smoczek

27.06.07, 07:16
Pani Moniko, jakie jest Pani zdanie na temat smoczka uspokajacza?
Moja córka dużo ulewa, odstawiłam zupełnie krowie mleko i przetwory, nie
pomogło. Stwierdziłam, że ona chyba za dużo je, ale często domaga się piersi.
Może jej żołądek nie wytrzymuje takiej ilości pokarmu? Po jedzeniu złości się
bardzo, zupełnie nie znam przyczyny, niby jest najedzona, a chce do piersi. Po
przystawieniu właściwie tylko na niej "wisi" i podjada co jakiś czas kilka
łyków. No a później więcej ulewa. W końcu dziś dałam jej smoczek (wcześniej
nie robiłam tego) i faktycznie uspokoiła się. Czy smoczek nie zaburzy ssania
piersi? Sama już nie wiem co robić.
    • monika_staszewska Re: smoczek 27.06.07, 22:33
      Niestety nie sposób przewidzieć czy smoczek zaburzy czy nie, a jeśli tak to
      kiedy technikę ssania. Dziecko jeśli nie chce więcej jeść, ale potrzebuje
      jeszcze possać pierś może ssać metodą ssania nieodżywczego czyli takiego, które
      jest potrzebne do uśnięcia, uspokojenia, ukojenia, po prostu do rozwoju
      maleńkiego Obywatela. Nie mam zwyczaju nakazywać czy zabraniać podawania
      smoczka, to zawsze jest decyzja rodziców, co najwyżej widząc objawy wskazujące
      na posmoczkowe problemy sugeruję pożegnanie z tym urządzonkiem. A jeśli ktoś
      mnie pyta czy w ogóle podać smoczek staram się pokazać dlaczego on w ogóle się
      pojawił na świecie - jest potrzebny dzieciom, które nie maja możliwości
      zaspokojenia swojej potrzeby ssania czy to z powodu ograniczonego dostępu do
      piersi czy też z powodu zupełnego braku możliwości ssania piersi. Ale jak
      wspomniałam decyzja i tak należy do rodziców.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • renita1 Re: smoczek 01.07.07, 22:07
        Ja dołączam się do pytania o smoczek, ale trochę w innym sensie: synek ma 5 m-
        cy, jest na piersi, ładnie ssa i nie ma z tym problemu. Natomiast jest problem
        z usypianiem w dzień. Dzidzia domaga się cycusia nie do jedzenia, tylko do
        spania! Potrafi nieźle się zdenerwować, jeśli go nie dostanie, a gdy już go ma
        po prostu po kilku minutach zasypia. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że
        jak wyciągnę pierś, to synek po kilku minutach budzi się. Dlatego zastanawiam
        się nad smoczkiem, ale tylko do spania - czy w takim wieku, u dobrze ssącego
        dziecka, może on zaburzyć ssanie?
        • monika_staszewska Re: smoczek 02.07.07, 15:49
          Hmmm, ale jak już Pani poda synkowi smoczek i on uśnie, a smoczek jak to
          smoczek czasami wypadnie to pobudka też murowana. Myślę, ze uda się obejść bez
          smoczka, ucząc Młodzieńca, ze pierś nie służy do spania z nią w buzi, choć
          oczywiście do uśnięcia jak najbardziej tak. Zatem może Pani pozwolić mu usypiać
          przy piersi, ale potem zabieramy i kropka. Po kilku trudniejszych dniach,
          niewątpliwe sytuacja zostanie zaakceptowana.
          pozdrawiam :)
          monika staszewska
    • izka100 Re: smoczek 02.07.07, 13:56
      A ja powiem tak!
      Wolałabym aby moja córeczka nie ssała smoczka i ograniczam go do minimum ale
      dzieki niemu moge cos w domu zrobić. Mąż jest za granicą a ja sama w domu ze
      starszym 4 latkiem i teraz 11 tygodniowa córeczką i gdyby nie smoczek moje
      dziecko starsze nie miałoby i ojca i matki. A tak jak mała ma smoczek to ja
      mogę sie zając starszym dzieckiem. Wolałabym obyc sie bez smoczka ale nie
      dałabym rady. Pozdrawiam
      izka i dzieciaki
      • kielbasia Re: smoczek 04.07.07, 02:30
        nie wiem co lepsze,ale jedno wiem na pewno: mojej corci smoczek uratowal
        kciuka. nie podawalam smoczka od urodzenia ale w wieku 2.5 miesiaca jula
        odkryla kciuk i nie mogla sie bez niego obejsc, dlatego zdecydowalismy podac
        smoka, nie daje jej go na sile ale wtedy gdy nie jest glodna a marudzi. smok
        pomaga jej sie wyciszyc i czesto zasnac. zdecydowanie zastapil kciuk. jedno
        jest pewne.latwiej oduczyc od smoka niz od kciuka, a ssania piersi to nie
        zepsulo w jej przypadku.
        • babi74 Re: smoczek 04.07.07, 06:42
          Wlasnie przezywam ten sam dylemat-moj 8-tygodniowy Piotrus odkryl,ze mozna ssac
          piastke albo paluszki i oddaje sie temu zajeciu z wielka przyjemnoscia przy
          kazdej nadarzajacej sie okazji.Widzialam juz to wczesniej ale myslalam ze to z
          glodu lub pragnienia wiec dawalam cyca.Teraz to sie bardzo nasililo i nie mam
          juz zadnych watpliwosci,ze robi to dla czystej przyjemnosci,potanowilam wiec dac
          smoka.Dlugo sie przed tym bronilam ale z dwojga zlego wole,zeby ssal smoka niz
          kciuk.Problem tylko,ze Piotrus smokiem zainteresowany za bardzo nie jest-dlugo
          nie moze rozpoznac co tez mu mama wpycha do buzi,gryzie go i nie umie ssac po
          prostu.Po jakims czasie zalapuje ze to do ssania i ciaga ale jakos tak smiesznie
          strasznie-nacmoka sie przy tym jak nie wiem.I po kilku minutach wypluwa i wklada
          piache albo po prostu wypycha go raczka i wklada paluszki.I co tu robic?
          • emma_sz Re: smoczek 04.07.07, 19:17
            U mojego czteromiesięcznego synka smoczek ssania nie zaburzył. Dzięki smoczkowi
            oduczyłam go zasypiania tylko przy piersi, jak już się najadł zamieniałam pierś
            na smoczek, odkładałam do łóżeczka i nawet jak się przebudził ze smoczkiem
            zasypiał bez problemu, po dwóch minutach smoka wypluwał i spał dalej. Teraz
            jakoś wyjątkowo za smokiem nie przepada ale czasem jak widzę w ciągu dnia, że
            jest śpiący a ma problem z zaśnięciem daje mu smoczka, possie kilka minut
            zasypia i smoka wypluwa, przy czym wcale się nie wybudza. Lepsze ssanie smoczka
            niż kciuka.
            • asia261 Re: smoczek 04.07.07, 19:24
              a jakie smoczki uzywacie, silikonowe czy kauczukowe, które lepsze, ajki kszałt, może firma?
              • nowakjoanna Re: smoczek 04.07.07, 19:44
                moje dziecko od pierwszych dniach zycia na piersi i na smoczku i karmilam go
                prawie 14 miesiecy. Nie byo z karnieniem problemow, maly ssal ladnie pomimo ze
                caly czas uzywalismy smoczka. Pozegnanie z piersia nastapilo spokojnie i
                samoistnie. Teraz Adam ma 15 miesiecy i ... od wczoraj nie chce smoczka. Po
                prostu, sam z siebie. Nie wiem dlaczego. Do niedawna smoczek bylnajukochanszym
                gadzetem a od dwoch dni jest be. A co do rodzaju to moim zdaniem jesli na
                poczatku sie przyzwyczai do jednego nie bedzie chcial z innej firmy. U nas szly
                tylko silikonowe aventy, raz kupilam nuka to o malo nie zwymiotowal jak wzial
                do buzi.
          • joasia7777777 Re: smoczek 05.07.07, 16:24
            Moja córcia też od pierwszych dni ssała paluszki a ja wkładałam uparcie jej
            smoka. Stwierdziłam, że łatwiej oduczyć od smoka niż od ssania palców. Na
            początku bardzo wypluwała smoka wręcz się dławiła. Ale nie ustępowałam i
            próbowałam. Teraz ssie smoka a rączki wkłada do buzi ale bardziej badawczo niż w
            celu ssania. Cierpliwości życzę i na pewno się uda.
    • emarki Re: smoczek 05.07.07, 10:26
      Ja z kolei mam taki problem że mój mał (2 miesiące) ma czasami problem z
      zasypianiem i jak dam mu smoczek to od razu zasypia, ALE niestety często nie
      chce go wziąść chociaż mu pomaga zasnąć i się męczy.
    • druuna Re: smoczek 06.07.07, 10:51
      Zuzia też lubuła paluszki do buzi pchać. A żeby uniknąc traumy odzwyczajania od
      smoczka i od kciucka to stanowczo i każdorazowo paluszki były z buzi wyciągane
      a proponowany był gryzaczek do łapki. Oczywiście jak była na tyle "duża" żeby
      wykazać zainteresowanie braniem czegoś do rączki. A tak wcześniej to
      wyjmowalismy z buzi p[aluszki i zagadywaliśmy. Teraz (11 miesięcy) Zuzia nie
      ssie ani smoka ani palca ani butelki. Pełny sukces ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja