Rewolucja W Karmieniu Piersia!!!!

14.06.07, 23:46
Mieszkam w Anglii. Stad caly ambaras.
6 tygodni temu urodzilam slicznego synka. Jednak jakies poltora tygodnia temu
dostal brzydkiej wysypki na twarzy. Najpierw szukalam pomocy u mojej Mamy
przez telefon, potem na Waszym forum, az w koncu poszlam do lekarza bo mu to
nie znikalo. Objawy takie jak przy uczuleniu- na brodzie, za uszkami i na
szyji. Najpierw (zanim jeszcze poszlam do lekarza)wprowadzilam diete-
odstawilam nabial i produkty, ktore moim zdaniem mogly go uczulac. Generalnie
jadlam malourozmaicone jedzenie i tylko gotowane.
Bardzo mila pani doktor (sama jest w ciazy) powiedziala ze nie mozna tak
robic. Ze dopoki dziecko samo nie zje produktu, ktory moglby go uczulic, to
na pewno alergen nie przejdzie z mlekiem matki. Ze mozna jesc dokladnie
wszystko- lacznie z nabialem, fasola, kapusta, orzechami, bo one sa najpierw
trawione przez organizm matki, rozkladane na produkty metabolizmu i z nich
dopiero powstaje pokarm dla Maluszka.
Poza tym ktos tu kiedys pytal sie o picie alkoholu. To czemu wlasnie w Polsce
odstawia sie w takich wypadkach jedzenie, ktore dostarcza najwiecej witamin i
skladnikow odzywczych jak na przyklad krowie mleko (wapno), a alkohol mozna
pic bez problemu??
Okazalo sie ze u Malego skora przyzwyczaja sie do produkcji loju i te krostki.

Wiec o co w tym wszystkim chodzi Pani Moniko? Kto ma racje?
Dodam jeszcze tylko, ze zaczelam w koncu normalnie jesc, a u Malego naprawde
widze poprawe.
Przepraszam ze sie tak rozpisalam.
Pozdrawiam.
Roksana
    • fergie1975 Re: Rewolucja W Karmieniu Piersia!!!! 15.06.07, 00:14
      ".... bo one sa najpierw
      trawione przez organizm matki, rozkladane na produkty metabolizmu i z nich
      dopiero powstaje pokarm dla Maluszka...".

      Nie tylko na metabolity ale na inne też substancje np białka.

      Skoro do pokarmu przenikaja rózne związki chemiczne to również i alergeny czy
      tez substancje alergizujące, nie ma w gruczołach "strażników", więc przedostaje
      się prawie wszystko i dobre i złe i np niektore wirusy.

      Grunt to nie przeginać ani w jedną ani w drugą stronę.
    • kaeira Re: Rewolucja W Karmieniu Piersia!!!! 15.06.07, 09:24
      rxn napisała:
      > Mieszkam w Anglii. Stad caly ambaras.

      :-))

      > Najpierw (zanim jeszcze poszlam do lekarza)wprowadzilam diete-
      > odstawilam nabial i produkty, ktore moim zdaniem mogly go uczulac. Generalnie
      > jadlam malourozmaicone jedzenie i tylko gotowane.

      No tak, bo w Polsce to pierwszy odruch - doszukiwać się problemu w diecie. I
      lekarze, i rodzina, i kolezanki, i same matki - wszyscy maja taki odruch, i
      radośnie eliminują. A najczęściej to co je matka nie ma dziecko żadnego wpływu!

      > Bardzo mila pani doktor (sama jest w ciazy) powiedziala ze nie mozna tak
      > robic.

      Z kolei w krajach anglosaskich nie ma zwyczaju koncentrowania się na eliminacji,
      tylko właśnie podkreślanie, aby matka jadła zróżnicowaną, odżywcza dietę, a na
      wlasną rękę sam niczego eliminowała, bo może zaszkodzić (sobie/dziecku).

      > Ze dopoki dziecko samo nie zje produktu, ktory mógłby go uczulic, to
      > na pewno alergen nie przejdzie z mlekiem matki. Ze mozna jesc dokladnie
      > wszystko- lacznie z nabialem, fasola, kapusta, orzechami, bo one sa najpierw
      > trawione przez organizm matki, rozkladane na produkty metabolizmu i z nich
      > dopiero powstaje pokarm dla Maluszka.

