emarki
30.05.07, 08:12
Mam problem z karmieniem wieczornym po kąpieli. W nocy i w ciągu dnia je bez
problemów czasami wieczorami zaczyna już marudzić podczas karmienia tzn.
denerwuje się zaczyna "płakać" i wypuszcza pierś. Natomiast po kąpieli
karmienie staje się niemożliwe ponieważ nie chce wogóle ssać tylko jest krzyk
dopiero po około 30 min do godziny przechodzi mu - ssie już normalnie i
zasypia. Proszę o radę jak to zmienić. Mogę dodać że po karmieniu wieczornym
które bo "przejściach" jest mniej więcej około godziny 21 mały budzi się
dopiero po 4/5 godzinach je (bez problemów) i zasypie na 3/4 godziny.