ssie 4 godz i dalej glodny- 4dniowy noworodek

07.07.07, 21:07
prosze poradzcie
we wtorek urodzila sie nasza coreczka, wczoraj mialam nawal (pelne i gorace
piersi + goraczka) corka w nocy jalda pieknie-piersi juz nie bola, a nad
ranem po 2 godzinnym karmienia z jednej i drugiej piersi dalej nie mogla
zasnac, podalam sztuczne mleko zladla 20ml i spala ok, dzis od 16 do ok 19.30
karmilam z malymi przerwami pod koniec maluszek sie denerwowal, lapala i
puszczala piers i w moim odczuciu brakowalo pokarmu wiec ze zmeczenia i
placzu malutkiej znowu dokarmilam i zjadla az 50ml
gdzie lezy blad??dlaczego ona sie nie najada???jak skonczyc te dokarmianie?>?
czy jesli nadal bede dokarmiac przestane miec pokarm??
    • kasienka_84 Re: ssie 4 godz i dalej glodny- 4dniowy noworodek 07.07.07, 21:34
      a może małą boli brzuszek, może coś źle zjadłaś, małe dzieci często się tak
      zachowują prz piersi a niekoniecznie oznacza to, że są głodne, nie ma pokarmu!!!
      ja bym nie dokarmiała butelką, to może zaburzyć małej odruch ssania!
      Przystawiaj małą jak tylko będzie chciała, jest jeszcze bardzo malutka i może
      poprostu potrzebuje twojej bliskości, wtedy czuję się bezpieczna...
    • aguniaikacper Re: ssie 4 godz i dalej glodny- 4dniowy noworodek 07.07.07, 21:42
      Karmie juz 12 miesiecy.napewno przy dokarminiu pokarmu bedzie mniej i mała
      odzwyczai sie od piersi,wiecej sie musi przy niej nameczyc,nassac.Butla zapycha
      bardziej,mleko jest bardziej sycące,pokarm matki jest bardzo szybko
      trawiony,niektóre dzieci czesto jedza,długo(niektóre nie,kazde tez jest
      indywidualne).ja bym nie dokarmiała butlą,wyreguluje sie dzieciatko samo.A jak
      Pani widzi,ze pokarm sie kończy to druga piers,kolejne karmienie trzeba
      rozpoczac od tej kolejnej piersi,nie od tej w której juz brakowało mleka.proszę
      duzo pic,zdrowo sie odżywiac(dieta!!),(gg 1219698)ps,moze musi Pani wywietrzyc
      pokój przed snem,moze ma za duszno,albo cos mokrego powiesic.
    • mika_p Re: ssie 4 godz i dalej glodny- 4dniowy noworodek 07.07.07, 22:45
      W jakiej pozycji karmisz? Jeśli na siedząco, to spróbuj zmienić pozycję na
      leżącą, na wygodnym, dużym łóżku, spróbuj się zdrzemnąć podczas karmienia. W
      tym wieku to naprawdę może trwać godzinami, bo brzuszek jest malutki, a mleko
      matki trawione ejst bardzo szybko. W ciągu trzech kwadransów połowa już moze
      być strawiona, naprawdę. Staraj się nie zmianić piersi częsciej niż co pół
      godziny, bo najpierw leci bardziej wodniste, słodkie mleko, które jest trawione
      dużo szybciej, dopiero po kilkunastu minutach jest dużo tłustsze.
      Jak już musisz wstać i iść do łazienki, to zdejmij swoją koszulkę i przykryj
      nią córeczkę po samą brodę - będzie czuć twój zapach, to ją uspokoi, a
      przykryte, natrafiające lekki opór materii łapki poczują się trochę jak w
      brzuchu, w którym była jeszcze kilka dni temu.
      Zapewnij sobie wodę mineralną i jakąś lekkką przekąskę w okolicy łóżka i
      postaraj się być spokojna, twój stres udziela się dziecku. Jestes boginią-
      matką, wielką dawczynią życia, karmicielką - 10 000 lat temu to był ideał
      kobiety i natchnienie rzeźbiarzy.
      A córeczka musi wykonac kawał wielkiej roboty, żeby dostawać dużo mleka - ma
      prawo być zmęczona i złościć się pod koniec maratonu, ale natura przygotowała
      ją do tej pracy. Jeśli w nią i w siebie uwierzysz, to mleka z każdym dniem
      będzie więcej. Już za kilka dni bedzie troszkę łatwiej. Potem znów trudniej, bo
      zazwyczaj apetyt rośnie skokowo, ale jesli poradzisz sobie z bieżącym kłopotem,
      to za te 3 tygodnie podejdziesz spokojniej do zagadnienia. Teraz tak naprawdę
      pracujecie na całą przyszłość laktacji.
      50 ml w tym wieku to naprawdę dużo.