      To akurat nie do końca prawda - oczywiście, że dziecko może mieć alergie na
      rzeczy w pokarmie matki, tylko to sprawa baaardzo rzadka. Z tego co wiem, w
      Polsce się ten problem absolutnie wyolbrzymia, w Anglii i innych krajach może
      trochę za bardzo lekceważy.
      Co innego alergia na nabiał (cow's milk allergy/intolerance) albo na orzeszki
      peanuts - oczywiście może istniec; co innego ewentualne rzeczy "wzdymające"
      dziecko (kapusta etc) - osobiście raczej w to nie wierzę), a jeszcze co innego
      fakt, że konkretnemu dziecko może akurat coś z mleka matki raz czy drugi(albo i
      zawsze) nie zasmakować czy zaszkodzić.

      > To czemu wlasnie w Polsce
      > odstawia sie w takich wypadkach jedzenie, ktore dostarcza najwiecej witamin i
      > skladnikow odzywczych jak na przyklad krowie mleko (wapno), a alkohol mozna
      > pic bez problemu??

      Dlaczego akurat w Polsce? Tak samo w innych krajach, wszędzie twierdzą, że
      alkohol w malych ilościach mozna pić, w UK nawet dawczynie mleka moga pic do
      dwoch jednostek (units) dziennie.
      www.babycentre.co.uk/baby/breastfeeding/milkbanking/
      (Natomiast mam wrażenie, że co do alkoholu w ciąży w Polsce faktycznie jest o
      wiele większe przyzwolenie niz w UK, nie mówiąc juz o US, gdzie jest w ogole
      totalna paranoja w tym temacie)

      A w ogóle, to co kraj, to obyczaj, niestety. W opiece nad ciężarną, nad
      niemowlęciem, jest MASA takich rożnic w opiniach potocznych, a także lekarzy. Wg
      mnie dobrze jest wiedzieć jak robią to w Polsce i gdzie indziej, wtedy zyskuje
      się szersza perspektywę, nabiera się dystansu do tych wszystkich "jedynie
      słusznych" zaleceń, i mozna wybrać taka drogę, jaka wydaje się nam
      najsensowniejsza.

      Tu masz wycinek z artykulu z Daily Mail na temat prewencji alergii (nie
      twierdze, że to takie najlepsze zrodlo, ale akurat to znalazlam):

      If your child does experience a reaction while you are breast-feeding, you must
      inform your doctor. They will discuss with you whether you should exclude this
      food from your diet until you have finished breast-feeding.
      Some studies have found that drinking a lot of cow's milk while you are
      breast-feeding can lead to a cow's milk allergy in your child. [...]
      Medical researchers have also found that avoiding certain foods while you are
      breast-feeding can benefit your child, but the British Allergy Foundation warns
      that this is a highly controversial area.
      Excluding food from your diet could mean you or your baby is not receiving
      enough nutrients to remain healthy. You should only exclude foods from your diet
      if you are on a programme prescribed by your doctor or a dietician.

