mucha0085
01.06.07, 20:29
Moja corka skonczyla 8 tyg,od polowy maja mam problem z karmieniem.Mala szuka
piersi,zassie na chwile potem puszcza i wpada w straszna histerie.Gdy sie
uspokoi to dalej szuka ... i znowu zassie dwa razy i ryk.Albo sytaacja
wyglada tak : wypija z jednej piersi (okolo 30-40 ml) o godz 17,przed 20 po
myciu szuka piers wiec ja przystawiam i ten sam cyrk.Na poczatku myslalam ze
to kolki wiec podaje jej sab simplex,ale teraz juz kolki chyba moge wykluczyc
bo nie zawsze tak to wyglada,czasami ladnie pije z jednej lub obu piersi,nie
ma stalych por dnia tego cyrku,szybko sie uspokaja.Ostatnio nawet corka chyba
stracila apetyt bo je po 6-7 razy na dobe a jak mam np pelne piersi i ja chce
ja przystawic to strasznie sie denerwuje,nie karmie ja z mojej inicjatywy bo
ona za nic nie chce pic.Przestala tez sie tulic do piersi,gdy placze a ja
chce ja przystawic tak na uspokojenie to sie denerwuje.Zdaza sie tez ze
konczy karmienie marudzeniem jak juz sie naje.Do polowy maja takiego czegos
nie bylo,gdy konczylam ja karmic to byla zawsze zadowolona,poprostu puszczala
piers i przysypiala.Nie wiem co robie zle?Nie jem niczego czego bym nie jadla
wczesniej.Nie wiem jak z nia postepowac.Nie wiem czy to kwestia jej
charakteru czy cos jest nie tak?Nie ma mowy w jej przypadku o zaburzeniu
ssania bo odrzuca butelke calkowicie,nie cierpi jej,woli poscic jak ja z kims
zostawiam i wychodze.Do tej pory karmienie bylo dla mnie przyjemnoscia a
teraz jest to koszmar!Gdzie popelaniam blad?Jak moge pomodz corce i
sobie.Starsznie mnie to meczy psychicznie,czuje jakbym byla dla niej zla
matka.Bardzo prosze o pomoc bo nie mam do kogo sie zwrocic.Pozdrawiam