co na zmniejszenie laktacji?

01.07.07, 12:36
sa jakies domowe sposoby na zmniejszenie laktacji? Niedlugo zaczynam prace a
malutki i tak na butli - piersia sie nie najada odkad skonczyl 4 dni...
Kupienie laktatora nie wchodzi w gre (brak funduszy).... :(
    • lunetkaa Re: co na zmniejszenie laktacji? 01.07.07, 12:55
      możesz popijać napar z szałwii. Podobno pomaga, sama nie wiem, bo nie
      stosowałam jeszcze. A tak bardziej drastycznie to tabletki bromergon - na
      receptę.
      pzd
    • malgosiek2 Re: Temat niedawno omawiany-wyszukiwarka 01.07.07, 12:56
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=64941318&a=64941318
      • malwa51 Re: Temat niedawno omawiany-wyszukiwarka 01.07.07, 13:06
        faktycznie :/ przeoczylam, ale ostatnio czesto mi sie zdarza z niewyspania...
        Wczoraj godzine szukalam pokaznej kuchennej miarki (ta stala sobie na stole i
        nie rzucila mi sie po prostu w oczy....)
        =)
    • marta866 Re: co na zmniejszenie laktacji? 01.07.07, 13:10
      Jesli chcesz calkowicie pozbyc sie laktacji to musisz smarowac piersi
      spirytusem lub octem i masowac je przy okazji wyciskujac pokarm. Potem dobrze
      by bylo gdybys zawinela piersi najlepiej bandazem elastycznym zeby Ci sie
      rozgrzały. Jesli bedziesz dosyc czesto smarowala piersi to po 2 - 3 dniach
      calkowicie pozbedziesz sie pokarmu! Ja tak robilam bo moja tez sie nie najadala
      i pomoglo :-)
      • malgosiek2 Re: co na zmniejszenie laktacji?Spirytus?cet? 01.07.07, 13:24

        • malgosiek2 Re: co na zmniejszenie laktacji?Spirytus?cet? 01.07.07, 13:27
          ocet?
          Gdzieś Ty to wyczytała?
          Owszem okałdy rozgrzewające ze spirytusu,ale przy NAWALE mlecznym,a nie na
          zatrzymanie laktacji.
          Nie mniej za złe,ale Twoje rady nie są dobre.
          Odchodzi sie od bandażowania/ściskania piersi,aby nie uszkodzić kanalikow
          mlecznych.
          To nie jest dobre na piersi.
          Pzdr.GOsia
          • marta866 Re:do malgosiek2 01.07.07, 14:09
            I czytalam na ten temat i radzilam sie lekarza, moje kolezanki to stosowaly i
            sama tez tak robilam wiec wiem co pisze i wszystko zarowno ze mna jak i z moimi
            piersiami bylo i jest w porzadku.Mialam tez laktator ale on nie pomogl mi
            calkowicie pozbyc sie pokarmu. Nie obraz sie ale co ty mozesz na ten temat
            wiedziec skoro nigdy nie korzystalas z tego sposobu!!!!
            • malgosiek2 Re:do malgosiek2 01.07.07, 14:28
              akurat wiem więcej niż Tobie4 się zdaje,bo jestem połozną:)
              To raz,a dwa polecam przeczytać wypowiedź doradcy laktacyjnego z
              forum "Karmienie piersią"
              Gazeta.plPocztaBlogiCzat







              Fora prywatne | Fora regionalne | Moje forum | Wyszukiwarka | Pomoc
              | Zaloguj się |
              Karmienie piersią

              Re: Odstawiam małą, problem z piersiami.
              Autor: monika_staszewska
              Data: 23.05.07, 19:38 + dodaj do ulubionych wątków
              Obejść bez leków się da.
              I zdecydowanie odradzam bandażowanie, wszelkie inne ściskanie piersi. Wspomóc
              się warto piciem naparu z szałwi (3-4 saszetki parzone dziennie), okładami z
              lekko zgniecionych liści białej kapusty o pokojowej temperaturze, odciąganiem
              ociupinek mleka przy odczuciu nadmiernego napięcia. W czasie pierwszych 2-3
              tygodni piersi maja prawo być takie właśnie duże, z guzkami jakby ktoś pod
              skórę włożył świeżego kalafiora czy kiście winogron. Później już niewątpliwie
              zrobią się miękkie, ale zanim laktacja zaniknie zupełnie może minąć bardzo
              wiele czasu. Szczęśliwie nie jest to już uciążliwe.
              pozdrawiam :)
              monika staszewska
              • marta866 Re:do malgosiek2 01.07.07, 21:44
                wiesz co moja ciocia jest polozna z bardzo dlugim stazem pracy i to ona jako
                pierwsza mi to podpowiedziala a kolejna osoba byl pan doktor, wiec nie wiem kto
                ma racje ja wierze i ufam doswiadczonej cioci oraz lekarzowi.
      • maff1 Re: co na zmniejszenie laktacji? 11.07.07, 08:31
        marta866 napisała:

        > Jesli chcesz calkowicie pozbyc sie laktacji to musisz smarowac piersi
        > spirytusem lub octem i masowac je przy okazji wyciskujac pokarm. Potem dobrze
        > by bylo gdybys zawinela piersi najlepiej bandazem elastycznym zeby Ci sie
        > rozgrzały. Jesli bedziesz dosyc czesto smarowala piersi to po 2 - 3 dniach
        > calkowicie pozbedziesz sie pokarmu!

        ale brednie. Nie wiem - smaić sie czy płakać.
        Malgosiek ma rację.
        "Pseudoautorytetom" mówimy stanowcze nie.
        Niedouczona połozna i niedouczony lekarz - sugeruję omijanie szerokim łukiem.
        Te sposoby wymyslone przez medycyne ludową nie majace pokrycia w
        rzeczywistości, wynikają z niewiedzy nt laktacji. Niestety klepanie starych
        nawyków robi wiecej szkody niz pozytku.
        Zapewne ciocia-połozna jak i lekarz w przypadku zastoju zaleciliby wygniatanie
        i wyciskanie. Po prostu ZGROZA.

        niestety mamy tu także do czynienia z syndromem "białego fartucha" - czyli
        odcięcia zdroworozsądkowego myslenia w obecności kogoś ze słuzby zdrowia. bo
        przecież tylko ONI masją monopol na wiedzę nt. zdrowia.
        Sugeruję odpytać ciocię kiedy zainwestowała w siebie i była na jakimś szkoleniu
        dot. laktacji, i skąd czerpie najnowsza wiedze na ten temat. Podobne pytanie
        nalezy postawic lekarzowi - np. czy jego wiedza dot. laktacji i problemów
        pochodzi z czasów studiów medycznych? i ile godzin wykładów miał na ten temat.
        O ile wiem na studiach medycznych problemom laktacji poświęca sie ok 2-4
        godzin!!! i później "taki" decyduje o twoim zdrowiu.

        Zainteresowane osoby odsyłam na forum z ekspertem
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570
Inne wątki na temat:
Pełna wersja