      www.dailymail.co.uk/pages/live/articles/health/womenfamily.html?in_article_id=122297&in_page_id=1799
      • monika_anna Re: Rewolucja W Karmieniu Piersia!!!! 15.06.07, 11:03
        Mnie też straszono, czego to nie wolno mi będzie jeść, a tu... po absolutnie
        żadnym z tzw. zakazanych produktów synek nie ma żadnych objawów uczulenia, z
        apetytem zje i śledzika, i czereśnie, i orzechy... :)
        • druuna Re: Rewolucja W Karmieniu Piersia!!!! 15.06.07, 11:28
          Ech tak sobie czytam (zamiast pracować!!!) o tych szcześliwych mamach co to
          wsztstko jedzą i ich dzieciom karmionych piersią nic nie jest. A moja Zuzia juz
          od tygodnia ma liszaja na policzku, kóry jej wcale nie schodzi tylko się robi
          większy - takie zgrupowanie krosteczek w jednym miejscu a pośrodku trochę takie
          żółtawego jakby ropka albo złuszczona skóra (trudno wyczuć!). Przyznaje,
          zaszalałam z żółtym serem w ostatnim tygodniu i niniejszym slubuje poprawę! :(
          Może pomoże - zobaczymy!
          • jakw Re: Rewolucja W Karmieniu Piersia!!!! 15.06.07, 18:03
            hm, a lekarz to widział? Bo u mojej starszej na coś w tym stylu pomogła jakaś
            maść, a nie ograniczanie diety.
            • druuna Re: Rewolucja W Karmieniu Piersia!!!! 15.06.07, 22:25
              Maść usuwa objawy a nie przyczynę!! :(( Jaki był skład tej maści? Hydrocortison?
              Czy kwas borowy? :((
    • basiak6 Re: Rewolucja W Karmieniu Piersia!!!! 15.06.07, 12:39
      No ja wlasnie mieszkam w UK i tutaj robilam studia z laktacji (Breastfeeding
      Counselling), mimo ze po 2 latach przerwalam, to jednak troche kontaktu z mamami
      karmiacymi i poloznymi mialam i nadal mam (prowadze wypozyczalnie laktatorow
      szpitalnych dla szpitala).

      Nie stosuje sie tutaj zadnych diet. Dieta odstawiania nabialu to rzadkosc, i na
      pewno nikt jej nie zaleci z powodu krostek czy innych zmian skornych u dziecka.
      Jesli sa problemy typu biegunki, itp, wtedy owszem, lekarz moze zalecic probe
      odstawienia czegos. Ale generalnie uwaza sie ze przenikalnosc jedzenia przez
      pokarm jest tak minimalna ze o wiele wazniejsze jest aby matka sie dobrze
      odzywiala a dziecko powinno sie przyzwyczajac do tego co ewentualnie przenika
      przez pokarm matki.
      Mimo tego dzieci rosna normalnie, nie maja wcale wiecej kolek, czy innych
      problemow:)
    • ikabg Re: Rewolucja W Karmieniu Piersia!!!! 15.06.07, 14:54
      Myślę, że to całkiem rozsądne podejście. Niemowlęta i małe dzieci mają bardzo
      słabo rozwinięty układ odpornościowy, więc słabiej reagują na alergeny. Na pewno
      słyszałyście, że dzieci co najmniej do pół roku nie maja raczej objawów alergii
      na pyłki, sierść itp. Warto więc próbować jeść wszystko, a wypryski na twarzy
      niekoniecznie muszą być objawem alergii pokarmowej niemowlęcia, choć tak to się
      zwykle upraszcza (dla mnie bardziej logiczne jest to, że to raczej alergia
      matki-choć nie zawsze ostra i objawowa- na dany produkt powoduje kłopoty
      niemowlęcia-przeciwciała reagujące na dany produkt u matki przekazywane są z
      mlekiem niemowlęciu, w którego organizmie reagują na ten sam alergen, równie
      słabo jak robiły to w organizmie matki ale jednak). Jeśli niemowlę zetknie się z
      potencjalnymi alergenami w mleku matki, to jego niewykształcony system
      odpornościowy siłą rzeczy będzie reagował słabiej, może nawet z czasem uodporni
      się na nie (naturalne odczulanie), a jeśli zetknie się z tymi samymi alergenami
      będąc już lepiej rozwiniętym, to dopiero może namieszać.
    • monika_staszewska Re: Rewolucja W Karmieniu Piersia!!!! 15.06.07, 16:51
      Różne rzeczy (nie tylko pokarmy, ale i leki przecież też) w postaci różnych
      związków chemicznych przenikają do mleka. Zważywszy na niedojrzały układ
      pokarmowy niemowlęcia może to wywoływać niekorzystną reakcję. Czasami jest
      wynikiem alergii pokarmowej, a czasami innego rodzaju nietolerancji.
      Oczywiście, że można jeść wszystko o ile tylko dziecko nie zareaguje źle na to
      co jest w diecie mamy. Z góry przewidzieć nie sposób, któremu dziecku coś
      będzie przeszkadzało (i co to będzie), a któremu nie, dlatego nie stosuje się
      specjalnej diety na wszelki wypadek, co najwyżej kobiety z rodzin obciążonych
      alergia, prosi się o stopniowe rozszerzanie diety po porodzie. Jeśli już
      zabieramy się za dietę eliminacyjna warto pamiętać, że pierwsze efekty, po
      odstawieniu podejrzanego produktu, mogą być dopiero po 2-3 tygodniach.
      Ale nie każda wysypka (czy inne objawy) są wynikiem reakcji alergicznej na
      produkty zjadane przez mamę, więc i inne przyczyny warto rozważyć. Jeśli na
      przykład zmienimy kosmetyk, czy proszek do prania lub śpimy u kogoś w gościach
      i potem dziecię ma problem, pierwsze podejrzenie będzie reakcja kontaktowa.
      Alkoholu pić bez problemu nie można. Jeśli raz na jakiś czas, mamy wielką
      ochotę np. na kieliszek wina, warto najpierw policzyć ile czasu minie zanim
      alkohol zniknie z krwi i zastanowić się kiedy ów kieliszek wysączyć, żeby nie
      kłóciło się to z porą karmienia.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • anaj75 Re: Rewolucja W Karmieniu Piersia!!!! 15.06.07, 18:51
        Przypominam sobie jakiś angielski program nt. alergii, gdzie dziecko całe
        wysypane, bez zdrowego miejsca na ciele odsyłano od lekarza do lekarza. Dopiero
        jak maluch miał około pół roku trafił do szpitala. Zaproponowano wyeliminowanie
        mleka i maluch cudownie ozdrowiał.
        Oglądając to, nie mogłam zrozumieć, dlaczego pozwolono tak długo maluchowi
        meczyć się, zamiast od razu sprawdzić trop z mlekiem.
        Każdy kij ma więc dwa końce.
        Nadwykrywalność alergii, może prowadzić do katowania sie matek nadmierną dietą,
        jej lekceważenie skutkuje cierpieniem dziecka.
        A takie mleko krowie, wcale nie jest tak zdrowe dla człowieka, jak się
        powszechnie uważa.
        • basiak6 Re: Rewolucja W Karmieniu Piersia!!!! 15.06.07, 20:33
          Moje dziecko mialo wlasnie taka nietolerancje, i bylo tutaj w UK pod opieka
          pediatry alergologa i pediatry dietetyka, na specjalnej diecie przez 2 lata.
          Wszedzie zdarzaja sie niedoinformowane przypadki, niemniej tutaj ostrozniej sie
          podchodzi do wszelkich lekow (np takich jak powszechnie w Polsce stosowany Zyrtec).
          Poza tym jeszcze jeden powod dla ktorego nie zaleca sie diet mamom karmiacym
          jest taki, ze zwykle takie podejscie automatycznie sprawia iz matka czuje ze jej
          pokarm w jakis sposob szkodzi dziecku, a zatem wieksze szanse sa ze w ogole
          przestanie karmic. Wiec z dwojga zlego lepiej aby dziecko dostawalo jej pokarm.
    • imszulc Re: Rewolucja W Karmieniu Piersia!!!! 15.06.07, 22:03
      czytam sobie to wszystko i się zastanawiam dlaczego nikt nie wspomina o trądziku
      niemowlęcym spowodowanym hormonami matki i który często się pojawia przy
      karmieniu piersią
      mój synek skończył właśnie miesiąc i też go ostatnio "wysypało", to samo po
      urodzeniu miała moja starsza córka i podobnie "pryszczate" są maleństwa moich
      znajomych
      nawet przez myśl mi nie przyszło, żeby odstawiać jakieś produkty, przeciwnie
      dzisiaj czosnek jadłam i mały ma się świetnie, z kolkami też nie mamy problemu a
      jem naprawdę wszystko (nie pije alkoholu i nie uważam to za dobry pomysł)
      trądzik niemowlęcy zniknie tak samo szybko jak się pojawił, warto przemyć buzię
      kilka razy dziennie wacikiem z ostudzoną, przegotowaną wodą i to wszystko!
      bez naprawdę ważnego powodu nie odstawiajcie żadnych produktów a nabiału
      szczególnie!
      • fergie1975 Re: Rewolucja W Karmieniu Piersia!!!! 16.06.07, 10:10
        ja pierwsze słysze o trądziku z powodu hormonów z mlekiem matki, tak samo wśród
        znajomych dzieci nie widziałam problemu.
        Może to rodzinne u Ciebie z tego co wiem niektóre formy się dziedziczą po
        rodzicach?
        • kaeira Re: Rewolucja W Karmieniu Piersia!!!! 16.06.07, 10:16
          A ja slyszałam, to częste:

          Z Edziecko:

          Trądzik noworodków
          Autor: lekarz medycyny Agnieszka BILSKA; Konsultacja: dr Piotr Albrecht
          2004-05-01, ostatnia aktualizacja 2007-03-08 21:52
          Ropne punkcikowe zmiany na twarzy noworodka, przypominające trądzik młodzieńczy.
          Pojawiają się na skutek przechodzenia matczynych hormonów przez łożysko do
          organizmu dziecka. Pobudzone zostają gruczoły łojowe w skórze malca i przez
          pierwsze tygodnie po urodzeniu, dopóki stężenie hormonów nie spadnie, malec ma
          trądzik. Twarz dziecka należy delikatnie przemywać przegotowaną wodą i osuszać
          jednorazowymi ręcznikami. Nie wolno wyciskać krostek!
          • fergie1975 Re: Rewolucja W Karmieniu Piersia!!!! 17.06.07, 11:35
            ale czytałaś czy widziałaś?

            Ale w tym fragmencie nie ma że z mlekiem matki, że przez łozysko to tez
            czytałam.
            • kaeira "trądzik" 17.06.07, 11:47
              Widziałam, ,mała takie miała, choć niedużo.
              Ja nie twierdzę, że hormony z mlekiem, o tym nie slyszałam.
              • fergie1975 Re: "trądzik" 17.06.07, 19:14
                bo ja nawiązałam do tego co napisała Imszulc: "czytam sobie to wszystko i się
                zastanawiam dlaczego nikt nie wspomina o trądziku
                niemowlęcym spowodowanym hormonami matki i który często się pojawia przy
                karmieniu piersią .."

                karmieniu piersią?

                stąd moje pytanie, bo ja też, jak Ty, o tym nie słyszałam.
                • imszulc Re: "trądzik" 18.06.07, 10:31
                  chyba rzeczywiście chodzi o hormony, które maleństwo dostało jeszcze w łonie
                  matki, przepraszam za pomyłkę
                  mimo wszystko jednak nie ma co się chyba doszukiwać alergii w każdym pryszczu,
                  tym bardziej że pory skórne u noworodków nie są jeszcze kompletnie rozwinięte i
                  są łatwym celem dla brudu a rezultatem są wykwity na skórze
    • mika_p Re: Rewolucja W Karmieniu Piersia!!!! 15.06.07, 23:29
      Widzisz.
      Ja sprawdziłam empirycznie, że moje dziecko, karmione wylącznie piersią,
      reaguje na to, co ja zjem. O ile normalnie moja córka ulewała niewiele, o tyle
      po moim mlecznym śniadaniu lub pomidorze na mojej kanapce ulewała tak, że
      rpzebierałam ją po kilka razy dziennie. Odkąd wyeliminowałam te produkty z
      mojej diety, tylko kilka razy zdarzyła się powtórka - jak jadlam brzoskwinie.

      Moje doswiadczenie kontra teoria twojjej pani doktor.
      • agmani Re: Rewolucja W Karmieniu Piersia!!!! 16.06.07, 14:44
        Mika, pewnie jestes tym wyjatkiem potwierdzajacym regule ;))).

