez "nie jest dla ludzi", tylko ze to w
            zasadzie powinno byc wyjscie zupelnie awaryjne. (Ja np. dokarmialam nia ok 2
            miesiace). (Ale, oczywiscie, powyzsze nie znaczy, ze sztuczne mleko jest jakies
            straszne, wiele dzieci je je i sie swietnie ma)

            W takich wieczornych sytuacjach, mozna podawac mleko odciagane, i to jest dobre
            wyjscie, szczegolnie jezli ktos nie ma problemow z odciaganiem (mi np z trudem
            "lecialo")

            Druga sprawa, to ze malutkie dziecka potrafi byc takie chytre, ze skojarzy, ze z
            butelki (nawet podawanej raz dziennie) latwiej leci, i zacznie sie jej domagac,
            co spowoduje problemy z karmieniem piersia.
            I znowu, butelka wcale nie *musi* spowodowac zadnych problemow! Ale *moze*.
            Dlatego lepiej poczekac, az sie porzadnie nauczy ssac i "wdrozy" do piersi (do
            ok 6 tyg.)
Pełna wersja