lady_of_avalon
14.07.07, 20:25
Przeżywam ostatnio koszmar nocnych pobudek na karmienie u mojego 4
miesięcznego synka. Naczytałam się na tym forum, że nic nie da się z tym
zrobić, bo to taki etap rozowjowy, dziecko potrzebuje bogatego w tłuszcze
nocnego mleka... Pozostaje tylko zagryźć zeby i przeczekać...
I mam tylko jedno "ale": Jak w takim razie wytłumaczyć istnienie dzieci
karmionych piersią, które przesypiają w nocy 10 godzin ciurkiem i też pięknie
przybierają na wadze i dobrze sie rozwijają bez owego wspaniałego nocnego
mleka... ???