proszę o pomoc!

25.05.07, 21:19
Witam! Moja córcia ma skończone 3 m-ce i w zasadzie od urodzenia jest
karmiona butelką i piersią( z przewagą tej drugiej, niestety). Zawsze
chciałam karmi piersią i stąd moje ogromne rozgoryczenie, że to mi się nie
udaje. Moje problemy zaczęły się już w trzeciej dobie życia córeczki, gdy
zauważyłam,że mam popękane brodawki( małe krwawe ranki) i zadzwoniłam do
położnej do szpitala, w którym rodziłam i ona mi poradziła, żebym nie karmiła
z tej chorej piersi, ale w związku z tym że moja mała urodziła się ważąc
4150g to jedna pierś jej nie wystarczała i już po paru godzinach wyła, bo
była głodna. Pediatra poradziła, żeby karmic mlekiem modyfikowanym( mała nie
moczyła pieluch). Chciałam ją karmic kieliszkiem, ale nie umiałam a o sondzie
nie wiedziałam. W ogóle ta lekarka dawała mi złe rady, mówiła np że często
się zdarza, że kobiety nie mogą karmic bo nie mają mleka albo mają wodnisty
pokarm(!!!! teraz wiem, że to bzdura,ale wtedy dwa tyg po porodzie wierzyłam
we wszystko co mi mówi lekarz). I w zasadzie już od tamtej chwili czyli dwa
tyg po porodzie zaczęły się na dobre moje problemy. Nie wiedzialam jak mam
wrocic do karmienia wylacznie piersia dopoki nie znalaylam numeru do p.
Moniki i tego forum. Moja corka nie chce ssac piersi, karmie ja mlekiem
modyfikowanym z sondy przy brodawce(zeby zapomniala o butelce),zaczelam
odciagac pokarm w dzien co dwie godz ale jest tego niewiele. Zastanawia mnie
czy podawanie mleka przez sonde poprawia technike ssania i czy w ogole mam
jeszcze szanse na karmienie tylko piersia.Jestem juz zalamana, ale wiem ze
znajde w sobie silz jezeli dam mi ktos nadzieje, ze moze sie jeszcze udac.
Prosze o slowa otuchy. Przepraszam, ze tak dlugo ale nie mam sie komu
wzzalic, bo moi bliscz uwaaja ze juz dawno powinnam dac sobie spokoj
    • kasienka_84 Re: proszę o pomoc! 25.05.07, 22:06
      jestem młodą położną i sama karmie w chwili obecnej trzymiesiecznego synka...
      i poprostu jesteś niesamowita!!!
      to świetne co robisz dla swojego maleństwa!!!
      pamietaj, że karmienie piersią ma swój początek w głowie każdej kobiety!!!

      także głowa do góry, dasz rade, na pewno!!!
      musisz tylko w to uwierzyć!!!ja będę trzymać kciuki za ciebie!!!

      pij bardzo dużo wody, mi to bardzo pomaga, jak wypije dużą ilość na raz, to
      czuje po jakimś czasie, że moje piersi są bardziej twarde i pełne pokarmu...
      no i musisz odciągać jak najczęściej i jak najdłużej!!!


    • kaakaa Re: proszę o pomoc! 25.05.07, 22:17
      To się uda!!! Wierzę w Ciebie! Masz determinację, a fizjologicznie prowrót do
      pełnego karmienia jest możliwy.
      Ważne, żeby maleństwo przystawiało się do piersi prawidłowo tzn. z szeroko
      otwartą buźką z wargami wywiniętymi na zewnątrz (nie zassanymi do środka) i z
      dużą częścią otoczki w buzi - wtedy będzie ssać efektywnie.
      Odiąganie co dwie godziny w dzień może być bardzo skuteczne (częściej nie
      trzeba). Warto byłoby nie robić przerwy na noc i też odciągać (np. co 3
      godziny), chyba, że dziecko ssie w nocy. Nie trzeba jak najdłużej, wystarczy 7
      min. jedna pierś + 7 minut druga + 5 minut jedna + 5 minu druga + 3 minuty jedna
      + 3 minuty druga - razem pół godziny. Laktacja powinna się pobudzić dość szybko.
      Warto pić sporo wody ale też bez przesady, nadmiar może nie posłużyć. Można
      rozważyć jakieś ziółka mlekopędne. A przede wszystkim - trzeba się odstresować -
      stres, napięcie, negatywne emocje fatalnie wpływają na hormony regulujące laktację.
      Życzę powodzenia!
    • nunna81 Re: proszę o pomoc! 25.05.07, 22:43
      Bardzo Wam dziekuje za slowa otuchy. Byly mi bardzo potrzebne. Mam nadzieje, ze
      sie uda. Zniecheca mnie tylko mysl, ze to moze jeszcze trwac i trwac a ja juz
      mam sily na wyczerpaniu. Dziekuje
      • kaakaa Re: proszę o pomoc! 25.05.07, 22:59
        To nie powinno trwać długo! Jeśli dziecko się będzie prawidłowo przystawiać a Ty
        będziesz regularnie odciągać pokarm, to sprawa jest do załatwienia w tydzień,
        najdalej dwa.
        Odżywiaj się dobrze i odpoczywaj ile tylko możesz. I koniecznie melduj nam o
        swoich sukcesach.
Pełna wersja