      Tak jeszcze czytam ten twój post, piszesz o krótkich przerwach. Jesli wynikają
      one z tego, że zabierasz pierś, bo wydaje ci się, że dziecko śpi, to nie rób
      tego. Jesli kolejne posiłki i przerwy są coraz krótsze a mała wypuszcza pierś,
      to trzeba by spróbować przedłużyć jej sen, żeby odpoczęła. Zmęczona, niewyspana
      nie zje odpowiedniej porcji, nienajedzona nie odpocznie i wpadniecie w błędne
      koło, którego skutkiem może być wzdęcie, ból brzuszka i płacz. Masz kogoś do
      pomocy pod wieczór, kto mógłby maleństwo ponosić, pobujać, zeby pospało?
      • fergie1975 Mika ! 07.07.07, 23:48
        po prostu zaniemówiłam :)
        wow
        a to :
        " Jestes boginią-matką, wielką dawczynią życia, karmicielką - 10 000 lat temu
        to był ideał kobiety i natchnienie rzeźbiarzy"

        bedzie zaraz moją sygnaturką :)
        • mika_p Re: Mika ! 08.07.07, 15:11
          Bo widzisz, Fergie.
          Ja urodziłam pierwsze dziecko mając 20 lat. W tym wieku cżłowiek - no dobra,
          ja - jest jeszcze nieco egzaltowany. Do tego byłam po solidnym praniu mózgu w
          szkole rodzenia, rozkręcająca się akcja "rodzic po ludzku" tez swoje dodała...
          i ja naprawdę poczułam taką moc jak urodził się Junior. A potem nie miałam
          żadnych wątpliwości, czy dam radę z karmieniem, bo bezkompromisowość młodości
          mi na to nie pozwoliła.
          Drugie dziecko urodziłam 7 lat później, mając w sobie więcej cynizmu i dystansu
          do wszystkeigo, a zwłaszcza do prawd objawionych. Nie spłynęła na mnie boska
          moc ;) Najpierw myslałam, że wyczerpałam limit, ale potem sie zorientowałam, że
          w sumie niewiele kobiet po urodzeniu dziecka czuje jakiś metafizyczny przypływ
          mocy. Moją laktację przy drugim dziecku uratowało doswiadczenie. Bez niego albo
          podałabym butelkę, albo miotałabym się miedzy wątpliwościami. A tak mogłam
          przyjąć wielogodzinne maratony ze spokojem. Względnym, jak to u połoznicy,a le
          jednak :)
          • fergie1975 Re: Mika ! 08.07.07, 19:21
            nie mniej jednak tak trafnie ujęłaś "problem", ze nic dodac i nic ująć.... i
            szkoda mi, że nie spotkałam sie z takimi słowami na początku mojej kariery
            laktacyjnej, bo wtedy karmiłabym ze skrzydłami... Mnie nikt nie powiedział, że
            pierwszy miesiąc to leżenie i karmienie, mozna sobie tylko wyobrazić w jakim
            błedzie byłam, tym bardziej że miałam baaardzo ambitne plany :) (teraz juz sie
            mogę z tego smiać ) :DD
            • fergie1975 P.S. 08.07.07, 19:25
              tylko mnie zastanawia skąd 10 000 lat temu wzięli sie rzezbiarze, wiesz cos
              wiecej?, bo mnie sie wydaje że mogły to być ewentualnie "gryzmoły" w
              jaskiniach :)))
              • kaeira Re: P.S. 08.07.07, 22:52

                No tak, zdecydowana większość tych pierwszych figurek "bogini matki"/Wenus
                paleolitycznych ma max 30 tys. lat.
                en.wikipedia.org/wiki/Image:Moravianska_venusa.jpg
                • fergie1975 Re: P.S. 08.07.07, 23:17
                  30 tys lat?, czyli wcześniej byli?
                  nie zrozumiałam :(
                • fergie1975 Re: P.S. 08.07.07, 23:30
                  ok doczytałam :)
    • kaeira Re: ssie 4 godz i dalej glodny- 4dniowy noworodek 07.07.07, 22:55
      Zgodzę się że chyba to raczej normalne, wiele takich maleńkich dzieci właśnie
      tak je, praktycznie nie chcą dać się odłożyć na "osobne" spanie, tylko obie
      pojada i posypia przy biuście. Naprawdę nie można sięgać po butelkę tylko z tego
      powodu!
      To że wypije to z butelki to jeszcze nie znaczy się najada! Po prosto z butelki
      leci szybko i łatwo, a przy piersi trzeba się trochę "pomęczyć".

      A czy dobrze łapie pierś? Razem z brodawką, i potem wargi są takie wywinięte,
      jak u rybki, nosek i bródka dotykają do biustu??

