Pani Moniko prosze o pomoc - potrzena ssania?

15.07.07, 20:05
Mam problem z moja 3,5 miesiaczna coreczka. Chodzi o to, ze corka przystawia
sie do piersi bardzo czesto (1,5-2 godz) i w rezultacie pije tylko 2-3
minutki, nie oproznia piesri. Domyslam sie, ze wypija tylko mleko pierwszej
fazy to jachudsze. Gdy corke zdazy sie zrobic przerwe 3-4 godzinna to wtedy
ladnie pije, jedna cala piers i troche jeszcze z drugiej. Jak miala 3 misiace
to wazyla 5400 (urodz. 3500) lekarz powiedzial, ze ma tylko 200 niedowagi
biorac pod uwage wage urodzeniowa.Corka przewaznie w ciagu dnia sobie tak
popija a pelne posilki ma tylko w nocy. Nie chce smoczka, a jak jest np.
zmeczona i chce piers na pare lykow do snu, a jej nie probuje nie dac to ssie
moja rece, szyje, policzki ... co jej pod buzke podejdzi. Ssie tylko
moje "moja cialo" swoich paluszkow tez nie chce, ani pieluszki nie chce gryz.
Nie wiem co robic? Zastanawiam sie czy to faktycznie powinno tak wygladac, ze
ona przez cale dnie tylko popija w malych ilosciach? Dodam, ze corka do tej
pory nie uregulowala laktacji, ma przerozne godziny karmienia, nie ma w tym
zadnego ladu. Czy to ma tak wygladac?
Pozdrawiam i dziekuje za odpowiedz
    • althea35 Re: Pani Moniko prosze o pomoc - potrzena ssania? 15.07.07, 21:35

      Ladu to jeszcze przez jakis czas moze nie byc.
      Moja corka ma 5,5 miesiaca i od jakiegos miesiaca je raczej regularnie, ale
      wczesniej nic nie dalo sie przewidziec.
      Moim zdaniem nie trzeba jej ograniczac tylko pozwalac jesc kiedy chce, jesli
      dobrze przybiera na wadze, to nie ma zadnego problemu.

      Althea i Marysieńka
    • mika_p Re: Pani Moniko prosze o pomoc - potrzena ssania? 15.07.07, 23:59
      Po piewrwsze, nie masz podstaw do sądzenia, że dziecko wypija tylko mleko I
      fazy, może dostawac odpowiednią ilość także tego tłustego.
      Wagę ma w normie.
      Norma dla dziecka karmionego piersią zaczyna się od ok. 500g/mies, a twoja
      córeczka nie dość, że przybrała ponad 600/mies od wagi urodzeniowej, to
      jeszcze lekarz wprowadził cię delikatnie w błąd. Przyrosty wagowe liczy się od
      najniższej wagi po urodzeniu, a nie od urodzeniowej. Dzieci tracą do 10% swojej
      masy, w przypadku twojjej córki to mogło być nawet 350 gramów i wtedy przyrosty
      zadowoliłyby nawet twojego pediatrę.

      Tak, laktacja w tym wieku, przy takiej pogodzie, ma prawo tak wyglądać. Inaczej
      też\, zresztą :)
      • maff1 Re: Pani Moniko prosze o pomoc - potrzena ssania? 16.07.07, 07:43
        ssanie róznych części ciała - także raczek i nóżek jest naturalnym etapem w
        rozwoju dziecka. Jest związany z przygotowaniem przewodu pokarmowego do
        spozywania innych pokarmów niz mamine mleko, czyli do pokarmów bardziej stałych.
        Podawanie smoczka w tym momencie jest zbedne i niepotrzebne, dziecko musi
        przejśc przez ten etap rozwoju.
        • mucha0085 Re: Pani Moniko prosze o pomoc - potrzena ssania? 16.07.07, 08:02
          ale corcia nie ssie swoich raczek tylko moje, robi mi wszedzie malinki, a jak
          juz jej sie uda do mnie przyssac to ssie tak zachlannie ze az mnie chwilami
          boli, przeciez chyba nie moge jej pozwolic na uzaleznienie sie od ssania moich
          policzkow, szyji, ramion itd. :(((( ona ssie swoje paluszki (raczej przygryza)
          tylko jak jest spokojna. Jak sie zdenerwuje to mnie atakuje, jej raczki sa za
          chudziutkie chyba, przynajmniej tak to wyglada
          • kaeira Re: Pani Moniko prosze o pomoc - potrzena ssania? 16.07.07, 09:17
            No cóż, mi tez się wydaje, że z jedzeniem wszystko w porządku. Przyrost ponad
            140 na tydzień całkowicie spełnia normę. Jedzenie częste nawet co 1,5 to tez
            norma (niestety) ja tak miałam, różne godziny karmienia - też. Niektóre dzieci
            nigdy nie mają regularnych godzin.
            A co do ssania - no może po prostu ma taką silną potrzebę ssania, a smoczek z
            jakiegoś powodu jej nie odpowiada.
            Piszesz: "jak jest np. zmeczona i chce piers na pare lykow do snu, a jej nie
            probuje nie dac to ssie moja rece, szyje, policzki ... co jej pod buzke podejdzi."
            No, cóż w tym dziwnego. Chce ssać pierś mamy, a jak nie ma tej piersi, to ssie
            inne części mamy. Z jej punktu widzenia to pewnie całkowicie logiczne. :-)
    • monika_staszewska Re: Pani Moniko prosze o pomoc - potrzena ssania? 16.07.07, 14:43
      Pozostaje mi tylko dodać, że przerwy półtora czy dwugodzinne są zupełnie
      normalnymi przerwami przy karmieniu piersią, nawet nie krótkimi tylko właśnie
      normalnymi. A regularnością nazwałabym raczej to, że dziecko jada powiedzmy
      częściej w dzień niż w nocy lub odwrotnie, czy częściej rano niż wieczorem
      itd.. Na dodatek ten rytm ma prawo co jakiś czas się zmieniać. Pani córcia
      najwyraźniej ma swój tymczasowy rytm - w dzień częściej, w nosy rzadziej.
      Oczywiście nie wiemy, czy obecne upały nie zmienią sytuacji... na jeszcze
      częstsze, krótsze ssanie w ciągu dnia, ale szczęśliwie podanie piersi nie musi
      być poprzedzone przygotowaniami, więc chyba da się jakoś przeżyć ową "piersiowa
      nieregularność" zwaną przez niektórych (w tym niżej podpisaną) "regularnością".
      pozdrawiam serdecznie :)
      monika staszewska
Pełna wersja