aniahrabi Re: Karmię co 15, 20 minut jak wydłużyć przerwę? 05.06.03, 23:48 No cóż, za szybko włączyłam enter.Napiszę o co chodzi,. Mój synek ma zwyczaj ciągnąć z piersi niewiele, pźniej zasypia i nie mozna go dobudzić albo przeciwnie wrzeszczy w niebogłosy a ja gorączkowo staram sie mu wetknąc pierś.Później on znowu ssie spokojnie.Można zwariować.Karmienie dla mnie to udręka.Jak wydłużyć przerwy między karmieniami?Macie jakieś pomysły?Mój synek ma 4 tygodnie.Ania mama Dominika Odpowiedz Link Zgłoś
lida_mama_ady Re: Karmię co 15, 20 minut jak wydłużyć przerwę? 06.06.03, 09:59 Jeżeli dzidziuś zasypia przy karmieniu to znaczy, że wcale nie jest mocno głodny, tylko potrzebuje cycusia do zaśnięcia (pewnie nie dajesz mu smoczka, a to już Twój indywidualny wybór, ja próbowałam dawać, ale córeczka nigdy nie nauczyła się go ssać), w związku z tym nie powinnaś go budzić, tylko postarać się go odłożyć do łóżeczka, przy czym pewnie będzie się budził. Więc masz do wyboru, albo trzymać go na ręku śpiącego, albo nauczyć usypiac w inny sposób. Ja np. usypiałam bujając w wózku lub na ręku (wygladało to mniej więcej tak, że pół godziny usypiałam i pół godziny dziecko spało). Stopniowo wydłużaj przerwy między karmieniami, powinnaś dojść do karmienia co 2 godziny( oczywiście nie z zegarkiem w ręku, ale w przybliżeniu), dziecko przyzwyczai sie stopniowo do takiego rytmu, a gdy będzie starsze można przejść na cykl co 3 godziny. Oczywiście jeżeli zauważusz mniej pokarmu w piersiach, czyli tzw. kryzys laktacyjny, należy karmić częściej, żeby piersi zaczęły produkować wiecej pokarmu. Moim zdaniem nazwa "karmienie na żądanie" jest trochę bez sensu, przecież niemowlę nie potrafi powiedzieć (zażądać): Chce mi się jeść! a jego płacz nie zawsze oznacza, ze jest głodne. Poza tym nie podawaj piersi, gdy dziecko płacze, najpierw uspokój je i siebie, przytul, ponoś, pokaż jakiś przedmiot, a dopiero potem przystawiaj do piersi, jeżeli dziecko jest głodne, to zacznie łapczywie ssać. To takie moje rady - mamy 16 miesięcznej Adusi (karmionej piersią do 14 miesięcy) Pozdrawiam i życzę dużo wytrwałości! Odpowiedz Link Zgłoś
hedom1 Re: Karmię co 15, 20 minut jak wydłużyć przerwę? 06.06.03, 22:54 Witam, Powinnaś pomyśleć o innych metodach uspokajania synka niż natychmiastowe danie mu cycusia. Może boli go brzuszek albo mu się nie odbiło i go to męczy. A może potrzebuje bliskości? Postaraj się jakoś inaczej go uspokoic i nawet jeżeli rzeczywiście jest głodny a nie potrafi się najeść to przez wydłużenie przerw objętośc jego brzuszka sie zwiększy i konsekwentnie będzie więcej jeść a Ty rzadziej karmić. Możesz na przykład zacząć od tego, że wyjdziesz na spacer jak maluszek będzie spał pochodzisz ze dwie godziny a póżniej jak wrócisz nakarmisz małego i wtedy będziesz pewnam, że po 15 minutach nie jest głodny i przyczyna tkwi w czymś innym. Jednym słowem, czym głodniejszy tym więcej zje i Ty będziesz rzadziej karmić. Pozdrawiam, Dominika Odpowiedz Link Zgłoś
kamil1996 Re: Karmię co 15, 20 minut jak wydłużyć przerwę? 07.06.03, 23:25 Mam czterotygodniowego synka. Początkowo też karmiłam co parę minut. Myślałam, że nie mam pokarmu. Zaczełam go ważyć i gdy upewniłam się, że przybiera prawidłowo podawałam mu smoczek zamiast piersi. Pomogło. Teraz karmię co dwie, trzy godziny. Odpowiedz Link Zgłoś
mrufkaa Re: Karmię co 15, 20 minut jak wydłużyć przerwę? 07.06.03, 23:38 Aniu, Twoj synek jest doprawdy jak moja Julka...:))) Nie napisze nic nowego, juz Ci tu mamy napisaly co robic. Moja Jula nie przybierala prawidlowo, wiec ja do upadu dawalam cyca na zadanie... Sprawdz wage, jesli jest ok, probuj przedluzac przerwy, chocby o pare minut za kazdym razem. Acha, pisz na priva! odpisalam Ci na Zakupach... buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
ehhermiona Re: Karmię co 15, 20 minut jak wydłużyć przerwę? 07.06.03, 23:57 A ja przekornie napiszę - zacisnąć zęby i karmić do upadłego. Te pierwsze tygodnie takie są, że czasem dziecko ssie co 15 minut, a czasem przez dwie godziny co 5 godzin. Naprawdę, lepiej się przemęczyć i jak najszybciej przez częste przystawianie do piersi unormować sobie laktację. Za parę tygodni dziecko samo zacznie robić dłuższe przerwy, na razie trudno mu się jeszcze na tym świecie odnaleźć. Skoro dobrze mu przy piersi, to nawet jeśli co 15 minut, pozwól na to. Czy Ty byś chciała, żeby mąż na Twoją "płaczliwą prośbę" o przytulenie powiedział "za dużo chcesz się przytulać, dam ci zamiast tego moje zdjęcie, popatrz sobie, to ci powinno wystarczyć"? Noworodek nie chce gumowego smoka ZAMIAST mamy; kontakt z Tobą, taki naj, naj, najbardziej bezpośredni ma właśnie dzięki ssaniu piersi. A niczego innego mu na razie do szczęścia nie potrzeba. Ta widzialna pępowina została odcięta po porodzie, ale ta ważniejsza, niewidzialna, cały czas istnieje, Twoje dziecko wciąż jest całkowicie zależne od Ciebie, nie tylko fizycznie, ale i psychicznie, emocjonalnie. :) Monika Odpowiedz Link Zgłoś