karmienie odciąganym pokarmem?????????

13.06.07, 23:32
proszę o wypowiedzi na ww temat. Czy któraś z was w którymś momencie karmiła
dziecko butelką z własnym pokarmem i nie przystawiała do piersi? Jeśli tak to
gorąco proszę o opinie i rady/przestrogi dotyczące takiego karmienia.
    • mika_p Re: karmienie odciąganym pokarmem????????? 13.06.07, 23:36
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=58231087
      No i więcej na forum Karmienie piersią.
    • zebra211 Re: karmienie odciąganym pokarmem????????? 13.06.07, 23:46
      Ja tak robiłam, ale nie stale, bo generalnie laktacja się zmniejsza.Po pierwszym
      kryzysie laktacyjnym zaprzestałam.
    • mniemanologia Zapraszam :) 14.06.07, 07:41
      Karmię tak w zasadzie od początku (ponad 3 miesiące), kryzysy się zdarzają, ale
      są zupełnie do przezwyciężenia, ogólnie laktacja się nie zmniejsza, produkuję
      mleczka aż nadto ;)
      Na początku miałam pudełko Bebiko "na wszelki wypadek", teraz radzę sobie bez
      tego. Odciągam się 6-7 razy dziennie, czasami w nocy, średnio po 150-200ml,
      mleko chlup do pojemniczka i do lodówki. Potem odgrzewam (ja lub mąż) i już.
      Są dziewczyny, które w ten sposób karmią przez 9-12 miesięcy, więc raczej się
      da :)

      Zapraszam na forum dla karmiących odciąganym:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=46749
    • klassa1 Re: karmienie odciąganym pokarmem????????? 14.06.07, 08:35
      Tak karmiłam przez ok. 6 m-cy.
      Plusy odciągania to:
      - wiesz, ile dziecko zjada,
      - każdy może je nakarmić - czyli - możesz sobie wyść sama do sklepu:)
      minusy:
      - chyba trochę bardziej umęczone piersi
      - czasem trzeba odciągnąć w miejscu innym niż dom, co wygląda nieco dziwnie...:)

      Ale ogólnie - ja jestem za.
      • gusia785 Re: karmienie odciąganym pokarmem????????? 14.06.07, 11:50
        a czy dziecko nie przyzwyczaja sie do butelki i nie odmawia wam ssania piersi?
        dokarmiam wlasnym mlekiem po karmieniu piersia - ze wzgledu na male przyrosty
        wagi i placz przy karmieniu - mam wrazenie ze coreczka zaczyna sklaniac sie w
        strone butelki a juz zdecydowanie wtwedy gdy jest bardzo glodna. uzywam tylko
        bultelek tommee tippee - z utrudnionym przeplywem.
        • grrr8 Re: karmienie odciąganym pokarmem????????? 14.06.07, 11:58
          Ja tak karmiłam ponad 3,5 miesiąca. Na początku moja mała nie umiała ssac i
          spanikowałam i zaczęłam ją karmic odciąganym. Do 3,5 miesiąca starczało mi
          mleka ( przy czym ja w nocy odciągałam tylko przez pierwszy miesiąc, potem już
          tylko 4 razy dzienie - pierwszy raz ok 10 rano i ostatni raz o 12 w nocy). W
          końcu już nie milam siły odciągać (ja miałam ręczny laktator) i zminiejszała mi
          sie laktacja i odstawiłam jak miała prawie 4 m-ce.
          A ssac juz sie moja córa nigdy piersi nie nauczyła.
        • mniemanologia Re: karmienie odciąganym pokarmem????????? 14.06.07, 13:34
          Ale to nie jest dokarmianie tylko karmienie, czyli dziecko w ogóle nie ssie
          piersi, tylko cały czas dostaje odciągnięte mleko.
    • monikaa13 Re: karmienie odciąganym pokarmem????????? 14.06.07, 12:11
      zajrzyj na forum karmiace inaczej, wyzej podano ci link

      karmilam tak corke , 4 msc, i to bzdura ze laktacja sie zmniejsza, w to nie
      wierz, sa mamy ktore karmia tylko tak 12 msc
    • marcelina1115 Re: karmienie odciąganym pokarmem????????? 14.06.07, 17:32
      a po co tak się w ogóle robi?
      dlaczego karmicie odciąganym a nie piersią bezpośrednio...?
      pytam bo nie mam pojęcia jaki powód...?
      • mniemanologia Re: karmienie odciąganym pokarmem????????? 14.06.07, 17:34
        Och...
        Bo na przykład piersią się nie da. Albo na przykład dziecko było odstawione od
        piersi, nauczyło się butelko i już z piersi nie umie...
      • monikaa13 Re: karmienie odciąganym pokarmem????????? 14.06.07, 17:54
        prosze bardzo
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=46749&w=59879719
        • marcelina1115 Re: karmienie odciąganym pokarmem????????? 14.06.07, 18:03
          dzięki! już się dokształciłam :)
      • monique595 Re: karmienie odciąganym pokarmem????????? 14.06.07, 18:17
        Szymonek ma rok i 2 tygodnie, ściągam mu mleczko już prawie rok. Na początku
        dlatego, że był w inkubatorze a potem bo nie potrafił ssać piersi. Później
        nauczyłam go ssać przez kapturki ale okazało się że za mało przybiera na wadze i
        dostałam preparat , który dosypuje się do mleka matki, więc znowu musiałam
        ściągać a jak skończył 3 miesiące i mogłam odstawić preparat to już wtedy nie
        chciał piersi, więc musiałam odciągać.
        Ogólnie OK, to prawda, że piersi są bardziej wymęczone i trzeba o nie porządnie
        dbać. U mnie były też kryzysy laktacyjne ale są one bez problemu do pokonania.
        Ja stosowałam hesrbatki na początku najlepsza była hippa dla mam karmiących
        potem piłam herbapolu fito mix fix ale u mnie się nie sprawdziła a najlepsze
        okazały się homeopatyczne granulki ricinus communis. Ja ściągałam tak jak mały
        jadł - jak jadł co 2 godziny to ściągałam co 2 godziny, potem jadł co 3,4
        godziny więc i ja tak ściągałam, myślę, że tak jest najlepiej bo piersi muszą
        wiedzieć, że mleko jest nadal potrzebne, jak nie będą opróżniane regularnie to
        nie będzie mleczka. Zawsze starałam się ściągnąć minimum tyle ile maluch pił -
        jak wypijał 160 ml to właśnie tyle minimum ściągałam. Jeżeli chodzi o laktator
        to u mnie sprawdził się ręczny avent isis potem kupiłam elektryczną medelę ale
        piersi odmówiły współpracy. Ogólnie po roku ściągania mogę powiedzieć, że zawsze
        lepiej jak maluszek sam ciągnie cyca, ja bardzo cieszyłam się, że mój maluch
        nauczył się sam ciągnąć - to były jedne z najpiękniejszych wspólnych chwil,
        szkoda, że tak krótko mogłam się nimi cieszyć...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja