pati28l
27.05.07, 11:33
nie wiem czy popełniam jakiś błąd, czy zwyczajnie zdarza się tak że kobieta
nie produkuje mleka.
Od razu po urodzeniu małej (3 tyg. temu) przystawiałam ją do piersi,
specjalistki od laktacji stwierdziły że robię to prawidłowo a mała ślicznie
ssie. Przystawiałam ją na każde żądanie. Ale pokarm się pojawił w bardzo małej
ilości, nie wiem co to nawał i wyciekający pokarm. Przez ostatni tydzień
stymulowałam piersi laktatorem, piłam herbatki, dużo wody mineralnej,
przystawiam nadal małą ale efektów nie ma żadnych. Po każdym karmieniu
piersią, które zajmuje nam przeszło godzinę, podaje dziecku butelkę, z której
mała wypija ok. 90 ml, a lakatatorem przez pół godziny jestem w stanie
ściągnąć z piersi max 20 ml.
Czy mogę liczyć na jakąś poradę? Co robić? A może zwyczajnie nie mam szans na
karmienie piersią?