        Aha, mieszkam w Niemczech i tez tutaj poleca sie jedzenie wszystkiego (w
        znaczeniu roznorodnie) i alergie ujawniajace sie po zjedzeniu przez dziecko
        pokarmu matki uwaza sie za wyjatek. Zaczyna sie juz w szpitalu (karmiaca wybiera
        z listy potraw, na co ma ochote; po porodzie polozne chetnie przyniosa np. kawe)
        i do domu wychodzi sie bez listy "produktow zakazanych".
        Mam wrazenie, ze ewentualnych alergii, zapalen skory, odparzen wcale nie ma
        wiecej niz w PL (nie pisze, ze jest ich mniej, bo Polske znam w tym temacie
        praktycznie przez opinie na forum i nie wiem, na ile sa one miarodajne).
    • patka05 Re: Rewolucja W Karmieniu Piersia!!!! 17.06.07, 09:43
      Ja dopisze tylko naszą historię. Mimo zagrożenia alergią nie stosowałam żadnej
      diety "profilaktycznie", jadłam wszystko co chciałam, karmiłam piersią i małemu
      nic nie było.
      Uczulił się na białko mleka krowiego dopiero jak zaczęłam mu podawać zupki z
      dodatkiem masła po 7 miesiącu. W naszym przypadku więc moje spożywanie nabiału
      nie miało żadnego wpływu na dziecko.
    • zuzalka_1 Re: Rewolucja W Karmieniu Piersia!!!! 18.06.07, 15:55
      Moja corcia dostala alergii pokarmowej w 3 tygodniu zycia - miala wysypke, byla
      niespokojna i do tego wymiotowywala. Przeszlam na diete eliminacyjna i to
      pomoglo,wiec jednak chyba cos dostaje sie z naszego jedzenia do mleka dziecka.
      Mam jednak nadzieje,ze winne sa tu szparagi ktorych zjadlam chyba troche za
      duzo i bede mogla niebawem wrocic do normalnego jedzenia:), no po za moze
      produktami silnie wzydmajacymi - tu tez mam przyklad - kiedys zjadlam
      brokula,niby takie delikatne warzywo,ale jednak wzdymajace - mala miala wzdecia
      przez cala noc,potem jej przeszlo,jak za jakis czas znowu sprobowala odrobine
      brokulu to sytuacja sie powtorzyla - wiec jednak to co jem chyba jakis wplyw na
      wrazliwe dziecko mialo,niestety
    • monika_staszewska jeszcze słówko o trądziku 18.06.07, 16:14
      Tak zwany trądzik niemowlęcy dotyczy i dzieci karmionych piersią i mieszanką,
      bo chodzi właśnie o przenikanie przez łożysko. I co ważne pojawia się bardzo
      szybko po urodzeniu, nie po iluś tygodniach karmienia. Nie mówiąc już o tym, że
      nieco inaczej wyglądają zmiany trądzikowe, a inaczej wysypka alergiczna. Choć
      bywa, że w pierwszej chwili trudno jest na 100% rozpoznać czy mamy do czynienia
      z "trądzikiem", wysypką (która miewa różny charakter) czy potówkami
      (szczególnie takimi przetrwałymi). Jeśli zmiany szybko łagodnieją po rozebraniu
      dziecka na 20-30 minut najparwdopodobniej mamy potówki. jeśli skra w miejscu
      zmian jest przesuszona, szorstka, czy jakby sztywna skorupka najprawdopodobniej
      mamy zmiany uczuleniowe. Jeśli zmiany pojawiają się w pierwszych dniach po
      porodzie, skóra nie jest szorstka, ale też nie ma szybkiego blednięcia przy
      ochłodzeniu można podejrzewać trądzik niemowlęcy. Ale jeśli zmiany wyglądające
      jak trądzik pojawiają się w drugim czy trzecim miesiącu życia ich przyczyna czy
      tłem też może być alergia. Oczywiście nie koniecznie pokarmowa. Jak już pisałam
      stosowanie diety na wszelki wypadek nie ma sensu, ale jeśli obciążenie alergią
      jest w rodzinie, można dietę rozszerzać stopniowo. A stopniowo nie znaczy, że
      unikamy różności w pierwszych miesiącach tylko wprowadzamy je metodą 1-2
      nowości przez 3-5 dni. To sposób dla ostrożnych. Odważni mogą przyjąć metodę:
      jem wszystko dopóki nie zauważę, że dziecko ma jakieś problemy i wtedy zacznę
      stopniowo eliminować podejrzane produkty.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
Pełna wersja