płacze podczas wieczornego karmienia

30.05.07, 08:12
Mam problem z karmieniem wieczornym po kąpieli. W nocy i w ciągu dnia je bez
problemów czasami wieczorami zaczyna już marudzić podczas karmienia tzn.
denerwuje się zaczyna "płakać" i wypuszcza pierś. Natomiast po kąpieli
karmienie staje się niemożliwe ponieważ nie chce wogóle ssać tylko jest krzyk
dopiero po około 30 min do godziny przechodzi mu - ssie już normalnie i
zasypia. Proszę o radę jak to zmienić. Mogę dodać że po karmieniu wieczornym
które bo "przejściach" jest mniej więcej około godziny 21 mały budzi się
dopiero po 4/5 godzinach je (bez problemów) i zasypie na 3/4 godziny.
    • nots Re: płacze podczas wieczornego karmienia 31.05.07, 08:44
      Mam ten sam problem, tylko od pewnego czasu odciągam synkowi swój pokarm i wtedy
      je bez problemów. Dodam, że nie ma kolek. Nie wiem dlaczego wieczorem nie chce
      ssać piersi.
    • monika_staszewska Re: płacze podczas wieczornego karmienia 01.06.07, 14:01
      Nie wiem w jakim wieku jest Obywatel, ale może na początek zaproponuję lekturę
      wątku, o wieczornym szaleństwie:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=6867367&a=6867367
      Gdybym mogła jeszcze jakoś pomóc, proszę dać znać.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • emarki Re: płacze podczas wieczornego karmienia 03.06.07, 13:50
        Pani Moniko. Mały ma 6 tygodni. Zauważyłam że jak małego nakarmię przed kąpielą
        to po myciu zaraz zasypia i jeśli zjadł za mało ( np. był krótka przerwa od
        poprzedniego karmienia) to budzi dię za godzinę dwie jeśli nie to robi sobie od
        razu dłuższą przerwę i spi 4/5 godzin. Więc można powiedzieć że kest o niebo
        lepiej tylko nie wiem czy dobrze robie ponieważ "ponoć" źle jest kąpać dziecko
        z pełnym brzuszkiem? Co Pani o tym rozwiązaniu sądzi?
        • monika_staszewska Re: płacze podczas wieczornego karmienia 04.06.07, 18:21
          Proponuję utrzymać rozwiązanie, które najwyraźniej dobrze działa. A pełnym
          brzuszkiem w kąpieli proszę się nie martwić, to mógłby być problem gdyby
          chodziło o samodzielne pływanie, na przykład w basenie. Ale zważywszy na wiek
          Pani Młodzieńca samodzielne pływanie póki co mu nie grozi.
          pozdrawiam :)
          monika staszewska
      • tutek2007 Re: płacze podczas wieczornego karmienia 10.06.07, 20:51
        Witam. Pani Moniko a co jeśli maluch (Gabrysia ma 2m-ce) je z butelki, czyli
        pokarmu nie brakuje, i od paru dni podczas wieczornego karmienia wpada w
        histerię co wtedy?
        Zatroskany ojciec
        • monika_staszewska Re: płacze podczas wieczornego karmienia 11.06.07, 14:17
          W przytoczonym przeze mnie wątku dosyć dokładnie opisałam wieczorne szaleństwo,
          a właściwie jego przyczynę - nie chodzi o brak mleka tylko o problem z
          uśnięciem. To co może pomóc to ograniczenie bodźców już od popołudnia,
          przeniesienie kąpieli (szczególnie jeśli po niej problemy są najsilniejsze) na
          rano. Warto też zastanowić się czy ostatnio nie było jakiś zmian w Państwa
          życiu, chociażby wizyta większej ilości osób, czy wyjazd na kilka dni. Po
          takich, nawet bardzo przyjemnych zmianach, dziecko może potrzebować
          odreagowania.
          pozdrawiam :)
          monika staszewska
          • tutek2007 Re: płacze podczas wieczornego karmienia 11.06.07, 19:40
            Miejmy nadzieję, że to o to właśnie chodzi. Zastanawiam się też czy przypadkiem
            nie wpływa na to popołudniwy spacer (niestety wcześniej nie możemy się wybrać
            niż po 17), zapewne dostarcza on bodźców dziecku mimo iż zazwyczaj większość
            przesypia.
            Podrawiam - Piotrek
            • monika_staszewska Re: płacze podczas wieczornego karmienia 13.06.07, 17:58
              Oj tak, dzieci nawet w czasie snu odbierają bodźce z otoczenia. Jeśli nijak nie
              da się odbywać spaceru z rana, pewnie trzeba przetrwać wieczorne szaleństwo. Z
              czasem będzie coraz słabsze, bo układ nerwowy cały czas dojrzewa i coraz lepiej
              będzie sobie radził z nadmiarem bodźców.
              pozdrawiam :)
              monika staszewska
    • marta.bartosik Re: płacze podczas wieczornego karmienia 04.06.07, 19:54
      mój synek miał dokładnie tak samo,tylko jego "nerwki"zaczynały sie ok godziny
      18.Myśle że nie ma na to sposobu.Jeśli nie jest to kolka,którą można wykluczyć
      podając kropelki na ból brzuszka,lub szukając indywidualnego sposobu na pomoc
      maluszkowi,jest to "nasilenie wieczorne"Tak było w naszym przypadku.Z czasem
      synek wyrósł z tego.Powodzenia w tych trudnych chwilach.Najważniejsze to tulić
      wtedy maleństwo do siebie i ze spokojem ponawić próby podawania piersi
Pełna wersja