      Przeczytaj te artykuły z Dziecka, moga byc pomocne:
      www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79400,3855442.html
      www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79400,3853441.html
      www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79400,3853228.html
      www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79400,1329710.html
    • fergie1975 Re: ssie 4 godz i dalej glodny- 4dniowy noworodek 08.07.07, 11:06
      W zasadzie to dziewczyny już wszystko napisały.
      Ja chciałam jedynie dodać że to norma że leżysz i non stop karmisz, mleko sie
      produkuje, dziecko sie uczy ssać. U takiego kilkudniowego dziecka żoladek ma
      wielkość kciuka a jego pojemnosc to 2 lyzeczki od herbaty. Stopniowo bedzie
      umial sie najadac szybciej i wiecej i bedziesz miala wiecej czasu.
      Natomiast jak podajesz butelke dziecku ktore nie ma jeszcze wyrobionej techniki
      ssania to mozesz zaszkodzic. Ta technika moim zdaniem moze byc najwczesniej
      opanowana po 1 miesiacu, wtedy bardzo sporadycznie mozna podawac butle np jak
      gdzies wychodzisz.
      Żoladek ma małą wielkość ale jak to zoladek rozciąga sie wiec nie dziwne ze
      dziecko pochłonie i 50 ml. A potem długo spi.
      Zapeniam Cie ze Twoja coreczka na pewno sie najada, po prostu chce byc blisko
      mamy.:) Nigdzie nie popełniasz blędu.
      Jak bedziesz dokarmiac to tylko wydłuzy Ci sie normowanie laktacji, i moze
      obnizyc wydajnosc.
      • pchelesia Re: ssie 4 godz i dalej glodny- 4dniowy noworodek 08.07.07, 20:48
        witajcie,
        dziekuje wam bardzo za odpowiedzi, zdecydowanie macie racje z ta butelka, jest
        to nasza druga corka z pierwsza o ile pamietam bylo jakos latwiej bo jadla
        dlugo (pokarm moj az ja zalewal - a teraz tak nie mam) i potem dlugo spala a
        moze juz nie pamietam ze poczatki tez byly trudne.......
        malutka dzis miala jedna drzemke dwugodzinna po dluzszym karmieniu piersia, a
        reszta to karmienie ok 10-20min chwila zabawy lub drzemka czasem 15 minut i
        znowu placz i tak w kolko....karmnienie, przewijanie karmienie krotka drzemka i
        karmienie... moze to i tak jest z tymi maluszkami..
        a ile czasu dziecko powinno ssac, czasem possie doslownie 4 minuty, zasnie na
        chwile odloze do lozka pospi ok 10 minut i od poczatku sie zaczyna?????
        dziekuje wam :)) i pozdrawiam
        • fergie1975 Re: ssie 4 godz i dalej glodny- 4dniowy noworodek 08.07.07, 22:33
          > a ile czasu dziecko powinno ssac, czasem possie doslownie 4 minuty, zasnie na
          > chwile odloze do lozka pospi ok 10 minut i od poczatku sie zaczyna?????
          > dziekuje wam :)) i pozdrawiam

          takie małe to od 20 do 40 minut nawet, jeżli krocej to było tylko piciu :)

          jak possie krotko to nie odkladaj bo sie nie opłaca :)
        • basiak36 Re: ssie 4 godz i dalej glodny- 4dniowy noworodek 09.07.07, 11:05
          Nie ma reguly jak dlugo dziecko w tym wieku powinno ssac:)

          Wg Frantz 1985, Frantx 1983 (w La Leche League), noworodki moga ssac przez kilka
          godzin bez przerwy po czym zrobic sobie parogodzinna przerwe.
          Inny schemat to np ssanie przez 10 min co 30-40 minut, i tak w kolko (Benson
          2001).Wedlug tych ostatnich badan, dzieci zwykle ssaly najczesciej miedzy 9
          wieczorem a 3 rano.
    • althea35 Re: ssie 4 godz i dalej glodny- 4dniowy noworodek 08.07.07, 22:41
      Nie dokarmiaj, tylko przystawiaj do piersi tyle razy na ile dziecko ma ochote i
      pozwalaj ssac tak dlugo jak chce. To ze dizecko nei chce zasnac wcele nie
      swiadczy o tym, ze jest glodne. Noworodek wcale nie musi spac i jesc na zmiane.
    • balderdash Re: ssie 4 godz i dalej glodny- 4dniowy noworodek 09.07.07, 14:13
      Nasza Marysia jadła na początku nawet i po sześć godzin. Nie dokarmiałam jej i
      laktacja szybko się unormowała. Trzeba to przetrwać - potem będzie lepiej.
    • olivia38 Re: ssie 4 godz i dalej glodny- 4dniowy noworodek 10.07.07, 16:09
      Po prostu sprobuj to przetrzymac, laktacja musi sie ustalic, dzidzius nauczyc
      ssac, czas swoje zrobi. Karmic i karmic i karmic.. to trudne, czsem nudne bo
      chcialoby sie cos innego zrobic, starszym dzieckiem zajac, chociazby obiad
      ugotowac :0 A tu maluszek wciaz przy piersi. Ale to najlepsze co mozemy mu dac.
      Moj synek 4 mies takze ciagle chcial ssac, teraz chetnie sie bawi, gaworzy,
      obserwuje swiat. po prostu jestesmy ssakami, a to zobowiazuje! :)
      Podrawiam i zycze wytrwalosci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja